użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » hobby » Króle
Króle [wiadomość #10826] wto, 08 styczeń 2008 23:03 Przejdź do następnej wiadomości
Jakub3GS jest aktualnie niedostępny Jakub3GS
Wiadomości: 125
Dołączył(a): luty 2007
Zaawansowany
czy kto oprócz mnie hoduje króliki? Jak tak to jakie rasy ile ? A oto moje króliki http://img528.imageshack.us/img528/690/p1040355smallkl8.jpg

http://img169.imageshack.us/img169/7706/p1040358smallmd7.jpg
Odp: Króle [wiadomość #19369 (odpowiedź na #10826) ] pon, 29 wrzesień 2008 21:59 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Funkmaster jest aktualnie niedostępny Funkmaster
Wiadomości: 121
Dołączył(a): maj 2008
Zaawansowany
Ja z bratem mamy kilka królików, pasja z dzieciństwa.
Odp: Króle [wiadomość #19529 (odpowiedź na #19369) ] pon, 06 październik 2008 20:56 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Witam.Fajne króle.Pozdrawiam
Odp: Króle [wiadomość #48808 (odpowiedź na #19529) ] pon, 13 grudzień 2010 20:41 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Fajny temat, fajne zdjęcia i przez ponad dwa lata...cisza. A ja w związku z tym, że przez ostatnie dwa lata trochę się królikami zajmowałem, mam kilka pytań... Może więc uzyskam na nie odpowiedż tu i może znajdą się też inni chętni do " rozmów o królikach " ? Oto moje pytanie na dziś : Przy jakim stopniu pokrewieństwa, można jeszcze króliki łączyć w pary, a dokładniej, czy można " parować" ze sobą...kuzynów ? Bo przy małej hodowli, to ciągłe szukanie obcego samca u jakichś innych hodowców, jest trochę, uciążliwe... Pozdrawiam !

[Uaktualnione dnia: pon, 13 grudzień 2010 20:42]

Odp: Króle [wiadomość #49014 (odpowiedź na #48808) ] pią, 17 grudzień 2010 18:55 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Tomaszz jest aktualnie niedostępny Tomaszz
Wiadomości: 137
Dołączył(a): październik 2010
Zaawansowany
Witam.
Dla mnie nie stanowi żadnego problemu , zawsze mam nie spokrewnionego samca jeśli już zamierzam zostawić któreś z młodych to jest zawsze samiczka i praktycznie od razu rozglądam się za młodym samczykiem którego odchowuje.Moja hodowla to 4 samice i obecnie 2 samce i kilkanaście młodych.Dwie z samic to nowozelandzkie białe dwie mieszance. Pierwszy samiec mieszanka olbrzyma belgijskiego ,a drugi to nowozelandzki biały .Bazuje przede wszystkim na królikach mięsnych może za duże nie rosną ok 5kg ale są plenne dobrze odchowują młode , które dobrze przybierają na wadze.
Odp: Króle [wiadomość #49245 (odpowiedź na #49014) ] śro, 22 grudzień 2010 21:40 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Widzę więc, że najlepszym rozwiązaniem na przyszłość, będzie dla mnie po prostu zakup, obcego samca. A potem trzeba go trzymać przez następne lata, a króliki są przecież dość żywotne. A u mnie problem powstał stąd, że na początku hodowli samiec został wypożyczony , co nie było zbyt łatwe i w tym celu odwiedzić musiałem kilku hodowców, którzy już hodowcami, nie byli... No dobra...A teraz drugie pytanie: Czy da się jakoś rozpoznać wcześniej, czy samiczka posiada zdolność rozrodczą ? Bo moja ostatnia, która miała mi przedłużyć hodowlę / po trzech udanych akcjach z udziałem samca, dość odległego kuzyna, w odstępie trzech miesięcy i trzech urojonych ciążach /, musiała zamienić się w ...pasztet. Pozdrawiam ! p.s. A o tego trochę spokrewnionego samca pytałem, bo niektórzy moi doradcy twierdzili że można, tyle tylko że te które się urodzą, będą mniejsze... I pewnie tak też dzieje się czasem u mało troskliwych hodowców, ale jest to jak wiadomo, choćby ze względów zdrowotnych, nie wskazane...

[Uaktualnione dnia: śro, 22 grudzień 2010 21:51]

Odp: Króle [wiadomość #49286 (odpowiedź na #49245) ] czw, 23 grudzień 2010 19:48 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Tomaszz jest aktualnie niedostępny Tomaszz
Wiadomości: 137
Dołączył(a): październik 2010
Zaawansowany
Nie wiem nic na ten temat , ale podejrzewam iż samica mogła być utuczona , zadbana. W takim wypadku zdarzało się w mojej hodowli takie sytuacje. Dobrym sposobem żeby samica zaszła Very Happy jest trzymanie jej z inną samicą przez pewien czas 2-5 dni i dopiero w tedy do kawalera
Odp: Króle [wiadomość #49364 (odpowiedź na #49286) ] nie, 26 grudzień 2010 22:49 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Tak rzeczywiście mogło być z tym utuczeniem, bo kiedy ta samiczka została sama, to / oprócz wszelakiej i do syta podawanej zieleniny i gałązek /, pochłaniała wręcz każdą ilość suchych bułek i chleba, które zostawały mi w domu i które nawet, dokupowałem... I rzeczywiście podczas " sekcji ", widać było, jak jest utuczona... Ale skoro piszesz o tych dwóch samiczkach, to ja opowiem historyjkę o dwóch moich... A trzymałem je w miejscu, w którym miały możliwość wykopania nory w ziemi... I byłem świadkiem, jak obydwie z ogromnym zaparciem tą norę, na zmiany, drążyły... Kiedy jednak zbliżał się czas ich wykotu, zaczęły się tak między sobą tłuc, że musiałem je, oddzielić, co skończyło się dwoma udanymi porodami, z których jeden odbył się w norze, a drugi w dużej klatce, w specjalnie skonstruowanym, domku... p.s. Owszem... O stałym dostępie królików do świeżej wody/ nawet latem, gdy zjadają mnóstwo zieleniny /, pamiętam... A piszę o tym na wszelki wypadek, bo w dzieciństwie spotykałem się czasem z opinią, że nawet zimą, kiedy dostają suchy prowiant, one nie piją, co jest totalną bzdurą, ale nie będę tego tematu rozwijał, bo sprawa dostępu naszych czworonożnych pupilów / nie tylko królików / do świeżej wody, jest dla mnie tematem dość, bolesnym... Pozdrawiam !
Odp: Króle [wiadomość #51386 (odpowiedź na #49364) ] pon, 31 styczeń 2011 18:37 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
PRZEMO1413 jest aktualnie niedostępny PRZEMO1413
Wiadomości: 27
Dołączył(a): listopad 2008
Początkujący
Ja też hoduje króliki Laughing a może ktoś jeszcze z okolic grójca hoduje ?


przemo1413
Odp: Króle [wiadomość #93667 (odpowiedź na #10826) ] nie, 24 luty 2013 09:37 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Hunter jest aktualnie niedostępny Hunter
Wiadomości: 476
Dołączył(a): grudzień 2006
Stały bywalec
http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/3942/0/czas odnowić temat ja też hoduje króliki NB, BF, NC, WN, Wiedeński Szary, Srokacz Niemiecki razem ok 30 sztuk

[Uaktualnione dnia: nie, 24 luty 2013 09:38]


...
Odp: Króle [wiadomość #93668 (odpowiedź na #10826) ] nie, 24 luty 2013 09:40 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Hunter jest aktualnie niedostępny Hunter
Wiadomości: 476
Dołączył(a): grudzień 2006
Stały bywalec
http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/3943/0/


...
Odp: Króle [wiadomość #94807 (odpowiedź na #10826) ] czw, 14 marzec 2013 20:04 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Czapel jest aktualnie niedostępny Czapel
Wiadomości: 55
Dołączył(a): październik 2009
Początkujący
Kupię samice Nowozelandzkie Białe lub Kalifornijskie w okolicach Sandomierza.
Odp: Króle [wiadomość #94993 (odpowiedź na #94807) ] nie, 17 marzec 2013 20:56 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
A ja w maju wznawiam hodowlę, bo mam taką małą wnuczkę, która jak wiem z doświadczenia, będzie przy klatce z młodymi królikami siedzieć całymi godzinami... Zaciążoną samiczkę mam już zamówioną i młode powinny pojawić się w maju... Samiczka ma kolor zająca... Jej klatką będzie drewniana skrzyniopaleta z osobnym domkiem do wykotu, w środku... Jak myślicie ...Skrzyniopaleta da tej króliczej rodzince wystarczającą ilość miejsca ? Pozdrawiam !
Odp: Króle [wiadomość #94998 (odpowiedź na #94993) ] nie, 17 marzec 2013 22:05 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
barrybond jest aktualnie niedostępny barrybond
Wiadomości: 211
Dołączył(a): czerwiec 2009
Zaawansowany
Czyli skrzyniopaleta miałaby być dnem całej klatki? Jezeli tak to spokojnie wystarczy. Jezeli kolor zajaca to pewnie belg?
Odp: Króle [wiadomość #95017 (odpowiedź na #10826) ] pon, 18 marzec 2013 17:44 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Czapel jest aktualnie niedostępny Czapel
Wiadomości: 55
Dołączył(a): październik 2009
Początkujący
Jeżeli ten wykotnik znajdujący się w środku skrzyniopalety będzie wielkości skrzynki jedynki to nie powinien znacząco ograniczać miejsca ja mam kojce 90x120 i samica z kilkoma młodymi ma luz.
Tak jak kolega barrybond napisał barwa zajęczata może wskazywać na Belga Olbrzyma a one rosną dosyć spore więc im więcej miejsca tym lepiej.
P.S nigdy nie stosowałem wykotników zarówno w chowie klatkowym jak i w kojcach.

[Uaktualnione dnia: pon, 18 marzec 2013 17:49]

Odp: Króle [wiadomość #95022 (odpowiedź na #95017) ] pon, 18 marzec 2013 18:21 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Tak właśnie ma być / skrzyniopaleta - dnem /... A króliki aż tak duże nie będą, bo to pospolite mieszańce, ale nie wykluczone że ze względu na kolor, mogą mieć w rodowodzie jakiegoś belga... Skrzyniopaleta ma tą zaletę, że od spodu jest przewiew...A spytam jeszcze o coś...Jak radzicie sobie z komarami ? Bo atakują po uszach i nie dają królikowi się zdrzemnąć nawet w nocy...Rozumiem, siatki...Ale jak...Otoczyć siatką całą skrzynię ? Bo ma przecież tych szpar do cholery...Ja, gdy był największy atak komarów, przenosiłem króliki do szczelnego, odkomarzonego garażu...Pozdrawiam !
Odp: Króle [wiadomość #95031 (odpowiedź na #10826) ] pon, 18 marzec 2013 18:49 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Czapel jest aktualnie niedostępny Czapel
Wiadomości: 55
Dołączył(a): październik 2009
Początkujący
Należy pamiętać, że przeciągi nie są wskazane dla królików, a szpary w skrzyniopalecie będą im w tym sprzyjały. Z drugiej strony dno skrzyniopalety będzie spełniało rolę rusztu co ma oczywiście swoje plusy ale ze względu na przeciągi jest polecane do hodowli w pomieszczeniach zamkniętych. Na komary?...moskitiera w koło skrzyni powinna pomóc, szczepionka na myksomatoze troche uchroni stado, a w pomieszczeniu zamknietym najlepszym rozwiązaniem jest stosowanie w gniazdu elektrycznym Raid-a na komary.
Odp: Króle [wiadomość #95056 (odpowiedź na #95031) ] pon, 18 marzec 2013 22:20 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
barrybond jest aktualnie niedostępny barrybond
Wiadomości: 211
Dołączył(a): czerwiec 2009
Zaawansowany
Ja na szczęscie nie miałem dużych problemów z komarami.Mam zrobiony mały wybieg dla kilku kurek i tam są ustawione klatki z krolikami. Kury dokładnie wydziobały wszystkie zielone roślinki oprocz swierków i chyba przez to nie widać komarów. Na pewno nie wolno zapomnieć o przeszczepieniu królików np castomix-em.
Odp: Króle [wiadomość #95131 (odpowiedź na #95056) ] wto, 19 marzec 2013 20:51 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Też zrozumiałem kiedyś, że króliki nie lubią przeciągów...Dlatego tym razem zamierzam umieścić je pod wiatą, pod ścianą, od tzw. zawietrznej...A z komarami będę coś robił, gdy się pojawią... Smile Pozdrawiam !
Odp: Króle [wiadomość #95186 (odpowiedź na #10826) ] śro, 20 marzec 2013 20:09 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
magikp1 jest aktualnie niedostępny magikp1
Wiadomości: 321
Dołączył(a): lipiec 2010
Stały bywalec
Komary to poważny problem kiedyś straciłem 40 króli przez komary. Pamiętaj też aby klatka była szczelna a jak zakładasz z którejś strony siatkę to drobną żeby jakaś łaska, tchórz małych króli z gniazda nie wybrał. Też miałem kiedyś taki przypadek, i przed planowanym wykoceniem pamiętaj o wodzie i jakiejś słomie żeby gniazdo zrobiła
Odp: Króle [wiadomość #95316 (odpowiedź na #95186) ] pią, 22 marzec 2013 23:39 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
magikp1...Ja o wodzie dla królików pamiętam cały czas i to nie tylko przy wykotach...Ale dziękuję za przypomnienie... To bardzo smutna sprawa, ale pamiętam jeszcze z dzieciństwa, że kiedy czasem pożyczałem od kogoś samca, to on u mnie pierwsze co robił, to pił... A właściciel przekonywał mnie nieraz, że jego króliki nie piją...Ale co miały pić, kiedy on im podawał tylko siano a nie podawał wody ? Gnojówkę spod krów ? A wiem że takie rzeczy / picie gnojówki / miały nieraz miejsce, kiedy króliki biegały luzem po całej oborze...To straszny sposób hodowli, bo często widywało się wtedy króliki z powyrywanymi i powykręcanymi nogami jako skutek nadepnięcia przez krowę... Na szczęście ten rodzaj hodowli raczej już nie występuje... A o tym, że samica przy wykocie musi mieć dostęp do wody / gorączka /, powinien wiedzieć każdy normalny człowiek... Jednak nie wszyscy tacy są, a królik przecież nie powie...Dziękuję i pozdrawiam !
Odp: Króle [wiadomość #100792 (odpowiedź na #10826) ] pon, 03 czerwiec 2013 18:49 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Woskowa jest aktualnie niedostępny Woskowa
Wiadomości: 4
Dołączył(a): czerwiec 2013
Nowy
U mnie hodowanie królików, to już taka tradycja rodzinna Smile


Archiwalne wyniki lotto
Odp: Króle [wiadomość #109411 (odpowiedź na #100792) ] nie, 27 październik 2013 22:07 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Coś wyżarło mi króliki... W jednej klatce zamordowało 2 dorosłe już prawie samce / jednego znalazłem bez głowy /...W drugiej stało się też coś strasznego... Wśród przebywających tam z samicą młodych, znalazłem jednego, który miał odgryzioną przednią nogę... Jego cierpienie przerwałem natychmiast... Moje pytanie brzmi : Kto to lub co to ... Czy to kuna ? I jak się zabezpieczyć ? ... Bo wiadomo, wywietrznik to musi być siatka o małych oczkach... Ale co z resztą klatki ? I czy ściany z desek o grubości 1 - 1,5 cm będą wystarczające, czy ta kuna je przegryzie ? Miał ktoś podobne i smutne doświadczenia jak moje ? Pozdrawiam !
Odp: Króle [wiadomość #113508 (odpowiedź na #10826) ] pią, 10 styczeń 2014 12:57 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Xawery jest aktualnie niedostępny Xawery
Wiadomości: 8
Dołączył(a): grudzień 2013
Nowy
Na powietrzu, w klatkach, to może psy?
Odp: Króle [wiadomość #114195 (odpowiedź na #113508) ] sob, 18 styczeń 2014 23:23 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
To najprawdopodobniej kuna, choć widziano tam też kręcącego się lisa...Ale problem jakoś rozwiązałem... Po tym jak ten " ktoś " próbował odchylić metalowe siatki którymi zabezpieczyłem większe szpary / podobno kuna potrafi się przecisnąć przez szparę o szerokości 2 cm - jeśli nie stara to młoda / i próbował gryżć deskę, zdecydowałem się całą klatkę otoczyć drucianą siatką, w niektórych miejscach, podwójnie... A siatka to ta, którą zdaje się używa się jako podkład pod tynk... Na razie jest spokój...A tak przy okazji... Czy mógłby mi ktoś powiedzieć, czy pokrycie królików w rodzinie / np. siostrę i brata / to rzeczywiście problem ?...Bo wszyscy mi to raczej odradzają i straszą, że króliki mogą urodzić się z wadami, słabe i chorowite... A dlaczego o to pytam ? ... Bo mam takiego ładnego samczyka a szukanie obcego to jednak w moim przypadku trochę problem...Ale chyba sprawę tą rozwiążę tak, że pojadę po prostu na targ i jakiegoś " ogiera " kupię...Pozdrawiam !

[Uaktualnione dnia: sob, 18 styczeń 2014 23:30]

Odp: Króle [wiadomość #121852 (odpowiedź na #10826) ] pon, 14 kwiecień 2014 23:09 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
bartek103a jest aktualnie niedostępny bartek103a
Wiadomości: 7
Dołączył(a): kwiecień 2009
Nowy
Nie polecam krycia królików spokrewnionych gdyż małe będą miały różne wady genetyczne, będą chorowały i będą zdychały
Odp: Króle [wiadomość #122335 (odpowiedź na #121852) ] pią, 18 kwiecień 2014 00:10 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Stało się... Trzymałem tego samca w jednej skrzyni a 2 samiczki / jego matkę i siostrę / w skrzyni obok... Którejś nocy przeskoczył i niestety pokrył obie... Matka urodziła 11, siostra 5... W ciągu kilku dni wszystkie zdechły... To wielki dramat dla mnie ale przede wszystkim dla tych samiczek...Wyobrażam sobie jak teraz cierpią nie mogąc pozbyć się pokarmu...Ale pocieszam się, że jakiś mechanizm w przyrodzie musi na taką sytuację być, bo przecież i w przyrodzie zdarza się, że matka traci potomstwo po urodzeniu...A to co zaszło już się nie powtórzy, bo samca zamieniłem na pasztet, choć początkowo zamierzałem go z kimś wymienić... A swoją drogą, to czy za wypożyczenie samca się płaci ?... Ile ?... p.s. Przysięgam... Nie dokonałem tego kazirodztwa w sposób celowy...Ale stało się...

[Uaktualnione dnia: pią, 18 kwiecień 2014 00:15]

Odp: Króle [wiadomość #123606 (odpowiedź na #122335) ] pon, 28 kwiecień 2014 11:08 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
barrybond jest aktualnie niedostępny barrybond
Wiadomości: 211
Dołączył(a): czerwiec 2009
Zaawansowany
Moze za mało intymnosci miały te samiczki, albo samiec znow przeskakiwał do panienek i przy okazji zadusił młode. No albo obie bardzo kiepskimi matkami sa(U mnie tak 2 na 10 nowych samiczek nie robi gniazda, albo nie opiekuje sie młodymi). Bo niektorzy czasem nie odłożą na czas młodych i zdarza się ze brat pokryje siostre w jednej klatce, ale nie slyszalem zeby tylko dlatego mlode miałyby same przez siebie pasc. Tez mi sie czasem takie pojedyncze przypadki zdarzały, ale przewaznie młode wychowywały się. Jedynie co to moga gorzej rosnąć itd.
Odp: Króle [wiadomość #123694 (odpowiedź na #123606) ] pon, 28 kwiecień 2014 22:11 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
To dziwna trochę sprawa, ale np. intymność miały zapewnioną, bo samiec dużo wcześniej zamienił się w pasztet a samiczki przebywały osobno w klatkach, czyli w osobnych...skrzyniopaletach... Na dodatek dla starej samicy był to 3-ci poród a dwa poprzednie poprowadziła bardzo ładnie... Wszystkie padłe króliki wyglądały jakby zagłodzone...A na dodatek ta młoda pierwiastka dwa dni temu też mi padła... Fakt, szczepiona nie była...W efekcie całą hodowlę zlikwidowałem i myślę o wznowieniu jesienią...Zastanawiam się jednak, czy te padnięcia / również po wykoceniu / to też nie był skutek choroby... Ale czytam, że młode po wykoceniu mają przez kilka tygodni odporność... I spytam jeszcze kogoś podobnie doświadczonego jak ja... Jak długa powinna być przerwa w hodowli czy dla królików szczepionych nie ma to znaczenia ?... A dowiaduję się, że we wsi króliki padają nie tylko mnie...Pozdrawiam !...P.S. Ale nie ukrywam też, że króliki były okrutnie zapasione... Może stąd te problemy... Tylko ja rozumowałem, że choć z tym ich odchudzaniem szło mi ciężko / no jak można takie miłe stworzenie głodzić, nawet trochę / to jeśli będzie problem, to raczej z zajściem w ciążę...A tu ciąża i poród się odbyły, dostęp do świeżej wody zapewniony non stop, a królików nie ma...

[Uaktualnione dnia: pon, 28 kwiecień 2014 22:33]

Odp: Króle [wiadomość #124171 (odpowiedź na #10826) ] sob, 03 maj 2014 14:31 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Witek jest aktualnie niedostępny Witek
Wiadomości: 81
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
Powodu upadków się raczej nie dojdzie. W przy chowie wsobnym mogły się jakieś "szkodliwe" geny recesywne ujawnić.
Przed ponownym zasiedleniem dobrze byłoby zrobić czyszczenie, mycie, dezynfekcję - przy metalowych klatkach najprościej opalić, drewniane środki dezynfekcyjne, np Virkon, Rapicid...
No i jednak pilnować szczepień - pomór i myksomatoza. Dla spokoju dobrze też opryskać klatki preparatem owadobójczym - myksomatozę przenoszą owady krwiopijne.
Odp: Króle [wiadomość #124471 (odpowiedź na #124171) ] nie, 04 maj 2014 21:25 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Wiem jaką plagą mogą być komary i ja je w ubiegłym roku zwalczałem intensywnie nawet nie tyle ze względu na przenoszone choroby ile z miłości do tych moich kłapouchów... Nie mogłem patrzeć jak ten upierdliwy gad / albo małe stado / dręczy kłapoucha nie dając mu spokoju przez całą dobę... To był taki preparat, który parował, po włączeniu go do prądu... Myślę o wznowieniu hodowli gdzieś w drugiej połowie lata, głównie dlatego, że mi ich...brak... Zwłaszcza tych młodych, które tak fajnie stają słupka... Zacznę od tego, że zechcę kupić samiczkę, najlepiej w ciąży, obowiązkowo szczepioną...Pozdrawiam !...P.S. Szczepienia robi się u weterynarza czy można nauczyć się samemu ?,... Bo słyszałem że hodowcy gołębi szczepią sami...
Odp: Króle [wiadomość #124580 (odpowiedź na #10826) ] pon, 05 maj 2014 13:45 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Witek jest aktualnie niedostępny Witek
Wiadomości: 81
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
Jakby to powiedzieć z tymi szczepieniami....
nie wolno, ale można?
Z tego co wiem polskie prawo nie przewiduje innych osób do robienia zastrzyków zwierzętom, niż technik i lekarz weterynarii.
Tak czy inaczej kupić szczepionkę musisz w lecznicy.
Odp: Króle [wiadomość #124599 (odpowiedź na #10826) ] pon, 05 maj 2014 16:16 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Dzialkowiec1111 jest aktualnie niedostępny Dzialkowiec1111
Wiadomości: 135
Dołączył(a): styczeń 2012
Zaawansowany
Ja nie mam i nigdy nie miałem królików ale co do komarów to jak mój pies miał przez nie kłopot ze spaniem w budzie to brałem preparat zawierający DEET,psiukałem sobie na ręke,smarowałem mu łeb,część pyska,uszy,szyje i było w porządku.Ważne żeby preparat nie był w metalowej puszce tylko w takiej plastikowej bo wtedy psiuka dużą ilość którą samemu trzeba rozsmarować.Tylko jeśli w jednej klatce będzie kilka królików to może być kłopot jak będą się o siebie ocierać wysmarowane tym specyfikiem.
Odp: Króle [wiadomość #124680 (odpowiedź na #124599) ] pon, 05 maj 2014 22:41 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Witek... Podobno można zrobić tak, że raz woła się weterynarza a on szczepi i pokazuje jak... Nie za darmo, oczywiście... Działkowiec1111... Ja, kiedy był największy atak komarów, przenosiłem króliki na noc do garażu w którym wcześniej gazowałem całe to towarzystwo... Jasne, że przed wprowadzeniem królików, wietrzyłem... Ale pomysł z tym nacieraniem mi się podoba... Bo w zasadzie komary atakują głównie uszy... A te można natrzeć...Pozdrawiam !
Odp: Króle [wiadomość #135585 (odpowiedź na #10826) ] czw, 21 sierpień 2014 21:26 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
alan65 jest aktualnie niedostępny alan65
Wiadomości: 3
Dołączył(a): lipiec 2014
Nowy
a myślicie że zastosowanie do króliczarni siatek takich jak na moskitiery by pomogło? Dobrze przypilnować żeby nigdzie nie było luk i też powinno pomóc i ani komarów ani much by nie było.

[Uaktualnione dnia: czw, 21 sierpień 2014 21:27]


Hodowle zwierząt futerkowych
Odp: Króle [wiadomość #135895 (odpowiedź na #135585) ] wto, 26 sierpień 2014 21:04 Przejdź do poprzedniej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Moskitiera przeciwko muchom i komarom chyba jak najbardziej... Ale pod nią jednak jakaś mocna, metalowa siatka, przeciwko kunom i innym drapieżnikom...Pozdrawiam !
Poprzedni wątek:foto
Następny wątek:Wylewny '' frajer ''
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]