użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Herbicydy » Herbicydy w sadach  (4) 1 Głosów
Herbicydy w sadach [wiadomość #1078] śro, 17 styczeń 2007 19:28 Przejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Witam.Słyszalem ze azotopy wycofują ze sprzedaży ponieważ szkodzą srodowisku czy to prawda,oprocz tego jakie herbicydy stosować w mlodych sadach. Cool
Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #1094 (odpowiedź na #1078) ] śro, 17 styczeń 2007 21:51 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pre777 jest aktualnie niedostępny pre777
Wiadomości: 112
Dołączył(a): grudzień 2006
Zaawansowany
Witam.Ja używam Basty,Reglone.No może nie są to tanie zabiegi ale myślę ,że warto. Azotopu nie używam bo wpływa niekorzystnie na młode drzewa(osłabia wzrost wegetatywny roślin).


VW 1303
odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #1117 (odpowiedź na #1094) ] czw, 18 styczeń 2007 17:34 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Marek49 jest aktualnie niedostępny Marek49
Wiadomości: 4
Dołączył(a): styczeń 2007
Nowy
Cześć Ja używam w pierwszym roku tylko baste a od drugiego roku raundup, ale najważniejsze są dobre osłonki, żeby nie opryskać liści i młodej kory, szczególnie jesienią.
Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #4748 (odpowiedź na #1078) ] śro, 30 maj 2007 12:47 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Mam problem z pewnym chwastem

http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/120/0/

Zidentyfikowałem go jako "Wierzbownica gruczołowata".
Niestety jak się okazuje jest odporny na glifosat, a i Chwastox niewiele mu robi.
Czym zniszczyć ten chwast?
Pozdrawiam

Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #4750 (odpowiedź na #4748) ] śro, 30 maj 2007 13:53 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
janek jest aktualnie niedostępny janek
Wiadomości: 75
Dołączył(a): grudzień 2006
Początkujący
z tą wierzbownicą to jest problem, podobno zwalcza to basagran ale wg mnie bo sprawdzony to glifosat ze zwilżaczem jesienią Smile
Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #4751 (odpowiedź na #1078) ] śro, 30 maj 2007 14:12 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
prymus jest aktualnie niedostępny prymus
Wiadomości: 425
Dołączył(a): styczeń 2007
Stały bywalec
Witam.
Ja mam to dziadostwo w sadzie. Proponuje zastosowanie Starane lub Tomigan-prawie w 100% działa(z naciskiem na prawie Mad ).
Pozdrawiam.
Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #4752 (odpowiedź na #1078) ] śro, 30 maj 2007 15:08 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Tomigan dodawałem ostatnim razem w minimalnych dawkach, ponieważ jest to młody sad.
Pozdrawiam
Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #4754 (odpowiedź na #1078) ] śro, 30 maj 2007 15:34 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
kosin jest aktualnie niedostępny kosin
Wiadomości: 304
Dołączył(a): styczeń 2007
Stały bywalec
Proponuję Dicoherb 750 SL jako dodatek do glifosatu i koniecznie jakiś "przyklejacz" (siarczan amonu). Stosowałem go na skrzyp polny a i ta wierzbownica wyleciała.
Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #4758 (odpowiedź na #1078) ] śro, 30 maj 2007 18:29 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 908
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Cześć.
Z wierzbownicą znam się dość dobrze(kolejny chwast,efekt wieloletniego stosowania glifosatu).I z mojego doświadczenia wynika,że jeżeli jest u Ciebie dłużej i dobrze się rozkrzewiła to nie ma szans aby ją zwalczyć standardowo tzn.przy opryskach 2-3 razy zwykłą dawką glifosatu.Jedną z metod jest jesienny glifosat(bez siarczanu),oczywiście przy starej(w danym miejscu) wierzbownicy nie masz 100%,następnie wiosną gdy ruszy znów glifosat ok.5l/ha.Jeżeli nie pryskasz jesienią to wiosną ruszy przed innymi, zrób specjalny oprysk dla niej a potem powtórzysz razem z innymi chwastami.Na moją wierzbownicę MCPA(chwastox,dicoherb itp nie działa).
Również wcześniejszym zabiegiem można wyeliminować mniszka i tasznik-opryskiwanie ich w późniejszym terminie tzn gdy ruszy więcej chwastów nie przynosi efektu.
Pozdrowienia ,Krzyś.
Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #4763 (odpowiedź na #1078) ] śro, 30 maj 2007 19:48 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
To mnie Krzyś pocieszyłeś.
Moje walka z wierzbownicą dopiero się zaczyna, nigdy nie miałem z nią problemu.W ubiegłem roku zauważyłem pierwsze egzemplarze, a w tym roku pojawiła się niemal w całej kwaterze, oczywiście wcześniej był tam stary sad i było tam wszystko.
Doszedłem do wniosku że nie będę walczył z nią za wszelką cenę, bo trochę się boję zaszkodzić moim karłowym czereśniom.
Dzięki za pomoc Smile
Pozdrawiam
Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #4768 (odpowiedź na #1078) ] śro, 30 maj 2007 20:58 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
prymus jest aktualnie niedostępny prymus
Wiadomości: 425
Dołączył(a): styczeń 2007
Stały bywalec
Witam.
Ja daję na beczkę 400l 2,5l glifoganu, 2,5l chwastoxu i 0,5l tomiganu lub starane - Zdycha.
Powodzenia i pozdrawiam.
Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #4773 (odpowiedź na #4768) ] śro, 30 maj 2007 21:31 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
a może zamiast tej chemii choć raz w sezonie glebogryzarka pod koronowa ???
Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #4775 (odpowiedź na #1078) ] śro, 30 maj 2007 21:42 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Niestety po glebogryzarce i tak zostaną pasy nie uprawione(pień drzewka, kołek i odstęp między nimi czyli jakieś min.30cm).Zresztą nie posiadam takowej.
Pozdrawiam
Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #4784 (odpowiedź na #1078) ] czw, 31 maj 2007 06:48 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
prymus jest aktualnie niedostępny prymus
Wiadomości: 425
Dołączył(a): styczeń 2007
Stały bywalec
W przypadku nasadzeń po starym sadzie zazwyczaj jest troche perzu więc glebogryzałka go jeszcze rozdrobni i wtedy jest więcej jego kłączy i jeszcze lepiej rośnie.
Pozdrawiam.
Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #4790 (odpowiedź na #1078) ] czw, 31 maj 2007 10:31 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Jestem zwolennikiem porządnej rekultywacji pola po sadzie więc wykluczam aby w młodym sadzie był perz , oczywiście glebogryzarka nie zastąpi całkowicie chemii ale w pewnych sytuacjach jest niezastąpiona / walka z suszą, gryzoniami,uciążliwymi chwastami może też służyć do szybkiego wymieszania nawozów z ziemią /
Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #4800 (odpowiedź na #1078) ] czw, 31 maj 2007 11:51 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Z perzem to ja nie mam problemów.Oczywiście chwasty mają nasiona i tu uprawa ziemi przez 2-3 lata niewiele pomoże.Można polemizować na temat wad i zalet uprawy ziemi w sadzie glebogryzarką, ale jedno jest pewne-jest to zabieg czasochłonny.
Pozdrawiam
Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #4813 (odpowiedź na #1078) ] czw, 31 maj 2007 16:54 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
prymus jest aktualnie niedostępny prymus
Wiadomości: 425
Dołączył(a): styczeń 2007
Stały bywalec
Zadałeś pytanie napisałem ci odpowiedź jak ja sobie radzę z wierzbownicą oczywiście wybór należy do ciebie.
Pozdrowienia.
Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #4820 (odpowiedź na #1078) ] czw, 31 maj 2007 18:50 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Prymus ja nie chciałem Cię urazić, mało tego wydaje mi się, że mamy podobne zdanie co do przydatności glebogryzarki w uprawie ziemi.
Pozdrawiam
Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #4842 (odpowiedź na #1078) ] czw, 31 maj 2007 23:32 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
ciapek330 jest aktualnie niedostępny ciapek330
Wiadomości: 95
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
Ja tam stosuje raundup 2 litry,chwastox, aminopielik po litrze+ siarczan amonu 5kg dawki na 1000litrów nie ma bata wszystkie chwasty padają razem z pokrzywą zwyczajną
Odp: herbicydy w mlodych sadach [wiadomość #4853 (odpowiedź na #1078) ] pią, 01 czerwiec 2007 13:03 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
prymus jest aktualnie niedostępny prymus
Wiadomości: 425
Dołączył(a): styczeń 2007
Stały bywalec
ok. Ja się nie gniewam.
POZDROWIONKA.
srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5155 (odpowiedź na #1078) ] pią, 08 czerwiec 2007 19:04 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
monia76 jest aktualnie niedostępny monia76
Wiadomości: 130
Dołączył(a): grudzień 2006
Zaawansowany
jak wiecie udalo mi sie zalozyc 1,5h mlodego sadu.drzewka sadzilam na wiosne. wszystko sie ladnie przyjelo i rosnieę niestety chwasty też. i tu mam pytanie jaki srodek chwastobojczy bylby najlepszy do tak mlodego ogrodu? wiem ze najlepsza to byla by praca rąk czyli motyka i hakanie ale niestety ani chetnych nie ma do tej roboty ani czasu. Chcialam zrobic takie oslonki na drzewa z workow ale niektorzy mi podpowiadaja abym sprobowala saletrę potasowa albo amonowa lub siarczanem amonu. niestety opinie sa tak sprzeczne(jedni polecaj inni wrecz strasza ze drzewka spali)ze juz sama glupia jestem. dlatego was sie pytam drodzy eksperci poratujcie mnie byle szybko. Co zastosowac aby bylo dobrze ale tez nie za drogo(myslalam tez o Basta taki srodek ale pieronsko drogo to wychodzi, jest cos taniej?)i jak jest z ta saletra? dzieki za wszelkie odpowiedzi wierze ze mnie nie zostawicie bez nich. pozdrawiam
Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5160 (odpowiedź na #5155) ] pią, 08 czerwiec 2007 22:27 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
...tak Basta drogo wychodzi. Zależy jakie zielsko rośnie...Glifosatu bym nie radził, choć sam w młodych drzewkach stosuje...Ale to ryzyko niby nie zielone, a trafią się uszkodzenia i to już mogiła dla drzewka.. Tylko pamiętaj o powierzchni pryskanej, a nie całego sadu.... bo mogą być jaja, zamiast np. 3 kg na ha zrobi się np. 6 kg i masz sad z głowy , jak zastosujesz niektóre środki (a bywało i to licznie w latach 70 ) choć te "ciężkie" herbicydy doglebowe wycofano...ale jednak. Dlatego warto stosować bezpieczne środki na młode drzewka np. Basta.... przy kontakcie z glebą jest już nieaktywna, a że drogo...cóż spokoju nie kupisz. A jak chcesz nanosić herbicyd ? Belką z osłoną lub bez, czy może lancą...? Bo jak środek nie trafi na kore to można i glifosatem.... A co do saletry lub siarczanu.... chcesz je zwalczyć czy dokarmić ? Siarczan amonu dodaje się do glifosatu, aby skuteczność była większa.
A z tymi radami ostrożnie.... Mad Widziałaś spalone młode drzewka saletrą amonową...?????????????? Rzuć garść saletry pod młode drzewko i na wilgotną glebe, a efekt będzie za pare godzin widoczny..... Z nawożeniem saletrą też ostrożnie....malutko...lepiej mniej bo system korzeniowy delikatny i wrażliwy... a ratować nie będzie czego... Do pryskania masz ok. niecałej połowy, bo rozumiem, że w międzyrzędziach i w koło kwatery nie pryskasz ? tylko w rzędach drzew, to i koszt nie taki straszny. Nazwy herbicydu nie podam bo jest ich kilka, a też nie wiem jak będziesz pryskała i co to za drzewa....
Jak już będziesz miała wierzbownice w całym sadzie to podam przepis na nią...ale na to masz jeszcze dużo czasu.....narazie eksperymentuje... Very Happy

[Uaktualnione dnia: pią, 08 czerwiec 2007 22:35]


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5162 (odpowiedź na #5155) ] pią, 08 czerwiec 2007 22:31 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
SlawekS jest aktualnie niedostępny SlawekS
Wiadomości: 1069
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
popatrza parę wątków niżej, tam jest już temat o herbicydach w młodym sadzie i polecano midzy innym Baste, z tego co wiem to środek ten nie zalega w glebie, niszczy tylko nadpowierzchniowe części chwastów, a nawet jeśli popryskasz drzewko to uschną tylko liście, tak przynajmniej zapewnia producent, co ciekawe polecany jest też do likwidacji odrostów w sadach,

też sadziłem drzewka na wiosnę i mam ten sam problem, chyba Basta będzie jego rozwązaniem
Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5168 (odpowiedź na #5155) ] pią, 08 czerwiec 2007 23:11 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3100
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Trudno Moniu dodać coś nowego do poprzednich wypowiedzi kolegów, ale może więcej głosów rozwieje Twoje wątpliwości. Ja przyjąłem zasadę, że do drugiego roku po posadzeniu drzew stosuje wyłącznie odchwaszczanie mechaniczne (no mechaniczne to mocne słowo - po prostu "haczki w dłoniach" Very Happy ). Niemniej jednak wiosną tego roku (z uwagi na brak owych dłoni) zastosowałem również w rzędach jabłoni sadzonych jesienią preparat Basta (dawka 5l/ha - jak masz obawy możesz dać 4l/ha). Uszkodzeń nie ma żadnych, skuteczność bardzo wysoka (naprawdę jestem nawet pozytywnie zaskoczony - bo w jednym rzędzie gdzie zamiast Basty był Reglone różnica jest bardzo widoczna). Zabieg wykonany przy użyciu belki herbicydowej. Ważna sprawa - już na to zwrócił uwagę Jerzy - bardzo dobrze oblicz powierzchnię opryskiwaną. A co do tych nawozów - w tak młodym sadzie - naprawdę ostrożnie. Lepiej nachodzić się z wiaderkiem niż uszkodzić drzewka zbyt wysokimi dawkami. Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5170 (odpowiedź na #5155) ] pią, 08 czerwiec 2007 23:32 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
....haha Laughing . Poszedł facet (mój znajomy) do pijalni piwa bo potrzebował na kilka dni pilnie człowieka do pomocy przy murarzu. Rzucił kwote 100 zł - gwar nie ucichł, rzucił kwote 150 - kilka głów się odwróciło - ale gwar nadal taki sam, rzucił 200 zł - i zapadła cisza, a z sali głos - panie spadaj czy Ty nie widzisz, że nie mamy czasu.....
A Ty mówisz do haczki..... Laughing Very Happy Surprised


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5177 (odpowiedź na #5155) ] sob, 09 czerwiec 2007 10:38 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Jurku45 twoje historie z życia wzięte i wskazówki dla adeptów sadownictwa są bezcenne . jeśli chodzi o humor - -dawno się tak nie uśmiałem. Laughing Laughing Laughing
Co do młodego sadu przynajmniej , dwa lata postaraj się Moniu 76 jednak jak to technicznie możliwe stosować walkę mechaniczną z chwastami to co napisał xaiti1 jeśli sprawa wymknęła się z pod kontroli i chwasty zaczynają przerastać drzewka niestety pozostaje wariant : kosa. Jeśli nie jest tak źle przede wszystkim musisz wiedzieć z czym walczysz /porządny atlas chwastów / . sprecyzuj bardziej sytuacje w jakiej znajduje się sad . pozdrawiam
Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5180 (odpowiedź na #5155) ] sob, 09 czerwiec 2007 11:44 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
daridari jest aktualnie niedostępny daridari
Wiadomości: 232
Dołączył(a): grudzień 2006
Zaawansowany
Nie wiem czemu się boicie Basty, przecież to jest najbezpieczniejsza metoda - oczywiście stosując belkę z osłoną, lub jeszcze lepiej lancę z osłoną. Jak kropelka na listek spadnie to tylko dziurkę wypali. Nawet machając haczką można uszkodzić drzewko przy nieostrożnym obchodzeniu, nie mówiąc już o kosach spalinowych. W szkółkach pryskają azotopem na zrazy (np. porzeczek) i jakoś nikt się nie przejmuje, a sadzonki rosną, że aż miło.
Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5181 (odpowiedź na #5155) ] sob, 09 czerwiec 2007 11:54 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
brak treści Shocked ....a tyle się napisałem Sad Nie skasowałem to gdzie się ona podziała ?? Confused

[Uaktualnione dnia: sob, 09 czerwiec 2007 11:56]


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5184 (odpowiedź na #5155) ] sob, 09 czerwiec 2007 13:06 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
fruity81 jest aktualnie niedostępny fruity81
Wiadomości: 1229
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Odnośnie AZOTOPU to daridari ma racje w rozsądnej dawce nie wyrządzi szkody nawet w sztobrach . U siebie w szkołce porzeczki zastosowałem na sztobry pozostawiając 2 rzędy nie pryskane jako "kontrola "i nie odbiegają absolutnie od normy. Tobie Moniu proponuje jednak odżałować na Baste tak jak proponują koledzy ,ponieważ przy małym doświadczeniu w zwalczaniu chwastów jest to najmniej ryzykowny środek.

ps.Ja też stosowałem glifosat na młode drzewka z tym że trzeba zachować szczególną ostrożność i rozwage w doborze stężenia

[Uaktualnione dnia: sob, 09 czerwiec 2007 13:07]

Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5193 (odpowiedź na #5155) ] sob, 09 czerwiec 2007 21:04 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
majkamichal jest aktualnie niedostępny majkamichal
Wiadomości: 23
Dołączył(a): maj 2007
Początkujący
Monia ja jestem właścicielką sadu założonego w ubiegłym roku wiosną i jak dobrze pamiętam nieźle się naszukałam żeby znaleźć kogoś kto za 50 zł/dzień pięknie "przeorał" chwasty, i tak było do jesieni. A za rok już prościej będzie Smile
Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5195 (odpowiedź na #5155) ] nie, 10 czerwiec 2007 08:34 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
kosin jest aktualnie niedostępny kosin
Wiadomości: 304
Dołączył(a): styczeń 2007
Stały bywalec
Po wsadzeniu drzewek zakładam folijki a nie siatki i pryskam normalnie glifosatem. Tylko uważam szczególnie aby nie było wiatru i używam mniejszego ciśnienia ok 2-3atm, bo większe odbija oprysk od ziemi i pyłek może porazić drzewka. Robię tak już od paru lat. Niektórzy twierdzą że w słoneczne dni mogą nastapić poparzenia drzewek pod folijką. Moje zdanie jest przeciwne na ten temat.Folijka nie dość że chroni korę młodego drzewka to służy także w zimę przeciw ogryzaniu zająców. Jedyne co to trzeba co jakiś czas stracić ok 4 godzin i poobrywać pędy pod folijkami, bo jednak pod folijką szybciej odbijają ale to chyba lepsze niż dziabać. Oprysk wykonuje się praktycznie 2 razy w roku a w szczególnych przypadkach 3 razy. Pozdrawiam. Niebawem prześlę fotke.
Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5204 (odpowiedź na #5195) ] nie, 10 czerwiec 2007 13:28 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Zdzich jest aktualnie niedostępny Zdzich
Wiadomości: 697
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
Witam
Ilu ludzi,tyle zdań.Dołożę też swoje,poparte praktyką.Nowe nasadzenia zawsze pryskam ręcznie opryskiwaczem plecakowym.Od kiedy pojawił się glifosat sprawa znacznie się uprościła.Stosuję końcówkę uderzeniową.Daje pas oprysku pożądanej szerokości przy jednym przejściu.Obliczam powierzchnię pasa herbicydowego przyjmując jego szerokość na 1 metr z każdej strony rzędu.12 litrów cieczy wystarcza na około 3-4 ary powierzchni pasa herbicydowego.Daję 125-150ml glifosatu[360SL] i 50-75ml chwastoxu extra na 12 litrowy opryskiwacz[w zależności od wielkości chwastów].Dwa,trzy opryski w sezonie powinny wystarczyć.Do cieczy możesz dodać jeszcze trochę siarczanu amonu jako wspomagacza.Używając końcówki uderzeniowej dobrze widać zasięg oprysku i łatwo można ominąć drzewko.Jeśli zdarzy mi się opryskac jakiś liść na chronionym drzewku to go obrywam i sprawa załatwiona.Metoda jest bezpieczna i szybka.Trzeba się tylko trochę nachodzić,ale 1,5ha sadu to nie tak dużo i poradzisz sobie w ciagu jednego-dwóch dni bez problemów.

http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/fa/138/0/

  • Załącznik: Dysza.jpg
    (Rozmiar: 9.84KB, Pobrane 7447 razy)


Pozdrawiam
Zdzich

http://images31.fotosik.pl/424/355e1b2ab0b5a739m.gif Staram się poprawnie pisać po polsku.
Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5206 (odpowiedź na #5155) ] nie, 10 czerwiec 2007 13:49 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
1,5 l Basta + 3kg siarczan amonu na 200l wody-efekt znakomity, nastepnym razem zastosuje mniej preparatu, oprysk wykonałem w temperaturze ok 20 stopni C
Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5208 (odpowiedź na #5206) ] nie, 10 czerwiec 2007 15:54 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
monia76 jest aktualnie niedostępny monia76
Wiadomości: 130
Dołączył(a): grudzień 2006
Zaawansowany
Bardzo wszystkim dziekuje za odpowiedzi,nie dosc ze cenne to jeszcze szybkie:)na baste sie nie zdecyduję dla mnie za drogo.zastosuję te owijki i , opryskiwacz plecakowy i jakis srodek z tych przez was polecanych. Jednak nurtuje mnie ta saletra bo wlasciwie nikt mi jednoznacznie nie powiedzial czy upalilaby drzewka czy chwasty? pozdrawiam

ps dodam tylko ze ta saletra potasowa mialabyć rozpuszczona w
wodzie i dopiero takim roztworem pryskane pod drzewami te chwasty.

[Uaktualnione dnia: nie, 10 czerwiec 2007 15:58]

Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5211 (odpowiedź na #5155) ] nie, 10 czerwiec 2007 18:07 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
.....Przecież już Ci napisałem...."czy widziałaś spalone drzewka od saletry" ?? Pod jedno młode drzewko starczy azotu z... 1 łyżeczki saletry. Nie kombinuj czasami walczyć z chwastami w sadzie w ten sposób.... saletrą...Jeśli zaczniesz to przedtem daj na msze proboszczowi. Chociaż On będzie z takiej metody zadowolony...

[Uaktualnione dnia: nie, 10 czerwiec 2007 18:12]


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5215 (odpowiedź na #5211) ] nie, 10 czerwiec 2007 18:43 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Zdzich jest aktualnie niedostępny Zdzich
Wiadomości: 697
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
Jerzy45 dobrze Ci radzi.Po za tym saletra źle sie rozpuszcza w wodzie.W starszym sadzie to można w ten sposób nawozić azotem.Zamiast wysiewać nawóz ręcznie to można rozpuszczony mocznik zaaplikować belką herbicydową.Dodatkowo taki roztwór niszczy chwasty.W młodym sadzie nie warto stosować tej metody chociażby ze względu na duże straty nawozu.Po prostu system korzeniowy młodych drzew nie jest jeszcze rozwinięty i nie pobiera nawozu z całej szerokości pasa herbicydowego.


Pozdrawiam
Zdzich

http://images31.fotosik.pl/424/355e1b2ab0b5a739m.gif Staram się poprawnie pisać po polsku.
Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5219 (odpowiedź na #5155) ] nie, 10 czerwiec 2007 19:56 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Hunter jest aktualnie niedostępny Hunter
Wiadomości: 476
Dołączył(a): grudzień 2006
Stały bywalec
ja stosuje podobną metode co Zdzich,opryskiwacz plecakowy do tego odpowiednia dawka randapu i chfastaksu efekt murowany ale nachodzic sie trzeba ale nie trzeba owijac drzewek a listki ,które są zanisko obrywam przed pryskaniem i zeby niebylo wiatru.


...
Odp: srodki chwastobojcze do młodego sadu [wiadomość #5231 (odpowiedź na #5155) ] nie, 10 czerwiec 2007 23:16 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
kosin jest aktualnie niedostępny kosin
Wiadomości: 304
Dołączył(a): styczeń 2007
Stały bywalec
Chwilami was nie rozumiem. Folijki zakłada się raz - spinając ją zszywaczem biurowym (ochrona kory i od zająców-zimą) i normalnie jedziemy belką z koksem uważając tylko żeby belką nie zachaczać drzewek a nie tracimy czasu na łażenie. Jakie "saletry"? Roundup+Chwastox+Siarczan amonu - wymieszać tą miksture w kubełku i ciach do opryskiwacza herbicydowego przy włączonym mieszadle. Najlepiej na belkę zaczepić jakiś worek po zbożu czy jak kto woli po gorczycy aby nie podrywało do góry oprysku (można zmniejszyć ciśnienie i wolniej jechać traktorkiem). Pozdrawiam.
Herbicydy w młodym i starszym sadzie [wiadomość #5310 (odpowiedź na #1078) ] śro, 13 czerwiec 2007 14:19 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
RAV77 jest aktualnie niedostępny RAV77
Wiadomości: 22
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
Witam
Brakuje na tym forum informacji o zwalczaniu chwastów w sadzie - zarówno młodym jaki i starszym.
Ja mam sad młody posadzony zeszłej jesieni.
Niestety walka z chwastami w moim przypadku ogranicza się do oprysków i koszenia kosą spalinową.
Proszę o informacje na temat stosowania herbicydów.
Chciałem zastosować Baste, niestety nie było polecili mi FUSILADE FORTE 150 czy dobrze? Confused
Podobno gdyby się zdarzyło, że liście drzewka zostaną opryskane, to uschnie tylko opryskany liść nie czyniąc szkody drzewku.

pozdrawiam i proszę o rady.

RAV
icon11.gif  Odp: Herbicydy w młodym i starszym sadzie [wiadomość #5319 (odpowiedź na #5310) ] śro, 13 czerwiec 2007 19:25 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do poprzedniej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
bardzo dobrze pod warunkiem, ze masz sadzie tylko perz!!
Poprzedni wątek:Aramo 050EC
Następny wątek:herbicyd przedwschodowy
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]