użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Porzeczki - agrotechnika » Chwasty w porzeczkach - tematy połączone
Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #75414 (odpowiedź na #3478) ] śro, 18 kwiecień 2012 13:51 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Fragii jest aktualnie niedostępny Fragii
Wiadomości: 1264
Dołączył(a): maj 2010
Maniak
Mi kiedyś taki środek uszkodził młody przyrosty i pąki na nich. Nie pamiętam czy to było fusilade czy targa czy leopard i od tamtej pory nie stosuje ich przed zbiorami znaczy jak liście i pąki kwitną.
Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #75521 (odpowiedź na #3478) ] czw, 19 kwiecień 2012 23:15 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gość
12 kwietnia opryskałem Stompem plantacje zasadzoną na jesieni i starą też. Chwasty próbują się wydobywać ale z braku nasłonecznienia coś im to "niemrawo" idzie ;D
Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #75983 (odpowiedź na #3478) ] śro, 25 kwiecień 2012 07:29 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Mazika82 jest aktualnie niedostępny Mazika82
Wiadomości: 71
Dołączył(a): maj 2011
Początkujący
http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/3230/0/Witam
moja szkółka porzeczek zaczyna sie troche zielenic od chwastów. Zakupilem juz leopard extra 05 EC na perz lecz mam tam jeszcze cos co widac na foto, ze wstepnych ogledzin stwierdzilem ze jest to poziewnik szorstki lecz pewnosci niemam. czy macie jakis pomysl czym walczyc z tym zielem?? czy jest cos co moge dodac do leoparda a nie zaszkodzi sztobrom porzeczki ??? piszcie jakie macie pomysly Razz http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/3230/0/

  • Załącznik: 11.jpg
    (Rozmiar: 80.27KB, Pobrane 1165 razy)

Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #75984 (odpowiedź na #3478) ] śro, 25 kwiecień 2012 07:34 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Mazika82 jest aktualnie niedostępny Mazika82
Wiadomości: 71
Dołączył(a): maj 2011
Początkujący
http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/3231/0/

  • Załącznik: 22.jpg
    (Rozmiar: 109.40KB, Pobrane 1155 razy)

Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #75997 (odpowiedź na #75984) ] śro, 25 kwiecień 2012 13:51 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
matias77 jest aktualnie niedostępny matias77
Wiadomości: 168
Dołączył(a): lipiec 2011
Zaawansowany
Pewnie teraz dla bezpieczeństwa pozostaje ręczne pielenie
Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #76002 (odpowiedź na #3478) ] śro, 25 kwiecień 2012 17:05 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
wernon jest aktualnie niedostępny wernon
Wiadomości: 3
Dołączył(a): kwiecień 2012
Nowy
Witam . To mój pierwszy post na tym forum. W porzeczce robię już 7 rok ale mam jedno pytanie do forumowiczów tutaj. Otóż na nowej plantacji posiadam roczna porzeczkę ok 2 ha. Zaczyna się kłopot z chwastami. Plantacja była przygotowana na nasadzenie jednak zawsze cos wylezie jak na złość. Pytam czy ktos stosował do walki z chwastem spalinową glebogryzarkę? Chodzi mi o to by na głębokości nie wiecej niz 5-8 cm zruszyć ziemię jadąc blisko krzaków ( jednak tak by nie podciąć korzeni). Czy to ma sens. 2 ha motyczką to raczej nie dam rady nawet z rodzinką. W tym roku zawiedli mnie pracownicy ze wschodu i nie widzę innego wyjscia jak walka mechaniczna lub chemiczna. Ta druga jest mi znana ale chciałbym zasiegnąc informacji na temat zastosowania glebogryzarki.
Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #76008 (odpowiedź na #76002) ] śro, 25 kwiecień 2012 20:17 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
juraaa jest aktualnie niedostępny juraaa
Wiadomości: 140
Dołączył(a): styczeń 2007
Zaawansowany
ja zrobiłem glebogryzarkę hydrauliczną na przód ciągnika i jadę z dokladnością 2 -3 cm od krzaka z prędkośią około 2km/h w szkólce jak i w pierwszym roku po posadzeniu ,częstotliwość uzależniona od zachwaszczenia, lepiej częściej bo można jechać trochę szybciej.
Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #76019 (odpowiedź na #3478) ] śro, 25 kwiecień 2012 21:53 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Mazika82 jest aktualnie niedostępny Mazika82
Wiadomości: 71
Dołączył(a): maj 2011
Początkujący
ja niewiem co jest grane albo ludzie sie tu nie znaja na chwastach albo jeszcze z pola nie wrocili i nic nie pisza Twisted Evil chcialby sie czlowiek cos dowiedziec a tu cisza Rolling Eyes
Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #76038 (odpowiedź na #3478) ] czw, 26 kwiecień 2012 00:54 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Fragii jest aktualnie niedostępny Fragii
Wiadomości: 1264
Dołączył(a): maj 2010
Maniak
Kurde 2 ha trochę małych chwastów i to ma być problem? Motyka i do przodku. Przecież to mniej niż dzień roboty. Pozdrawiam
Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #76042 (odpowiedź na #3478) ] czw, 26 kwiecień 2012 07:51 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
rafal00007 jest aktualnie niedostępny rafal00007
Wiadomości: 209
Dołączył(a): czerwiec 2010
Zaawansowany
juraaa a mozesz wrzucic jakies zdjecie tej twojej glebogryzarki?

Ja w przypadku zachwaszenia swiezo posadzonych porzeczek zakladam osłone herbicydowa na lance i jazda, do opryskiwacza ciagnikowego podczepiam dwie takie lance i 2ha w pol dnia zrobione. opryskiem klikin + chwatox.
Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #76047 (odpowiedź na #3478) ] czw, 26 kwiecień 2012 11:01 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
wernon jest aktualnie niedostępny wernon
Wiadomości: 3
Dołączył(a): kwiecień 2012
Nowy
Fragii zapłacę podwójnie jak zrobisz mi to w jeden dzień. Możesz zabrać znajomych. Very Happy
Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #76125 (odpowiedź na #76042) ] pią, 27 kwiecień 2012 21:23 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
juraaa jest aktualnie niedostępny juraaa
Wiadomości: 140
Dołączył(a): styczeń 2007
Zaawansowany
za tydzien będę zakładał to wtedy zrobię zdjęcia
poparzenie glifosatem w uprawie porzeczki [wiadomość #76248 (odpowiedź na #3478) ] nie, 29 kwiecień 2012 14:18 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gość
Witam. Jestem nowym użytkownikiem forum. Piszę ponieważ na swojej plantacji porzeczki czarnej zastałem niecodzienną sytuację którą przedstawiam na zdjęciach poniżej. Plantacja ma dwa lata, odmiana Tiben, w ubiegłym roku zebrano ręcznie pierwszy owoc, wszystko zapowiadało się pięknie aż do chwili obecnej. Pąki na wiosnę ruszyły, a małe listki natychmiastowo zaczęły żółknąć z charakterystycznym poparzeniem brzegu liścia. W ubiegłym roku sąsiad graniczący od strony zachodniej z moją plantacją miał ziemniaki które były strasznie zachwaszczone. Prawdopodobnie zamiast kupić droższe Reglone wpadł na "świetny" pomysł zniszczenia chwastu najtańszym glifosatem. (Dodam tylko, że nie jest to człowiek o największej wiedzy na temat zabiegów środkami ochrony. Uprawia tylko swoje ziemniaki,żyto i owies). Zabieg był wykonany prawdopodobnie przy silnym zachodnim wietrze i oberwało się również moim krzakom. Plantacja ma ok 0,7 ha zniszczone ok 60%. Na innych plantacjach oddalonych o 200m na zachód (0,4 ha); 200m na wschód (2,5 ha) 500m na wschód (1,1 ha)brak jakichkolwiek oznak zasychania pędów. Swoje podejrzenia kieruje w kierunku tego sąsiada ponieważ patrząc wzdłuż rzędu zniszczone są gałęzie wystawione na zachód, wschodnie częściowo jeszcze żyją. Rządki od strony drugiego sąsiada są w stanie wzorowym i kwitną idealnie. Zdjęcia obecnej sytuacji przedstawiam poniżej. Jeżeli ktoś z Was miał podobną sytuację proszę o porady. Zastanawiam się gdzie i jak wykonać ekspertyzę, jak wycenić wartość zniszczonej plantacji, która była już wyprowadzona do zbioru maszynowego, czy warto iść do sądu czy może raczej dać sobie spokój???
Pozdrawiam i czekam na Waszą pomochttp://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/3241/0/

[Uaktualnione dnia: nie, 29 kwiecień 2012 18:18] przez Moderatora

Odp: poparzenie glifosatem [wiadomość #76250 (odpowiedź na #76248) ] nie, 29 kwiecień 2012 14:21 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gość
http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/3242/0/kolejne zdjęcie

Odp: poparzenie glifosatem [wiadomość #76254 (odpowiedź na #76250) ] nie, 29 kwiecień 2012 14:48 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
kamczat jest aktualnie niedostępny kamczat
Wiadomości: 1377
Dołączył(a): maj 2009
Maniak
Mam nadzieję, że się nie obrazisz za moje pytanie, ale czy może nie używałeś przypadkiem tego samego opryskiwacza do herbicydów i opryskiwań porzeczki? Bo trochę to wygląda tak, jak byś wypłukał tylko beczkę, a nie przepłukał pompy i przewodów w opryskiwaczu
I skala uszkodzeń (ich długość)w rzędach nawet mi pasuje na takie zdarzenie, tym bardziej że w dali jak odciął widać zdrowe krzewy, a pole sąsiada ciągnie się nadal.
Odp: poparzenie glifosatem [wiadomość #76256 (odpowiedź na #76248) ] nie, 29 kwiecień 2012 16:07 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 908
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Witam.

Jeśli opisane zdarzenie jest prawdziwe , a nie wersja kamczata , to w pierwszej kolejności odwiedź miejscową (powiat)placówkę PIORiN.
Tam Cię pokierują co dalej.

Generalnie porzeczka jest odporna i zniszczyć ją glifosatem łatwo nie jest , choć oprysk jesienny na pewno podziałał dużo bardziej toksycznie jak by się trafił wcześniej.

Ja bym , po oględzinach stosownych komisji, jeśli byłoby to w ciągu kilku dni- ściął całość na kilka centymetrów nad ziemią i być może krzaki zregenerują.Jak nie to i tak będą do wyrwania.
Odp: poparzenie glifosatem [wiadomość #76259 (odpowiedź na #76248) ] nie, 29 kwiecień 2012 17:05 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gość
co do wypowiedzi kamczata: opryskanie glifosatem we własnym wykonaniu nie wchodzi w grę ponieważ 1)początki i końce rzędów są ok, zniszczone są środki; 2)do oprysku krzaków używam kolumny doczepianej a do herbicydów belki szczelnie zabudowanej i starego opryskiwacza z lancą polową. Ścięcie krzewów przy ziemi nic nie pomoże ponieważ z większości uszkodzonych krzewów nie wybijają nowe pędy. Duża część tego pola jest nie do uratowania. Interesuje mnie Wasza opinia w kwestii ewentualnego odszkodowania.
Odp: poparzenie glifosatem [wiadomość #76260 (odpowiedź na #76248) ] nie, 29 kwiecień 2012 17:08 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pitero jest aktualnie niedostępny pitero
Wiadomości: 13
Dołączył(a): listopad 2010
Nowy
Witam
Ja mam podobnie w Tibenie i prawie jestem pewiem że poprostu przemarzł w innych odmianach duzo lepiej.
Odp: poparzenie glifosatem [wiadomość #76261 (odpowiedź na #76248) ] nie, 29 kwiecień 2012 17:15 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gość
jestem na 1500% pewien ze to nie jest przemarznięcie. Tak jak pisałem wcześniej na plantacjach moich i mojego sąsiada które znajdują się w promieniu 200-500m brak jakichkolwiek uszkodzeń. Zasychające gałęzie wyglądają identycznie jak gałęzie leżące na ziemi na dorosłych plantacjach i przejechane belką herbicydową. początkowo żółkną później pędy robią się wiotkie aż w końcu usychają. Więc uszkodzenia mrozowe odpadają.
Odp: poparzenie glifosatem w uprawie porzeczki [wiadomość #76283 (odpowiedź na #76248) ] nie, 29 kwiecień 2012 21:25 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
janusz5556 jest aktualnie niedostępny janusz5556
Wiadomości: 61
Dołączył(a): czerwiec 2009
Początkujący
Witam Podejrzewam ze to uszkodzenia mrozowe. Ja miałem podobnie , na czterech rządach od strony zachodniej pędy uszkodził mróz(pędy po drugiej stronie krzaków - od strony wschodniej były mniej uszkodzone). Ponadto krzaki mogły być osłabione przez przędziorki lub szarą pleśń. Zobacz http://www.sadownictwo.com.pl/7154&&Usychajace-pedy- -porzeczki
Odp: poparzenie glifosatem w uprawie porzeczki [wiadomość #76286 (odpowiedź na #76283) ] nie, 29 kwiecień 2012 21:34 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Moja opinia: 1. To nie może być przemarznięcie, bo nic nie marznie tylko do " osi " rzędu... 2. Jeśli to glifosat, na dodatek w takim nasileniu, to szanse na odbicie zdrowych pędów po ewentualnym zcięciu, oceniam jako bliskie zeru...3. dziwi mnie trochę, że glifosat jak padł na jedną stronę rzędu, tak i uszkodził / uszkadza /. Moim zdaniem, po przezimowaniu, powinien jako herbicyd wybitnie systemiczny, objawić się na całej roślinie, a tu tak nie jest, a może i jest tylko trochę to słabo widać...4. w czasach " minionych ", sądy dość gładko orzekały w takich sprawach odszkodowania i to nie tylko za utraconą plantację, ale również za spodziewane a nie uzyskane plony i to przez kilka kolejnych lat... Ponieważ wiemy, jak wolno czasem mielą obecne młyny sprawiedliwości, może warto spróbować załatwić sprawę polubownie ... Confused Pozdrawiam ! P.S. Moim zdaniem, choć glifosat też powoduje żółknięcie liści, to głównym jego objawem w drugim roku po, powinno być drobnienie listków, ich skarłowacenie, wierzbowatość i kolor między jasno zielonym a jasno niebieskim a nawet białym...A skąd pewność, że to zeszłoroczny glifosat a nie coś tegorocznego ? A jak chwasty ? Bo jeśli to zeszłoroczny glifosat, to te, które skiełkowały tej wiosny, powinny być normalne, zwłaszcza jednoroczne... janusz5556...Zdjęcia które przywołujesz, które zdaniem wielu wskazują na przemarznięcie, pokazują podobne objawy, ale na całym krzaku... A tu, to uszkodzenie mamy wyrażnie z jednej strony... Swoją drogą to sam jestem ciekawy, czy w Polsce można gdzieś sprawdzić laboratoryjnie obecność glifosatu w II roku po zastosowaniu...

[Uaktualnione dnia: nie, 29 kwiecień 2012 22:32]

Odp: poparzenie glifosatem w uprawie porzeczki [wiadomość #76308 (odpowiedź na #76248) ] pon, 30 kwiecień 2012 09:44 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Fragii jest aktualnie niedostępny Fragii
Wiadomości: 1264
Dołączył(a): maj 2010
Maniak
Tak naprawdę to nic nie możesz zrobić sąsiadowi. Chyba że po ludzku się z nim dogadasz w sprawie zadość uczynienia. Bo jak komu udowodnisz że jak pryskał to był wiatr i to przez to Twoje krzaki są zniszczone? Chyba że masz świadka który widział ten zabieg i znoszenie środka przez wiatr, inaczej sprawa jest przegrana. Porzeczki oczywiście są do wymiany. Pozdrawiam
Odp: poparzenie glifosatem w uprawie porzeczki [wiadomość #76349 (odpowiedź na #76248) ] pon, 30 kwiecień 2012 21:34 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
dangum jest aktualnie niedostępny dangum
Wiadomości: 56
Dołączył(a): styczeń 2012
Początkujący
Ja podobną sytułacje miałem z maliną. Sasiad nieuważnie opryskał mi maliny jesienne(kawałek 20ary) przy okazji pryskania sąsiedniego pola Randupem. Maliny były widocznie uszkodzone, mimo to po opryskaniu Asahi ożyły.
Zadzwoniłem do sąsiada i mówie: "Panie opryskałłeś mi Pan maliny", "Oj tak oj tam dogadamy się, niech Pan zadzwoni do mojej firmy ubezpieczeniowej ona da odszkodowanie (hestia)"

firma przyjechała po miesiącu od zgłoszenia a odszkodowanie wypłaciła po 8 miesiacach w wysokości 50zł. Morał taki że lepiej się sądować. Mogłem się odwołac od decyzji ale kij im w dup#,
Pozdrawiam
Odp: poparzenie glifosatem w uprawie porzeczki [wiadomość #76353 (odpowiedź na #76349) ] pon, 30 kwiecień 2012 21:43 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
W czasach " minionych " na ogół wystarczało, że jakiś ekspert stwierdzał poparzenie np. Chwastoxem i stosowanie tego samego preparatu na sąsiednim polu np. w postaci pokręconych ostów w zbożu... I jeśli to sąsiednie pole było własnością pgr-u albo skr-u, to " przestępca " płacił bez oporu, gdy tylko zapadał wyrok... " Przestępca " płacił bez oporu, bo płacił nie ze swoich pieniędzy i z wyrokiem na ogół nie dyskutował... Dlatego myślę, że wszystko trzeba zacząć od zaproszenia tam eksperta / ktoś to już sugerował /, który wszystko to opisze i być może nawet wyceni szkodę...A póżniej albo ugoda, albo sąd ! Pozdrawiam...

[Uaktualnione dnia: pon, 30 kwiecień 2012 22:09]

Rumianowate czym zwalczać [wiadomość #76640 (odpowiedź na #3478) ] pią, 04 maj 2012 09:23 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
kodran jest aktualnie niedostępny kodran
Wiadomości: 20
Dołączył(a): październik 2011
Początkujący
Witam czym zwalczacie chwasty rumieniowate w porzeczce czarnej. Proszę o opinie i własne doświadczenia w walce z tymi chwastami
Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #76657 (odpowiedź na #3478) ] pią, 04 maj 2012 15:00 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Fragii jest aktualnie niedostępny Fragii
Wiadomości: 1264
Dołączył(a): maj 2010
Maniak
Teraz na walkę z jakimikolwiek chwastami jest za późno. Jest pełnia kwitnienia. Jedynie to ręcznie. Po kwitnieniu u mnie będzie za późno.
Odp: Rumianowate czym zwalczać [wiadomość #76884 (odpowiedź na #76640) ] nie, 06 maj 2012 21:31 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
agric jest aktualnie niedostępny agric
Wiadomości: 28
Dołączył(a): styczeń 2009
Początkujący
Lontrel lub cliopar.
Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #76962 (odpowiedź na #3478) ] pon, 07 maj 2012 19:56 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
chris jest aktualnie niedostępny chris
Wiadomości: 49
Dołączył(a): maj 2009
Początkujący
A oto efekt działania Klinik jesienią i Buracyl wiosną Smile http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/3302/0/

[Uaktualnione dnia: pon, 07 maj 2012 20:00]

Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #76964 (odpowiedź na #3478) ] pon, 07 maj 2012 19:58 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
chris jest aktualnie niedostępny chris
Wiadomości: 49
Dołączył(a): maj 2009
Początkujący
Oba zdjęcia zrobione w sobotę 05 maja http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/3303/0/

[Uaktualnione dnia: pon, 07 maj 2012 19:59]

Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #77014 (odpowiedź na #3478) ] wto, 08 maj 2012 12:27 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
repex jest aktualnie niedostępny repex
Wiadomości: 11
Dołączył(a): sierpień 2010
Nowy
A co polecacie na drobne jeszcze chwasty w młodej porzeczce sadzonej zeszłej jesieni? Planuję oprysk ręczny z lancy z osłoną, tylko nie wiem jaki herbicyd wybrać. Basta + Fucilade? A moze jednak pielenie?

Zdjęcie robione wczoraj, przed przejazdem agregatem w miedzyrzędziach:
http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/3305/0/

[Uaktualnione dnia: wto, 08 maj 2012 12:57]

Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #77019 (odpowiedź na #3478) ] wto, 08 maj 2012 13:38 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Fragii jest aktualnie niedostępny Fragii
Wiadomości: 1264
Dołączył(a): maj 2010
Maniak
Sama Basta wystarczy
Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #77023 (odpowiedź na #3478) ] wto, 08 maj 2012 14:19 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Pomidor jest aktualnie niedostępny Pomidor
Wiadomości: 111
Dołączył(a): wrzesień 2009
Zaawansowany
a tym klinikiem to w krzak pryskasz ? nie wiem czy dobrze gdzieś słyszałem ale buracyl ma byc chyba wycofany ale to tylko tak mi sie obiło gdzieś o uszy ;/
Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #77078 (odpowiedź na #77023) ] śro, 09 maj 2012 09:49 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
chris jest aktualnie niedostępny chris
Wiadomości: 49
Dołączył(a): maj 2009
Początkujący
Klinikiem pryskam belką herbicydową z osłoną obok krzewów.Ale jak to zwykle bywa jakaś mgiełka wyleci spod osłony i osiądzie w środku rzędu dając porządany efekt.Taka metodę stosuję już kilka lat i jak na razie ujemnych skutków nie obserwuję.Co do Buracylu to masz rację - skończyła mu się rejestracja i już jest niedostępny bo nie została przedłużona.Ale są inne środki na bazie lenacylu - Azotop New, Venzar, Lenazar.
Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #77092 (odpowiedź na #3478) ] śro, 09 maj 2012 14:54 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
rafal00007 jest aktualnie niedostępny rafal00007
Wiadomości: 209
Dołączył(a): czerwiec 2010
Zaawansowany
a tak wyglada opryskanie w kwietniu Klinik + chwastox

Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #77093 (odpowiedź na #3478) ] śro, 09 maj 2012 14:56 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
rafal00007 jest aktualnie niedostępny rafal00007
Wiadomości: 209
Dołączył(a): czerwiec 2010
Zaawansowany
Brak treści wiadomości

Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #77140 (odpowiedź na #3478) ] śro, 09 maj 2012 22:47 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
trebor73 jest aktualnie niedostępny trebor73
Wiadomości: 40
Dołączył(a): październik 2007
Początkujący
http://www.youtube.com/watch?v=dWz9f5Mz_CY
Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #77176 (odpowiedź na #3478) ] czw, 10 maj 2012 13:20 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
kozinio jest aktualnie niedostępny kozinio
Wiadomości: 42
Dołączył(a): sierpień 2009
Początkujący
Witam,

Zna ktoś może cenę takiej maszyny albo producenta?
Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #77181 (odpowiedź na #3478) ] czw, 10 maj 2012 14:51 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Fragii jest aktualnie niedostępny Fragii
Wiadomości: 1264
Dołączył(a): maj 2010
Maniak
Jagoda Skierniewice. Cena 10 tyś.
Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #77272 (odpowiedź na #3478) ] pią, 11 maj 2012 21:47 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
domizawa jest aktualnie niedostępny domizawa
Wiadomości: 12
Dołączył(a): lipiec 2010
Nowy
Drodzy Forumowicze,

Czy macie jakieś sprawdzone sposoby na zwalczanie chwastów (chaber, rumian itp. dwuliścienne) w sadzonkach porzeczki czarnej (mam tutaj na myśli sztobry, które były sadzone bardzo gęsto i nie da się tutaj urzyć tego sprytnego urządzenia http://www.youtube.com/watch?v=dWz9f5Mz_CY )
- czy pozostaje tylko walka mechaniczna? Jeżeli tak, to czy używacie jakichś specjalnych narzędzi, które mogą usprawnić ten proces?

Pozdrawiam.

[Uaktualnione dnia: pią, 11 maj 2012 21:59]

Odp: Walka z chwastami w porzeczkach - tematy połączone [wiadomość #77274 (odpowiedź na #3478) ] pią, 11 maj 2012 21:54 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do poprzedniej wiadomości
rafal00007 jest aktualnie niedostępny rafal00007
Wiadomości: 209
Dołączył(a): czerwiec 2010
Zaawansowany
ja kupilem pielnik do warzywa i w szkólce tym robie Grin innego sposobu na to nie znam ewentualnie gracka i do przodu
Poprzedni wątek:Wyorywacz do porzeczki
Następny wątek:rekompensaty za porzeczke
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]