użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Nawadnianie » nawożenie przez nawadnianie
nawożenie przez nawadnianie [wiadomość #100041] wto, 28 maj 2013 11:00 Przejdź do następnej wiadomości
8312345 jest aktualnie niedostępny 8312345
Wiadomości: 46
Dołączył(a): styczeń 2010
Początkujący
Koledzy jestem w trakcie zakładania nawadniania w jabłoniach i chce dowiedziec sie jakie moge podawac nawozy razem z woda
icon7.gif  Odp: nawożenie przez nawadnianie [wiadomość #100055 (odpowiedź na #100041) ] wto, 28 maj 2013 11:43 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
zlosliwiec jest aktualnie niedostępny zlosliwiec
Wiadomości: 247
Dołączył(a): maj 2007
Zaawansowany
Doradz sie u sprzedawcy co bierzesz przewody i inne rzeczy napewno ma co bedzie potrzebne sa protse rozwiazania ,tanie oraz drozsze bardziej precyzyjne

[Uaktualnione dnia: wto, 28 maj 2013 11:44]

Odp: nawożenie przez nawadnianie [wiadomość #100062 (odpowiedź na #100055) ] wto, 28 maj 2013 12:24 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
tomaszw jest aktualnie niedostępny tomaszw
Wiadomości: 868
Dołączył(a): sierpień 2008
Maniak
Nawozy krystaliczne, które są 50-100% droższe od zwykłych posypowych. W jabłoniach lepiej podać je dolistnie niż w ferdygacji.
Odp: nawożenie przez nawadnianie [wiadomość #112335 (odpowiedź na #100041) ] śro, 18 grudzień 2013 09:31 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
tomek6666 jest aktualnie niedostępny tomek6666
Wiadomości: 259
Dołączył(a): czerwiec 2012
Zaawansowany
Witam, mysle o kupnie dozownika proporcjonalnego do fertygacji malin,czy nawozy jakie bede stosowal musza byc specjalistyczne do fertygacji, czy mozna rozpuścić zwykły nawoz posypowy i takim podlewac? ktos stosuje taki system nawozenia? mysle nad fertygacja w czasie zbioru malin czy lepiej stosowac nawozy dolistne?

[Uaktualnione dnia: śro, 18 grudzień 2013 09:33]

Odp: nawożenie przez nawadnianie [wiadomość #112345 (odpowiedź na #112335) ] śro, 18 grudzień 2013 14:04 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
tomaszw jest aktualnie niedostępny tomaszw
Wiadomości: 868
Dołączył(a): sierpień 2008
Maniak
Jeżeli taki nawóz po rozpuszczeniu będzie dawał klarowny, bez zawiesin stałych, roztwór to jak najbardziej można go używać do ferdygacji. W większości niestety nadają się nawozy krystaliczne, czyli kilkakrotnie droższe od posypowych.
Odp: nawożenie przez nawadnianie [wiadomość #112408 (odpowiedź na #100062) ] czw, 19 grudzień 2013 10:44 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
checkmate jest aktualnie niedostępny checkmate
Wiadomości: 203
Dołączył(a): październik 2007
Zaawansowany
tomaszw napisał(a) dnia wto, 28 maj 2013 12:24

Nawozy krystaliczne, które są 50-100% droższe od zwykłych posypowych. W jabłoniach lepiej podać je dolistnie niż w ferdygacji.

Owszem, znaczenie droższe, tylko że:
1. Stosowane dawki są wielokrotnie niższe
2. Te małe dawki są wiele bardzie efektywne od wyższych dawek nawozów pod drzewo
3. Jak chcesz skutecznie dokarmiać dolistnie potasem, fosforem czy azotem? Dolistnie te składniki można dostarczyć co najwyżej w ułamku procenta potrzeb drzew i ma to sens wyłącznie w krytycznych sytuacjach, kiedy nie mogą one być pobierane przez korzenie. Dolistnie w normalnej sytuacji ma sens podawanie jedynie mikroskładników, których zawartość w nawozach do fertygacji jeśli jest to jedynie uzupełniająca.
4. Nawożenie dolistne jest droższe i mniej skuteczne

Zwykłe posypowe nawozy mogą zapychać kroplowniki lub instalację. Ponadto podejrzewam że nie są tak czyste chemicznie jak te do fertygacji, a ponieważ podawane są w dużym stężeniu pożywki (jak dla korzeni), mogą powodować uszkodzenia. Generalnie fertygacja to dobra metoda uzupełniającego nawożenia makroskładnikami.
Odp: nawożenie przez nawadnianie [wiadomość #112417 (odpowiedź na #112408) ] czw, 19 grudzień 2013 13:34 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
tomaszw jest aktualnie niedostępny tomaszw
Wiadomości: 868
Dołączył(a): sierpień 2008
Maniak
checkmate napisał(a) dnia czw, 19 grudzień 2013 10:44

tomaszw napisał(a) dnia wto, 28 maj 2013 12:24

Nawozy krystaliczne, które są 50-100% droższe od zwykłych posypowych. W jabłoniach lepiej podać je dolistnie niż w ferdygacji.

Owszem, znaczenie droższe, tylko że:
1. Stosowane dawki są wielokrotnie niższe
2. Te małe dawki są wiele bardzie efektywne od wyższych dawek nawozów pod drzewo
3. Jak chcesz skutecznie dokarmiać dolistnie potasem, fosforem czy azotem? Dolistnie te składniki można dostarczyć co najwyżej w ułamku procenta potrzeb drzew i ma to sens wyłącznie w krytycznych sytuacjach, kiedy nie mogą one być pobierane przez korzenie. Dolistnie w normalnej sytuacji ma sens podawanie jedynie mikroskładników, których zawartość w nawozach do fertygacji jeśli jest to jedynie uzupełniająca.
4. Nawożenie dolistne jest droższe i mniej skuteczne

Zwykłe posypowe nawozy mogą zapychać kroplowniki lub instalację. Ponadto podejrzewam że nie są tak czyste chemicznie jak te do fertygacji, a ponieważ podawane są w dużym stężeniu pożywki (jak dla korzeni), mogą powodować uszkodzenia. Generalnie fertygacja to dobra metoda uzupełniającego nawożenia makroskładnikami.

1. Dawki owszem niższe.
2.Efektywność nawożenia jest owszem wyższa.
3. Z tym się nie zgodzę, w zależności od gatunku roślin nawet w kilkudziesięciu procentach można pokryć zapotrzebowanie nawozowe. Użyte słowo "dokarmić" jest tu na miejscu. Dolistnie nie można nakarmić, jedynie dokarmić. W przypadku drzew należy spojrzeć jaka jest koncentracja korzeni przy linii kroplującej. Dlatego moim zdaniem ferdygacja w sadzie nie będzie się sprawdzać. Co innego w uprawie np. malin czy truskawek gdzie korzenie nawet w 100% są w zasięgu kroplowników.
Nawożenie pozakorzeniowe zawsze będzie tylko uzupełniające.
Nie liczyłem ile należy wydać na pełną ferdygację w sadzie ale np. w malinie jesiennej wychodzi ok. 4 tyś/ha. Wydać tyle na nawożenie posypowe, będzie ciężko.
Odp: nawożenie przez nawadnianie [wiadomość #112422 (odpowiedź na #112417) ] czw, 19 grudzień 2013 15:50 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
checkmate jest aktualnie niedostępny checkmate
Wiadomości: 203
Dołączył(a): październik 2007
Zaawansowany
tomaszw napisał(a) dnia czw, 19 grudzień 2013 01:34

W przypadku drzew należy spojrzeć jaka jest koncentracja korzeni przy linii kroplującej. Dlatego moim zdaniem ferdygacja w sadzie nie będzie się sprawdzać. Co innego w uprawie np. malin czy truskawek gdzie korzenie nawet w 100% są w zasięgu kroplowników.
Nawożenie pozakorzeniowe zawsze będzie tylko uzupełniające.
Nie liczyłem ile należy wydać na pełną ferdygację w sadzie ale np. w malinie jesiennej wychodzi ok. 4 tyś/ha. Wydać tyle na nawożenie posypowe, będzie ciężko.


A nie zwróci się w postaci zwyżki plonu czy jakości? Oczywiście przy założeniu racjonalnej fertygacji, z uwzględnieniem zasobności gleby i potrzeb roślin, nie według schematu jakiejś tam firmy nawozowej.
Nie twierdzę bynajmniej że się zwróci, pytam- jestem ciekaw.
Odp: nawożenie przez nawadnianie [wiadomość #112430 (odpowiedź na #112408) ] czw, 19 grudzień 2013 17:38 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
tomek6666 jest aktualnie niedostępny tomek6666
Wiadomości: 259
Dołączył(a): czerwiec 2012
Zaawansowany
checkmate napisał(a) dnia czw, 19 grudzień 2013 10:44


Zwykłe posypowe nawozy mogą zapychać kroplowniki lub instalację. Ponadto podejrzewam że nie są tak czyste chemicznie jak te do fertygacji, a ponieważ podawane są w dużym stężeniu pożywki (jak dla korzeni), mogą powodować uszkodzenia. Generalnie fertygacja to dobra metoda uzupełniającego nawożenia makroskładnikami.


Ale taki dozownik dozuje nawoz powoli w małych ilosciach wiec mysle ze zanim dopłynie glownym przewodem (u mnie 500m)do listw kroplujacych nie powinien byc ani za wysoko stężony, ani dosc (zbrylony,twardy) by moc zapchac kroplowniki.W przypadku malin fertygacja moim zdaniem zdała by egzamin w czasie owocowania aby wpłynąć na wielkosc i jakosc owocow,zważywszy ze dokarmianie dolistne mam utrudnione przez owocujące i pochylone pedy malin.
Odp: nawożenie przez nawadnianie [wiadomość #112452 (odpowiedź na #100041) ] czw, 19 grudzień 2013 19:52 Przejdź do poprzedniej wiadomości
checkmate jest aktualnie niedostępny checkmate
Wiadomości: 203
Dołączył(a): październik 2007
Zaawansowany
Nie miałem na myśli fizycznego zapychania jakimiś cząstkami- te można wyłapać w filtrach- a raczej wytrącanie osadów.
Poprzedni wątek:Jak obliczyć spadek ciśnienia w instalacji nawadniającej.
Następny wątek:linia kroplująca - producent
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]