użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Czereśnia » Mocznik na jesień
Mocznik na jesień [wiadomość #138858] pią, 31 październik 2014 15:38 Przejdź do następnej wiadomości
piotr53 jest aktualnie niedostępny piotr53
Wiadomości: 30
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
Pogoda sprzyja wegetacji czereśni. Do tej pory spadło może 10% liścia.Reszta zaczyna się przebarwiać szczególnie na karłowej podkładce. Ponieważ w tym roku miałem duże problemy z dziurkowatością liści oraz brunatną zgnilizną drzew pestkowych, zastanawiam się nad zastosowaniem teraz oprysku 5% mocznikiem. Pokrycie liści na drzewie będzie dużo lepsze niż oprysk ich na ziemi, co spowoduje lepsze i szybsze ich rozkładanie. Moje lekkie obawy przed tym zabiegiem to takie, czy o tej porze i przy takiej kondycji liści nie spowoduję przedłużenie wegetacji dodatkową porcją azotu?
Jak sądzicie , a może ma ktoś już takie doświadczenie.
Pozdrawiam
Odp: Mocznik na jesień [wiadomość #138864 (odpowiedź na #138858) ] pią, 31 październik 2014 18:01 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Ja takiego doświadczenia nie mam, ale intuicja podpowiada mi, żeby dać sobie spokój... Bo to nie od tego zabiegu będzie zależało plonowanie czereśni w 2015 roku... Mam dodać, że to tylko moja opinia ?... Very Happy ... Pozdrawiam ! P.S. Ale może pryśnij na parę drzewek żeby mieć porównanie...

[Uaktualnione dnia: pią, 31 październik 2014 18:03]

Odp: Mocznik na jesień [wiadomość #138895 (odpowiedź na #138858) ] sob, 01 listopad 2014 12:13 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
RADEK30 jest aktualnie niedostępny RADEK30
Wiadomości: 618
Dołączył(a): czerwiec 2009
Maniak
O tej porze jest już za póżno na mocznik
Odp: Mocznik na jesień [wiadomość #138904 (odpowiedź na #138858) ] sob, 01 listopad 2014 17:09 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
piotr53 jest aktualnie niedostępny piotr53
Wiadomości: 30
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
Za późno ze względu na podany azot. Sądzę, że w tej fazie wegetacji nie zaszkodzi a powinien pomóc w rozkładzie liści. Czy tak jest?
Odp: Mocznik na jesień [wiadomość #138908 (odpowiedź na #138904) ] sob, 01 listopad 2014 18:30 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Można zażartować ?... Twisted Evil ... Miliony a może miliardy lat temu przyroda stworzyła mechanizm dzięki któremu opadłe liście ulegają rozkładowi... To po co ten proces przyspieszać wydając pieniądze na zakup mocznika i paliwa ?... Choroby... A jeśli przyspieszymy rozkład opadłych liści to choroby znikną ?... Pozdrawiam !
Odp: Mocznik na jesień [wiadomość #138927 (odpowiedź na #138858) ] nie, 02 listopad 2014 11:23 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
piotr53 jest aktualnie niedostępny piotr53
Wiadomości: 30
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
Miliony lat człowiek nigdy tak głęboko nie ingerował w przyrodę jak to czyni obecnie.Skoro wymyślił sad intensywny i go uprawia,to musi ponosić tego konsekwencje między innymi ogromne natężenie i doskonałe możliwości rozwoju chorób i nie tylko. Szybki rozkład liści to utrudniony rozwój grzybni na wiosnę, to również zdrowsza produkcja - redukcja oprysku. Mój dylemat polega na tym, czy taki zabieg ma uzasadnienie tak przyrodnicze jak i ekonomiczne.
Pozdrawiam
Odp: Mocznik na jesień [wiadomość #138939 (odpowiedź na #138858) ] nie, 02 listopad 2014 18:55 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
baksio73 jest aktualnie niedostępny baksio73
Wiadomości: 6
Dołączył(a): marzec 2013
Nowy
Od pięciu sezonów stosuję jesienny zabieg mocznikiem w pestkowych i jest o.k. mniejsza presja chorób,silniejsze pąki kwiatowe,lepsze zawiązanie owoców wiosną.Pryskaj póki liść na drzewie,ja daję stężenie 3%.
Odp: Mocznik na jesień [wiadomość #138941 (odpowiedź na #138939) ] nie, 02 listopad 2014 20:53 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Zgoda z tym, że pojedyncza czereśnia za stodołą i czereśnia w sadzie czereśniowym, to nie to samo... Bo inna / większa / jest presja chorób na plantacji niż w przypadku pojedynczego drzewa... I ja nie mam nic przeciwko takim zabiegom, bo jakoś tam teoretycznie uzasadnione są... Ale co mówi praktyka ?... I tu kolegę baksio73 spytam... A pozostawiłeś kiedyś kontrolę aby mieć porównanie ?... Bo przepraszam, ale to że Ty pryskasz wskazuje tylko na to że wierzysz i masz głębokie przekonanie... A ja wolał bym dowody i fakty... Takie, że np. dzięki jesiennemu opryskowi mocznikiem, omijam jeden oprysk na drobną plamistość i jest ok. ... Jest ?... Albo zauważyłem że tam gdzie był mocznik pąki nie przemarzły a bez mocznika było dużo strat... Było tak ?... Tylko proszę mnie żle nie zrozumieć... Mnie nie chodzi o to żeby komuś dokuczyć... Ja szukam prawdy, tym bardziej że takich różnych zabiegów, nie za darmo przecież, przybywa... Pozdrawiam !

[Uaktualnione dnia: nie, 02 listopad 2014 20:55]

Odp: Mocznik na jesień [wiadomość #138949 (odpowiedź na #138941) ] pon, 03 listopad 2014 09:48 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
baksio73 jest aktualnie niedostępny baksio73
Wiadomości: 6
Dołączył(a): marzec 2013
Nowy
Co roku zostawiam kontrolę i w tym roku wyglądało to tak -kontrola 95%przemarźnięcia pąków po 4 kwietnia ,drzewa dokarmione jesienią 70% procent co wystarczyło do normalnego owocowania. A drobna plamistość na drzewach kontrolnych już w końcu czerwca pierwsze plamy drzewa pryskane mocznikiem połowa sierpnia pierwsze objawy,ochrona chemiczna od wiosny jednakowa.
Odp: Mocznik na jesień [wiadomość #138954 (odpowiedź na #138858) ] pon, 03 listopad 2014 12:03 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
piotr53 jest aktualnie niedostępny piotr53
Wiadomości: 30
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
Cieszy mnie ta wymiana poglądów i doświadczeń z jednej strony i to jest wartość dodana tego forum.
Szkoda tylko, że instytucje powołane do prowadzenia doświadczeń nie przedstawiają w formie zaleceń swoich wyników, jeżeli takie posiadają. Chyba jednak ich brak, skoro żaden z dyskutantów tego forum nie poparł swej opinii wynikami prac naukowca np. z I.O.
Dzięki za konkretne informacje
Pozdrawiam
Odp: Mocznik na jesień [wiadomość #138963 (odpowiedź na #138954) ] pon, 03 listopad 2014 16:12 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Sigmund jest aktualnie niedostępny Sigmund
Wiadomości: 1005
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Było to chyba przeze wspominane na forum , przeprowadzano takie doświadczenia w USA z dobrymi wynikami. Korzyści jest kilka , więcej dostępnego azotu wiosną ,zwiększona morozoodporność , mniejsza presja ze strony niektórych chorób .Oczywiście zabieg musi być w odpowiednim terminie.


http://poema.pl/publikacja/52998-after-apple-picking
Odp: Mocznik na jesień [wiadomość #138967 (odpowiedź na #138963) ] pon, 03 listopad 2014 18:12 Przejdź do poprzedniej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Naukowcy podają czasem wiadomości tak sensacyjne, że nie wiadomo jak do tego podejść... Pamiętam takich kilka... Podał ktoś kiedyś, że pszczoły zmniejszają plon wiśni, bo w czasie zapylania łamią słupki... Innemu wyszło w doświadczeniu że nawożenie azotowe truskawek zmniejsza plon, bo pobudza wzrost wegetatywny... Wreszcie nawożenie dolistne... Pamiętam, że ktoś udowodnił że podawanie dolistne mocznika na wiśnie nie ma sensu, bo mocznik nie jest w stanie przeniknąć przez woskowy nabłonek, zwłaszcza u Łutówki... Tego typu sensacje / niektóre zostały po pewnym czasie odwołane / powodują u mnie to, że zdarza mi się apelować, aby każdy producent był też trochę badaczem i / zwłaszcza gdy decyduje się na wprowadzenie czegoś nowego /, zawsze pozostawiał kontrolę... Zgodnie z zasadą - ufam, ale sprawdzam... Bo to ja , jakby co, płacę... Smile ... Pozdrawiam !
Poprzedni wątek:Czym na brunatną zgniliznę?
Następny wątek:Jak ciąć
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]