użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Konstrukcje wspierające, paliki, tyczki oraz ogrodzenia » Wkręcanie kotew
Wkręcanie kotew [wiadomość #104743] pią, 26 lipiec 2013 16:53 Przejdź do następnej wiadomości
farmer9994 jest aktualnie niedostępny farmer9994
Wiadomości: 322
Dołączył(a): luty 2011
Stały bywalec
Witam czym wkręcacie kotwy sadownicze?Jakie są najłatwiejsze i najprostsze sposoby?
Odp: Wkręcanie kotew [wiadomość #104744 (odpowiedź na #104743) ] pią, 26 lipiec 2013 17:59 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Pawel1 jest aktualnie niedostępny Pawel1
Wiadomości: 117
Dołączył(a): styczeń 2007
Zaawansowany
ja biore swider do sadzenia drzewek zakladam zamiast swidra takie ksztaltki stalowe zeby obejmowaly łeb kotwy i wkrecam a jedna osoba przytrzymuje mi kotwe w pionie i najwazniejsze to uwazac zeby tej osoby nie zlapalo gdzies za rekaw czy cos.
Odp: Wkręcanie kotew [wiadomość #104797 (odpowiedź na #104743) ] sob, 27 lipiec 2013 22:47 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
wilsad jest aktualnie niedostępny wilsad
Wiadomości: 102
Dołączył(a): styczeń 2013
Zaawansowany
ja obcinam blachę boschem i wbijam kotwę młotem 10 kg
Odp: Wkręcanie kotew [wiadomość #104870 (odpowiedź na #104797) ] pon, 29 lipiec 2013 09:55 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Magister jest aktualnie niedostępny Magister
Wiadomości: 136
Dołączył(a): wrzesień 2007
Zaawansowany
wilsad napisał(a) dnia sob, 27 lipiec 2013 10:47

ja obcinam blachę boschem i wbijam kotwę młotem 10 kg


dobre Very Happy to po co Ci kotwa? nie lepiej rurę wbić? Shocked
Odp: Wkręcanie kotew [wiadomość #119347 (odpowiedź na #104744) ] wto, 18 marzec 2014 10:16 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Sajnes jest aktualnie niedostępny Sajnes
Wiadomości: 9
Dołączył(a): styczeń 2009
Nowy
Kolego Krzysztofie, co to za firmy jeśli można wiedzieć??
Odp: Wkręcanie kotew [wiadomość #119352 (odpowiedź na #104743) ] wto, 18 marzec 2014 11:35 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Krzysztp jest aktualnie niedostępny Krzysztp
Wiadomości: 5
Dołączył(a): marzec 2014
Nowy
np Arrigoni, Valente
W schematach i zaleceniach do instalacji antygradowo- podtrzymujących
Tak wkręcona kotew (znaczy liniowo z odciągiem) pracuje tylko "na wyrywanie" a nie na "gięcie".
k
Odp: Wkręcanie kotew [wiadomość #119363 (odpowiedź na #119352) ] wto, 18 marzec 2014 12:33 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Sajnes jest aktualnie niedostępny Sajnes
Wiadomości: 9
Dołączył(a): styczeń 2009
Nowy
no to nie wszystkie Very Happy

Zwróć uwagę przede wszystkim na wymiary kotew i fakt, że nie zawsze jest możliwość wkręcenia ich w osi z naciągiem.

Można po wkręceniu kotew zrobić "próbę gleby" i parę losowo wybranych sztuk spróbować wyrwać ciągnikiem.
Ale przy solidnych kotwach szkoda maszyny Laughing
Odp: Wkręcanie kotew [wiadomość #119379 (odpowiedź na #104743) ] wto, 18 marzec 2014 13:36 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Krzysztp jest aktualnie niedostępny Krzysztp
Wiadomości: 5
Dołączył(a): marzec 2014
Nowy
Nikt nie mówi że będzie łatwo Very Happy

Ale fakt że TEORETYCZNIE powinno się liniowo
Albo co najmniej pochylić w stronę odciągu (też nie łatwo)
Sad
Odp: Wkręcanie kotew [wiadomość #119455 (odpowiedź na #119379) ] wto, 18 marzec 2014 23:17 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
sadxxx jest aktualnie niedostępny sadxxx
Wiadomości: 67
Dołączył(a): styczeń 2013
Początkujący
Z inżynierskiego punktu widzenia to właśnie jak kotwa jest pionowo to siłę od liny działające na kotwę rozkłada się na składową pionową (wyrywającą, która de facto jest mniejsza, tzn potrzeba więcej siły na kierunku liny żeby kotwę wyrwać która jest pionowo niż która jest pochylona na kierunku liny) i poziomą, jak Pan wspomniał "gnącą", która powoduje przesunięcie (nie wielkie wciśniecie w grunt, ok 4cm i to naprawdę przy wysokim stopniu naprężenia konstrukcji na tym kierunku). To tylko powoduję że spoina łącząca talerz z prętem jest w złożonym stanie naprężenia. Wiadomo kotwa kotwie nie równa. Ale nie raz mi się zdarzyło że już je wyciągałem i nie zauważyłem żadnych pęknięć. Ważna jest właśnie ta spoina która powinna być odpowiedniej grubości, bezpiecznie ok.4 mm ale każdy przypadek jest inny nikt przecież nie naciąga lin drutu z siłomierzem. Zresztą żeby wkręcić kotwę pod kątem potrzebny jest świder (taki z WOM'em, gdzie chyba większość użytkowników posiada i wykorzystuje do wkręcenia kotew) na długim ramieniu żeby można było to bez problematycznie zrobić. Dodatkowe pochylanie na siłę spowoduję tylko jeszcze większe naprężenie w spoinie.
Takie zdanie ma GradSystem:)
Odp: Wkręcanie kotew [wiadomość #124378 (odpowiedź na #104743) ] nie, 04 maj 2014 14:34 Przejdź do poprzedniej wiadomości
sleepyhollow jest aktualnie niedostępny sleepyhollow
Wiadomości: 15
Dołączył(a): październik 2013
Nowy
ja wkręcam świdrem hydraulicznym do wiercenia dołków pod słupki - wymieniam tylko przystawkę na ucho.


Pozdrawiam,

Sleepy Hollow
Poprzedni wątek:Pytanie o podpory.
Następny wątek:paliki leszczynowe
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]