użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Orzech włoski i Leszczyna » leszczyna - opryski  (5) 1 Głosów
leszczyna - opryski [wiadomość #51038] śro, 26 styczeń 2011 12:57 Przejdź do następnej wiadomości
RAV77 jest aktualnie niedostępny RAV77
Wiadomości: 22
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
Witam
Chciałbym żeby w tym wątku znalazła się osoba, która opisze stosowanie opysków w sadzie leszczynowym.
Chodzi o to żeby zebrać w jadną całość opryski wykonywane w przeciągu całego roku. Łącznie na robaka, na choroby, nawozy dolistne.
Próbowałem zebrać w całość po różnych postach, ale jakoś nie dałem rady Smile
Z góry dzięk, przyda się to nie tylko mnie ale i innym...

Pozdrawiam
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #51040 (odpowiedź na #51038) ] śro, 26 styczeń 2011 13:18 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
rychu2901 jest aktualnie niedostępny rychu2901
Wiadomości: 10
Dołączył(a): październik 2010
Nowy
Ja również byłbym za tym. Najlepiej jeszcze z terminem stosowania.Rozumiem , że nie wszystkie opryski stosuje się w jednakowym terminie ponieważ uzaleznione jest to od występowania np. mszyc, stonkowca itd. jednak te podstwowe chyba jednak terminy można podać. Z góry byłbym wdzięczny starszym doświadczonym sadownikom. Pozdrawiam
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #51046 (odpowiedź na #51040) ] śro, 26 styczeń 2011 17:39 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Ja się obawiam, że takiego precyzyjnego terminarza opracować się nie da... Bo np. zwalczanie moniliozy, oprzeć trzeba zawsze na fazie rozwojowej zawiązków, a ta w różnych rejonach i dla różnych odmian, jest w innym trochę czasie... Przypomnę...Opryski zaczynamy gdy z osłony zaczyna się wychylać zawiązek orzecha i od tego momentu pryskamy co dwa tygodnie, przez czerwiec i lipiec / w lata mokre-co 10 dni /. A zwalczanie słonkowca, przypada na koniec maja lub początek czerwca i po prostu trzeba obserwować, czy on już jest... Ponieważ jego larwy zimują w glebie, to też wyląg osobników dorosłych, zależy od temperatur, rodzaju gleby, itd. Inne szkodniki / mszyce, przędziorki / zwalcza się wtedy kiedy się pojawią i stanowią realne zagrożenie, co przecież nie zawsze musi mieć miejsce... Ja w swoim 10-arowym " sadzie " leszczynowym żadnego zasilania dolistnego nie stosuję, bo uważam, że plon i tak w decydującym stopniu zależy od przebiegu pogody / temperatur /, w okresie kwitnienia... Ale co napiszą poważni producenci leszczyny na poruszony temat, też chętnie przeczytam...Pozdrawiam !
icon7.gif  Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #51058 (odpowiedź na #51046) ] śro, 26 styczeń 2011 20:52 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
HANAT jest aktualnie niedostępny HANAT
Wiadomości: 245
Dołączył(a): grudzień 2006
Zaawansowany
To nie jest takie proste jak to podają książki, programy ochrony. Kolega Melolontha udzielił b. dużo informacji więcej znajdziecie tutaj
http://www.leszczyna.org.pl/index.php?option=com_content& ;task=view&id=50&Itemid=1
Bardzo pomocne są spotkania w Końskowoli i oczywiście doświadczenie ale takiego teraz nawet trudno u młodych doradców których ostatnio tłumnie poszukują i zatrudniają firmy handlujące środkami.


pozdrawiam Smile hanat.
http://www.hanat.pl/
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #51577 (odpowiedź na #51046) ] czw, 03 luty 2011 07:20 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
WacekJ jest aktualnie niedostępny WacekJ
Wiadomości: 39
Dołączył(a): luty 2011
Początkujący
Melolontha napisał(a) dnia śro, 26 styczeń 2011 05:39

..Opryski zaczynamy gdy z osłony zaczyna się wychylać zawiązek orzecha... A zwalczanie słonkowca, przypada na koniec maja lub początek czerwca i po prostu trzeba obserwować, czy on już jest...

Witam
W moim ogrodzie przeważa winorośl ale mam też drzewa owocowe i krzewy oraz kilka krzaków leszczyny (Trapezuński , Olbrzymi z Halle i dziką do zapylania ). Od paru lat nie mam na niej orzechów chociaż zacząłem walkę ze słonkowcem i moniliozą ale widocznie się do niej za słabo przyłożyłem bo orzechów nie było.
Prosiłbym o fotki ( lub linki do nich) wychylającego się orzecha i słonkowca .

Wacek


Wacek
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #52048 (odpowiedź na #51577) ] śro, 09 luty 2011 21:17 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Ja nie mam ani zdjęć ani nie umiał bym ich tu wstawić... Ale to się przecież obserwuje gołym okiem... Bo początkowo orzech jest cały zakryty łuskami, a póżniej, w miarę jak się powiększa, po prostu te łuski rozchyla i widać go gdy jest wielkości łebka / albo dwóch-trzech łebków / od zapałki... I wtedy robi się pierwszy oprysk na moniliozę, przy czym / wg. moich obserwacji /, dzień w tą, dzień w tamtą, nie ma znaczenia... Myślę, że Twoje orzechy po prostu zmarzły w czasie kwitnienia / albo tuż po /, co przecież w leszczynie dość często się zdarza... Bo gdyby nie zmarzły, to by były, a choćby i porażone przez moniliozę, czy słonkowca... Pozdrawiam !
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #52057 (odpowiedź na #52048) ] czw, 10 luty 2011 07:20 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
WacekJ jest aktualnie niedostępny WacekJ
Wiadomości: 39
Dołączył(a): luty 2011
Początkujący
Dzięki . Trochę źle napisałem - zawiązki orzecha były ale zanim dojrzały zrobiły się brązowe potem zaschły i opadły .


Wacek
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #52398 (odpowiedź na #52057) ] pon, 14 luty 2011 22:41 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
WacekJ...I tu nie ma wątpliwości, że zniszczyła je brunatna zgnilizna... Pozdrawiam !
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #53500 (odpowiedź na #51038) ] nie, 06 marzec 2011 21:33 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
RAV77 jest aktualnie niedostępny RAV77
Wiadomości: 22
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
Witam
No i o takie informacje chodziło jak w linku który załączył HANAT, dzięki. Odnośnie nawożenia dolistnego, osobiście stosuję oprysk borovitem, wyczytałem bodajże w książce Zdyba, że orzech jest borolubny. W moim przypadku mogę powiedzieć że to się sprawdza, nie ma zasychania liści tzw. nekrozy brzeżnej.

Pozdrwiam
RAV
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #58002 (odpowiedź na #51038) ] pon, 16 maj 2011 20:14 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
lysy4 jest aktualnie niedostępny lysy4
Wiadomości: 23
Dołączył(a): grudzień 2007
Początkujący
Pylicie już.
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #58074 (odpowiedź na #58002) ] wto, 17 maj 2011 12:22 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
PJ577 jest aktualnie niedostępny PJ577
Wiadomości: 25
Dołączył(a): październik 2010
Początkujący
Witam
ja już stosowałem pencozep i Decis jeden zabieg i bormax +siarczan magnezu również jeden zabieg.
icon8.gif  Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #58200 (odpowiedź na #51038) ] czw, 19 maj 2011 00:01 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
miett1 jest aktualnie niedostępny miett1
Wiadomości: 10
Dołączył(a): marzec 2007
Nowy
powitać panowie mam ok 2,5 ha leszczyny rok temu zauważyłem pierwsze symptomy wystepowania misanecznika ,na wiosne pryskałem szczególnie te kilka rajek najbardziej licznych osobników preparatem olejoym treolem -intensywnie zlałem drzwka ale dziś pryskałem roundopem na chwasty i widzę że do colerstwo-misanecznik uaktywnia sie- na gałęziach mrówki zlizują chyba jakąś słodką rosę produkt tych misaneczników-panowie poratujccie radą czym to teraz prysnąć iczy ewentualnie mażna połączyć z pierwszym opryskiem na moniliozę(ditane lup sadoplon) ewentualnie z karate na słonkowca żeby nie latać co parę dni w pole
Sad pozdrawiam




9 Sad Sad Sad
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #58237 (odpowiedź na #58200) ] czw, 19 maj 2011 21:34 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
PJ577...Chyba przesadziłeś z tym pencozebem... Opryski na brunatną zgniliznę zaczynamy dopiero, gdy pomiędzy liśćmi okrywy pojawi się zawiązek orzecha...miett1... Jeśli rzeczywiście jest to misecznik, to najlepszy termin jego zwalczania już minął, bo był on w okresie w którym śliwy są w fazie białego pąka... Nie wiem na ile skuteczny może być oprysk na niego teraz, ale jeśli już się na niego zdecydujesz, to ja bym radził do słonkowca nie czekać, bo na słonkowca pryska się pod koniec maja lub na początku czerwca... Zresztą tego misecznika to najpierw sprawdż, bo być może mrówki kręcą się tam nie tyle z powodu misecznika, co z powodu mszyc... Pozdrawiam !
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #58243 (odpowiedź na #51038) ] czw, 19 maj 2011 22:52 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
cosford jest aktualnie niedostępny cosford
Wiadomości: 15
Dołączył(a): wrzesień 2007
Nowy
Zawiązki owoców już widać i to sporo, (przynajmniej u mnie) i wczoraj poszedł Dithane na pierwszy ogień.
Co do misecznika Melolontha ma niestety rację - jeśli nie są to mszyce to póki co za późno na zabieg. Siedzą sobie pod tarczkami. Na przełomie czerwca i lipca wychodzą następne larwy. Wtedy Mospilan - przynajmniej 1 raz. Ok połowy kwietnia następnego roku Fastac kiedy widać na pędach białe larwy.
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #58258 (odpowiedź na #51038) ] pią, 20 maj 2011 11:17 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
miett1 jest aktualnie niedostępny miett1
Wiadomości: 10
Dołączył(a): marzec 2007
Nowy
choć ta obiektywna (rozumiem wypowiedziana przez ludzi biegłych w temacie) wyrokuje dla mnie miesiąc czekania przełom czerwca lipca i wtedy jak radzicie fastag,tylko dopytam czy mogę go łączyć z oprskiem na moliliozę i czy teraz na moliliozę dithane lub pomorsolem ,tak marudzę o tych łączeniach zabiegów ale trochę krucho u mnie z mechanizacją-mam spalinowy pryskiwacz stihla 15l

wracając do tego mojego misanecznika to chyba ten olejowy środek TREOL nie zadziałał-czy panowie ekspansywnośc tego szkodnika może być bardzo szkodliwa
pozdrawiam dzięki za poprzednią odpowiedż
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #58265 (odpowiedź na #51038) ] pią, 20 maj 2011 12:38 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
miett1 jest aktualnie niedostępny miett1
Wiadomości: 10
Dołączył(a): marzec 2007
Nowy
przepraszam jeszcze raz przeczytałem i widzę błąd koniec czerwca i zastosować MOSPILAN a FASTAC wiosna za rok?(poprawiam bo pomyślicie że kompletnie nie kuma)
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #58275 (odpowiedź na #58265) ] pią, 20 maj 2011 17:00 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
cosford jest aktualnie niedostępny cosford
Wiadomości: 15
Dołączył(a): wrzesień 2007
Nowy
miett1 - nie jestem biegły w temacie, kilka lat temu miałem plagę misecznika w sadzie dzięki swojej niewiedzy, żeby nie powiedzieć inaczej. W ODR doradzili wykonać w lipcu 1-2 opryski mospilanem lub innym środkiem owadobójczym. Pierwszy zrobiłem chyba ok 10 drugi pod koniec lipca. Od początku kwietnia obserwuj pędy leszczyny, zauważysz na pewno białe larwy. Wtedy Fastac lub coś podobnego. Może tych tarczek na gałązkach nie ma u Ciebie zbyt dużo i wystarczy tylko zabieg przyszłej wiosny.

Pozdrawiam
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #58276 (odpowiedź na #58237) ] pią, 20 maj 2011 18:45 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
PJ577 jest aktualnie niedostępny PJ577
Wiadomości: 25
Dołączył(a): październik 2010
Początkujący
Witam
gdyby nie pokazywały się zawiązki orzechów to na pewno bym nie pryskał Pencozepem, jak zapwene wiesz początek ukazywania się zawiązków orzechów będzie różny -zależnie od lokalizacji geograficznej i położenia plantacji.
Pozdrawiam
PJ577
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #58282 (odpowiedź na #51038) ] pią, 20 maj 2011 21:59 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
miett1 jest aktualnie niedostępny miett1
Wiadomości: 10
Dołączył(a): marzec 2007
Nowy
dzięki cosford dzięki takim jak ty człowiek moze pozostać przynajmniej umiarkowanym optymista,jeśli można rzekni coś jeszcze o łączeniu np.opysku mospilanem z czymś na moniliozę jako 3 czy czwarty opysk w lipcu
kłaniam się z jakiego rejonu jesteś ja okolice łodzi/bełchatowa powiedz czy te swoje kilka lat temu po inwazji misaneczniaka odratowałeś czy obumarły
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #58425 (odpowiedź na #58282) ] pon, 23 maj 2011 21:31 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
PJ577... Zwracam honor w " temacie " zawiązków, które rzeczywiście mogą wychylać się z łusek w zależności od odmiany, stanowiska, rejonu... U mnie / Nizina Wrocławska / ciągle jeszcze zawiązki są osłonięte... A swoja drogą jakoś nikt nie pisze jak zapowiada się w tym roku owocowanie... Bo u mnie jest całkiem przyzwoicie... Pozdrawiam ! Smile
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #58479 (odpowiedź na #58425) ] wto, 24 maj 2011 18:14 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
PJ577 jest aktualnie niedostępny PJ577
Wiadomości: 25
Dołączył(a): październik 2010
Początkujący
Witam,
jeżeli chodzi o owocowanie to u mnie słabo (rejon Sandomierza).W zeszłym roku było Ok drzewa uginały sie pod ciężarem orzechów a w tym roku słabo pyliły na wiosnę -chyba przemarzły kwiaty.
Pozdrawiam
PJ577
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #58686 (odpowiedź na #58276) ] sob, 28 maj 2011 08:51 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
lysy4 jest aktualnie niedostępny lysy4
Wiadomości: 23
Dołączył(a): grudzień 2007
Początkujący
Ja opryskałem profilaktycznie sadoplon i decis.Jeżeli chodzi o owocowanie to trudno powiedzieć,bo zawiązki są schowane w liściach,ale wydaje mi się że u mnie miejscami wymarzły.
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #75605 (odpowiedź na #51038) ] sob, 21 kwiecień 2012 10:01 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Tomek11 jest aktualnie niedostępny Tomek11
Wiadomości: 59
Dołączył(a): styczeń 2012
Początkujący
Witam
Jeśli mam posadzone 2 orzechy laskowe katalońskie to bez zapylacza będą miały trochę owoców?
Odp: leszczyna - opryski [wiadomość #75665 (odpowiedź na #75605) ] sob, 21 kwiecień 2012 23:46 Przejdź do poprzedniej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Trochę to chyba tak... Przecież pyłek może przylecieć z wiatrem nawet z odległego o kilka kilometrów lasu i zapylić, a nawet spowodować...alergię. Smile Pozdrawiam !
Poprzedni wątek:Karczowanie leszczyny i usuwanie karp.
Następny wątek:Usychanie drzew leszczyny
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]