użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Ekonomika » Co się jeszcze opłaca sadowniczego w Polsce - tematy połączone
Odp: opłacalność produkcji jabłek [wiadomość #30706 (odpowiedź na #30443) ] wto, 28 lipiec 2009 22:17 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
sandvik jest aktualnie niedostępny sandvik
Wiadomości: 0
Dołączył(a): listopad 2008
Nowy
Widzę ze kolegom chce się robić choćby za kilka groszy bo nic innego robić nie umieją, niestety jabłek przybywa w zatwardzającym tępię i pewnie niedługo podzielą los wiśni. Very Happy
Odp: opłacalność produkcji jabłek [wiadomość #30714 (odpowiedź na #30703) ] śro, 29 lipiec 2009 11:04 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Stanie się tak jak w Holandii że 40% sadów musi zginąć ale przecierz nikt nie chce być w tych 40%.Młody człowiek to jeszcze się przebranżowi ale starsi to chyba poumierają z glodu,emerytura rolnicza jest smieszna i na nic nie starczy.Do jakich czasów my dozyliśmy żeby jeden na drugiego wilkiem patrzył.
Odp: opłacalność produkcji jabłek [wiadomość #30716 (odpowiedź na #30443) ] śro, 29 lipiec 2009 13:35 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
sandvik jest aktualnie niedostępny sandvik
Wiadomości: 0
Dołączył(a): listopad 2008
Nowy
Najlepsze jest to ze niektórzy mówią ze usuną wiśnie i nasadzą sobie jabłoni nie wiem jak to sobie ludzie liczą ze wyjdą na swoje. Confused
Odp: opłacalność produkcji jabłek [wiadomość #30720 (odpowiedź na #30443) ] śro, 29 lipiec 2009 20:29 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
slawex jest aktualnie niedostępny slawex
Wiadomości: 460
Dołączył(a): styczeń 2007
Stały bywalec
dziweki za usuniecie mojego wpisu... Twisted Evil Mniejsza z tym moze zmienie definicje to nikt nie usunie.
A jak drodzy koledzy myslicie co teraz jeszcze mozna sadzic w miare pewnego co placi ?? Pozeczka placi ale nie wydajna jest zbytnio no i pewnie nasadza bo juz duzo osob sadzi. A moze inna branza poza ogrodnicZa ? W co teraz inwestowac najsensowniej?
Odp: opłacalność produkcji jabłek [wiadomość #30727 (odpowiedź na #30720) ] czw, 30 lipiec 2009 07:50 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Ja narazie nie zmieniam branzy bo puki co mi sie to opłaca.W tamtym roku sprzedałem decoste w polowie maja po 1,35 zł +vat.To juz nie ma co przesadzać że było zle.Pewnie że na jesieni to jabłek nie ma co sprzedawać po 60 groszy.Narazie nie ma co się martwic a potem co będzie to zobaczymy.W tym roku też gazuje 2 komory i trzymam do maja,dobry towar zapłaci jak co roku.
Odp: opłacalność produkcji jabłek [wiadomość #30732 (odpowiedź na #30727) ] czw, 30 lipiec 2009 13:21 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
sadownik44 jest aktualnie niedostępny sadownik44
Wiadomości: 303
Dołączył(a): styczeń 2009
Stały bywalec
W tym roku wszyscy będą trzymać do czerwca Laughing Laughing Laughing Już liczcie zysk Very Happy Odejmijcie tylko koszty całej tej operacji Shocked Shocked Shocked Very Happy Very Happy
icon10.gif  Odp: opłacalność produkcji jabłek [wiadomość #30739 (odpowiedź na #30732) ] czw, 30 lipiec 2009 19:26 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Będa trzymać tylko Ci co w tamtym roku dobrze sprzedali,z czegoś trzeba życ i mało kto trzyma jabłka do konca maja.Wystarczy puscic fame że jabłka w kontroli się bardzo psują i od razu dużo ludzi otwiera tak jak to się działo w tamtym roku. Laughing
Odp: opłacalność produkcji jabłek [wiadomość #30745 (odpowiedź na #30443) ] pią, 31 lipiec 2009 07:59 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
slawex jest aktualnie niedostępny slawex
Wiadomości: 460
Dołączył(a): styczeń 2007
Stały bywalec
w tamtym roku naprawde sie psulo jablko w kontroli szczegolnie szampion... a co bedzie w tym roku nie wiadomo ale na dluzsza mete to z jablkiem chyba bedzie to co z wisnia tymbardziej ze kazdy wyrywa wisnie sadzi jablonie
Odp: opłacalność produkcji jabłek [wiadomość #30746 (odpowiedź na #30443) ] pią, 31 lipiec 2009 08:20 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
sandvik jest aktualnie niedostępny sandvik
Wiadomości: 0
Dołączył(a): listopad 2008
Nowy
Z jabłkiem tez nie jest zbyt ciekawie przy cenach 10gr za przemysł i 50-60gr export do tego dochodzą duże koszty oprysków podejrzewam ze w niektórych przypadkach wiśnia i tak się lepiej opłaci przynajmniej mniej roboty przy pielęgnacji . Niby każdy mówi ze wiśnia tania a ludzie sprzedają wiśnie na export i mówią ze bardzo im się opłaci ostatnio export wiśni był 1.80zł/kg z ogonkiem. Jeżeli chodzi o jabłka to jedynie Golden jeszcze się opłaci no ale drzewek w tym roku już sie nie kupi.
Odp: opłacalność produkcji jabłek [wiadomość #30747 (odpowiedź na #30745) ] pią, 31 lipiec 2009 08:49 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Widze że zaczynaja owocować sady młode które niedawno były wsadzone i trezba się spodziewać że plon na poziomie ubiegłorocznym będzie normą.Co do przechowywania to jabłek to jest coraz gożej bo się klimat zmienia i jonagoldy nie konczą okresu wegetacji i za wczesnie się je zrywa a potem robi sie czekolada.Wszystko staje sie bardzo trudne i kosztowne w produkcji jabłek.Coraz wiecej sadowników takich którzy maja do 4 ha wycofują sie z tego interesu.
Odp: Co się opłaca na 1h [wiadomość #30859 (odpowiedź na #28764) ] czw, 06 sierpień 2009 06:17 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
andrzejjerzy napisał(a) dnia czw, 18 czerwiec 2009 03:58

sitek82 napisał(a) dnia czw, 18 czerwiec 2009 09:00

Wiśnia łutówka
Koszt posadzenia na 0.6 h to około 5 tyś.
Koszt oprysków to 1 tyś.
Przewidywany optymistyczny zbiór 10 ton
Przewidywana pesymistyczna cena za 1 kg to 1zł w skupie
Koszt zbioru 1 kg to około 0.50
Zysk to 4tys

O czymś zapomniałeś koszt paliwa (traktor-naprawy i opryski na drzewa i pod nie, trawa też lubi rosnąć-koszenie trawy, dowóz zebranych owoców do punktu skupu przez kilka dni) + koszt nawozów (w końcu chcesz 16,67 tony/ha, a bez nawozów to i plon super wielki). Zysk max. 500-1000 zł przy cenie 1 zł/kg, a przy 0,60 zł to hohoho?
I przykład
Na 1 ha cena zwracająca koszty bez zysku powinna być (zysk to wszystko ponad tą cenę):
Przyjęty plon np.15 ton/ha
Koszty rwania 15 ton x 0,5 zł = 7500 zł
Koszty nawozów, oprysków, paliwa itp. 6000 zł
Razem koszty 13500 zł
Czyli cena pokrywająca koszty 13500 zł / 15 ton = 0,90 zł
II przykład
Na 1 ha cena zwracająca koszty bez zysku powinna być (zysk to wszystko ponad tą cenę):
Przyjęty plon np.11 ton/ha
Koszty rwania 11 ton x 0,5 zł = 5500 zł
Koszty nawozów, oprysków, paliwa itp. 6000 zł
Razem koszty 11500 zł
Czyli cena pokrywająca koszty 11500 zł / 11 ton = 1,05 zł

Do tego dochodzi jeszcze zakup, sadzenie,wyrywanie drzewek i rozłożenie tego kosztu na lata prowadzenia sadu.
Np. rozstawa 4 m x 1,5 m, ilość drzewek 1666 sztuk,
cena drzewka + koszty zakupu, sadzenia, wyrywania drzewek 10 zł/szt.
Razem 1666 szt. x 10 zł/szt. = 16660 zł
I tak np. dla czasu użytkowania sadu 15 lat:
16660 zł / 15 lat = 1110,67 zł / rok
I przykład
Przyjęty plon np.15 ton/ha
1110,67 / 15000 = 0,075 zł czyli trzeba doliczyć 7,5 gr / 1 kg
Czyli cena pokrywająca koszty 0,90 zł + 0,075 zł = 0,975 zł ≈ 0,98 zł
II przykład
Przyjęty plon np.11 ton/ha
1110,67 / 11000 = 0,101 zł czyli trzeba doliczyć 10,1 gr / 1 kg
Czyli cena pokrywająca koszty 1,05 zł + 0,101 zł = 1,151 zł ≈ 1,16 zł



Wariant zbiór maszynowy
Koszt zbioru maszynowego 0,25 zł / kg
Koszt zbioru recznego 0,50 zł / kg
Różnica 0,50 - 0,25 = 0,25 zł / kg
I przykład
Przyjęty plon np.15 ton/ha
Czyli cena pokrywająca koszty 0,98 zł - 0,25 zł / kg = 0,73 zł / kg
II przykład
Przyjęty plon np.11 ton/ha
Czyli cena pokrywająca koszty 1,16 zł - 0,25 zł / kg = 0,91 zł / kg

Do tego trzeba doliczyć koszt otrząsarki (amortyzację 10 lat bez napraw i wielkość sadu np.5 ha wiśni najlepiej odpowiednio wybarwionej czyli czarnej a nie czerwonej w I klasie):
25000 EURO / 10 lat = 2500 EURO / rok
2500 EURO x 4,00 zł = 10000 zł
10000 zł / 5 ha = 2000 zł / ha
koszty:
I przykład: 2000 / 15000 kg = 0,14 zł czyli 0,73 zł / kg + 0,14 zł / kg ≈ 0,87 zł / kg
II przykład: 2000 / 11000 kg = 0,19 zł czyli 0,91 zł / kg + 0,19 zł / kg ≈ 1,10 zł / kg

[Uaktualnione dnia: czw, 06 sierpień 2009 06:24] przez Moderatora

Odp: opłacalność produkcji jabłek [wiadomość #31519 (odpowiedź na #30443) ] pon, 07 wrzesień 2009 20:44 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jari83 jest aktualnie niedostępny jari83
Wiadomości: 56
Dołączył(a): wrzesień 2008
Początkujący
co do wypowiedzi o wymarznięciu to ci co tak mówią to z zasady maja sady tak usytuowane,ze mrozy ich omijają. Cała sprawiedliwość,ciągle tych samych Sadowników to dotyka.
Odp: opłacalność produkcji jabłek [wiadomość #31522 (odpowiedź na #31519) ] pon, 07 wrzesień 2009 21:17 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gość
jari83 napisał(a) dnia pon, 07 wrzesień 2009 08:44

co do wypowiedzi o wymarznięciu to ci co tak mówią to z zasady maja sady tak usytuowane,ze mrozy ich omijają. Cała sprawiedliwość,ciągle tych samych Sadowników to dotyka.

masz rację,.ci co czekają na mróz myślą że ich ominie...ale prawdziwa zima to już specjalnie na zastoiska mrozowe nie patrzy...ostatnia była w 1987...wielu już zapomniało a wielu z racji wieku nie może jej pamiętać.
Odp: opłacalność produkcji jabłek [wiadomość #31523 (odpowiedź na #30443) ] pon, 07 wrzesień 2009 21:29 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
sandvik jest aktualnie niedostępny sandvik
Wiadomości: 0
Dołączył(a): listopad 2008
Nowy
Ja nie wiem co jest lepsze czy mróz czy sprzedasz jabłka po dzisiejszych cenach. Fakty na dziś eksport stoi praktycznie nikt nie bierze a jak ktoś coś bierze cena jest 50gr dziś na Broniszach totalna klapa praktycznie brak miejsca na placu do handlu. Pewnie tak mówicie żeby lepiej mrozu nie było bo macie chłodnie KA ale dni KA są już policzone. Uważam ze mróz by rozwiązał sprawę a po za tym przecież sadownikowi raczej 100% nie zmarznie coś tam zostanie a jeżeli ktoś nasadził sobie odmiany wrażliwe na mróz na dołku to jego problem. Rolling Eyes
Odp: opłacalność produkcji jabłek [wiadomość #31525 (odpowiedź na #31523) ] pon, 07 wrzesień 2009 21:46 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gość
prawdziwa zima sprawę rozwiąże...po tej wspomnianej przeze mnie 1987 ładnych kilka lat nie było problemu ze zbytem i to za godziwe pieniądze...ale to ma być zima a nie wiosenny przymrozek.
Odp: opłacalność produkcji jabłek [wiadomość #31527 (odpowiedź na #31525) ] pon, 07 wrzesień 2009 22:02 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
janekmelaroz jest aktualnie niedostępny janekmelaroz
Wiadomości: 5
Dołączył(a): grudzień 2008
Nowy
Najlepiej było by jak szystkim inym by zmarzło a mi zostało Embarassed
Co się opłaca [wiadomość #31882 (odpowiedź na #28743) ] czw, 24 wrzesień 2009 17:27 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
mario7 jest aktualnie niedostępny mario7
Wiadomości: 294
Dołączył(a): marzec 2009
Zaawansowany
Witam.Co się jeszcze opłaca uprawiać?Polityka niszczenia naszego sadownictwa bardzo dobrze komuś wychodzi.


Cierpliwość jest gorzka, ale jej owoce są słodkie.

Odp: Co się opłaca [wiadomość #31889 (odpowiedź na #31882) ] czw, 24 wrzesień 2009 18:59 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Przetwórstwo. Trzeba stworzyć warunki prawne i podatkowe do rozwoju przetwórstwa przydomowego jak na zachodzie.
Odp: Co się opłaca [wiadomość #31897 (odpowiedź na #31889) ] pią, 25 wrzesień 2009 00:06 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
jasna pogoda, kolego andrzejujerzy ! A już mniałem iść spać i nieopatrznie tu zaglądnąłem i od razu mnie poniosło Very Happy Bo oto znowu ten pomysł z przetwórstwem. A przecież " murarz domy muruje, krawiec szyje ubrania " itd. W normalnym, w miarę zorganizowanym społeczeństwie, powinien być podział pracy. Choć, jakieś małe przetwórstwo, gdzieś tam czasem, mogło by być, ale przecież takie, przydomowe przetwórstwo, to nie może być chyba sposób rozwiązania problemów sadowników, np. z zagłębiu grójeckim ? A co do tych rozwiązań prawnych i podatkowych, to się zgadzam. Pamiętam, jak u mojego sąsiada, cała wieś, smażyła jabłkową marmoladę, w miedzianym, odkupionym od Armii Czerwonej, kotle i nikogo to nie interesowało ani nikomu to, nie przeszkadzało Very Happy A w razie, gdyby tu, do dyskusji, włączył się jerzy 45, i też namawiał do takiego przetwórstwa, to / gdybym ja nie znalazł czasu /, zapytajcie Go ode mnie, czy widziałby w swoim gospodarstwie / jak mnie pamięć nie myli, jerzy 45 uprawia też zboża /, dla poprawy swojej sytuacji , zbudowanie młynu z piekarnią i zajęcie się wypiekiem oraz dystrybucją, pieczywa , od bułek począwszy, przez chleb, na rogalikach, skończywszy ! Very Happy P.s. Pozdrowienia dla jerzego , czterdziestego piątego ! Twisted Evil

[Uaktualnione dnia: pią, 25 wrzesień 2009 00:08]

Odp: Co się opłaca [wiadomość #31898 (odpowiedź na #31897) ] pią, 25 wrzesień 2009 03:16 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Jeśli chcemy aby nasze rolnictwo przetrwało nie unikniemy połączenia rolnictwa z przetwórstwem. Podział kto co robi może wystąpić np. tylko w grupie producenckiej z własnym zaopatrzeniem w surowce. To tak jak kiedyś np. Polska miała tylko surowce węgiel a nie przetworzony produkt np. energię elektryczną. Potem ten światopogląd, że należy tylko myśleć o surowcach, a nie o ich przetworzeniu upadł bo był nierentowny i weszły w to miejsce inne rzeczy czyli produkt już przetworzony i konkurencja na rynku tym nowym towarem gotowym. I niestety taki jerzy musi zebrać ekipę i dla poprawy swojej sytuacji zbudować młyn z piekarnią i zająć się wypiekiem oraz dystrybucją pieczywa od bułek począwszy przez chleb na rogalikach skończywszy. Takie są realia obecnie. Po co nam przetwórstwo o zasięgu krajowym czy światowym. Lepsze jest mniejsze o zasięgu regionalnym.

[Uaktualnione dnia: pią, 25 wrzesień 2009 03:29] przez Moderatora

Odp: Co się opłaca [wiadomość #31906 (odpowiedź na #31882) ] pią, 25 wrzesień 2009 20:10 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
""Owoc Łącki"" produkuje sok w butelkach z przemysłu właścicieli grupy , więcej nie będę pisał i udowadniał Cool
Odp: Co się opłaca [wiadomość #31911 (odpowiedź na #31882) ] pią, 25 wrzesień 2009 22:51 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 908
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Witam.
Najpierw odpowiedź:podział ziemi na działki i sprzedaż-warunki konieczne:popyt po dobrej cenie.

....polityka niszczenia polskiego sadownictwa....typowe dla wielu Polaków.Zawsze za węgłem czai się jakiś wróg który na nas dybie.Wróg zmienia się w zależności od sytaucji,jest albo osobą ,albo grupą ludzi.
I produkować i przetwarzać....Owoc Łącki przetwarza owoce członków swej grupy....Fajnie.Pomyśl jednak długofalowo,nie działają w próżni,jak długo będą płacić za surowiec więcej jak przetwórcy nie związani z produkcją?(zakładam ,że płacą więcej skoro podajesz taki przykład).A jeśli co roku będą mogli taniej kupić dowolną ilość surowca od nie zrzeszonych...to po co przepłacać.Mechanizm ten będzie działał do czasu:gdy grupa znacznie się nie powiększy i zaczną się konflikty interesów;lub gdy konkurencja kupując surowiec taniej....wykosi ich z rynku.
Ja nie wiem być może nie macie czasu ,czy ochoty na czytanie doniesień z krajów starej Unii,gdzie grupy funkcjonują od lat...ale warto czytać takie doniesienia by dowiedzieć się ,że byt sadownika na 20-30 ha....nie jest w tych grupach za różowy...
Hej.

[Uaktualnione dnia: pią, 25 wrzesień 2009 22:54]

Odp: Co się opłaca [wiadomość #31913 (odpowiedź na #31911) ] pią, 25 wrzesień 2009 23:45 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
Problemem polskiego rolnika, jest t , że jest nas za dużo ! Twisted Evil Jest to tak proste stwierdzenie, jak budowa cepa... Taki stan liczebny rolnictwa doprowadzi każdą jej dziedzine samoistnie do "kłopotów". Dlaczego. To jest jeszcze prostsze..."Mocnego" farmera trudniej jest omamić obietnicami niż dziesiątki czy setki "gorących głów"... łatwo się takie sektory skubie, bo jest kogo skubać... Gdy Oskubiesz tego jednego farmera, to do skubania nie będzie już nikogo więcej... Laughing Należy więc szanować tego, co danego przetwórce czy przedsiębiorce żywi...Bardzo ciesze się z wypowiedzi kolegów o spisku uknutym przez "kogoś tam", by Nas Polaków zniszczyć i doprowadzić do ruiny... Widać fantazja w Narodzie nie ginie...( tylko robić nie ma komu) Moje całe życie było wypełnione takimi knowaniami pewnych grup, które chciały mej zguby, a to zaplute karły reakcji, a to imperialiści ze swoją stonką na spadochronach, kułacy, prywaciarze, badylarze, cinkciarze, spekulanci... Zawsze był przy mnie winowajca moich i Państwa niepowodzeń... Gdyby nie ONI, to Polska była by na pierwszym miejscu zaraz po Japonii... A tak mamy, ...to co widzimy....I tu Turysto słusznie zauważyłeś, że róg zmienia się w zależności od sytuacji... Tylko jest jedno ale... W Naszej mentalności ten "wróg" jest od zawsze i będzie nam towarzyszył nawet w naszych ostatnich godzinach...Mam nadzieje, że przy mnie jednak ostanie się ten ze skrzydłami z piór, a nie ten z ogonem... Surprised
Melolontha... A dlaczego nie zająć się podanym przykładem...Czy polski rolnik na 2-3 hektarach może prowadzić normalną gospodarke i życie ? Każdy by tak chciał, by z jedno, lub dwuhektarowego gospodarstwa mieć zysk porównywalny z gażą ministerialną... To byłoby dopiero klawe życie... Jednak tak będzie dopiero (i to prawdopodobnie) po drugiej stronie tęczy... Crying or Very Sad Jednak gdyby taki stan rolnictwa miał mi zagwarantować dobrobyt, to jestem za tym, by rozparcelować wszystkie duże gospodarstwa na małe i tym samym uszczęśliwiłoby się całe społeczeństwo... Nikomu nie udaje się rozwiązać kwadratury koła...a nam by się to udało...Tak na chłopski rozum... Laughing

[Uaktualnione dnia: pią, 25 wrzesień 2009 23:50]


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Odp: Co się opłaca [wiadomość #31918 (odpowiedź na #31913) ] sob, 26 wrzesień 2009 10:20 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
lajkonik jest aktualnie niedostępny lajkonik
Wiadomości: 465
Dołączył(a): lipiec 2007
Stały bywalec
Jerzy 45 postawił tezę że jest nas za dużo,pozwolę sobie zauważyć
że podaż produktu ma największe znaczenie a nieto ilu go produkuje.Co z tego że upadną małe gospodarstwa jak ciągle wzrasta produkcja w duzych.Podam przykład z własnej okolicy,pewna
spółka zaczynała od 50 hektarów sadu a teraz ma już 200.Ilu indywidualnym producentom odebrali chleb.Trzeba jasno określić kryteria do czego dążymy a dotowanie produkcji zastąpić pomocą socjalną dla tych co niedają sobie rady.Niestety narazie jest akurat na odwrut.
Odp: Co się opłaca [wiadomość #31922 (odpowiedź na #31918) ] sob, 26 wrzesień 2009 12:18 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Zdzich jest aktualnie niedostępny Zdzich
Wiadomości: 697
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
Da się utrzymać z hektara jabłoni ale w Japonii.SN kiedyś o tym pisał.We Włoszech rolnicy żyją z 1-3ha plantacji oliwek.Są to specyficzne działy produkcji, raczej nie do skopiowania na szerszą skalę.
Jednak ostatnio Anglicy doszli do wniosku,że mają za duże gospodarstwa rolne i chcą je zmniejszyć i wprowadzić więcej rodzinnych bo doszli do wniosku,że w takim gospodarstwie produkuje się żywność lepszej jakości i bezpieczniejszymi metodami niż w wielkich przemysłowych farmach.W związku z tym przyjechali do nas przyjrzeć się jak funkcjonują nasze gospodarstwa rodzinne,żeby coś zaadoptować u siebie.Chcą też w ten sposób zwiększyć zatrudnienie w rolnictwie.U nas jak widać tendencja odwrotna.
Ja dodam od siebie,że pod jednym względem to mają rację.Jeśli uda im się to dobry "rolnik rodzinny" będzie produkował dobrą żywność i dobrze na tym zarobi ale jednocześnie będzie za słaby aby kombinować z nielegalnymi dodatkami do pasz czy z łapówkami dla odpowiednich służb ,żeby mu przeszła kontrola na pozostałości nielegalnych dodatków jak to zdarza się w wielkoprzemysłowych farmach. No i w mniejszym gospodarstwie łatwiej zadbać o ekologię bo nie ma takiej koncentracji niekorzystnych zjawisk jak w tych przemysłowych.

P.S.
U nas zarejestrowanych jest w KRUS około 1,5mln rolników.Anglicy chcą mieć 3 mln rolników.

[Uaktualnione dnia: sob, 26 wrzesień 2009 12:20]


Pozdrawiam
Zdzich

http://images31.fotosik.pl/424/355e1b2ab0b5a739m.gif Staram się poprawnie pisać po polsku.
Odp: Co się opłaca [wiadomość #31923 (odpowiedź na #31882) ] sob, 26 wrzesień 2009 13:00 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
sadownik44 jest aktualnie niedostępny sadownik44
Wiadomości: 303
Dołączył(a): styczeń 2009
Stały bywalec
Nie uwierzycie,ale na naszym terenie obsadzone są już nawet nisko położone łąki,gdzie nigdy nie rosły sady.To jest efekt braku mrożnych zim
Odp: Co się opłaca [wiadomość #31927 (odpowiedź na #31882) ] sob, 26 wrzesień 2009 22:11 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 908
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Witam.
No cóż można tylko życzyć Angolom ...good luck!Ale patrząc na ich "ogromną" chęć do pracy na roli,chociażby przy zbiorze truskawek....czarno to widzę.Nie da się zmusić miastowego do pracy na roli i to w dodatku na gospodarstwie typu eko,gdzie robota jest "na okrągło".
A w Polsce.....hurrra unijne programy i fundusze wspierające molochy....ręce opadają.A jest jeszcze szansa,jezszcze nie wszyscy młodzi uciekli ze wsi,jeszcze żyją ich rodzice,dziadkowie którzy moga służyć radą ....ale to nie po unijnej myśli~~5 krów,30 kur,10 świń....bleee to takie nie nowoczesne.Albo gospodarstwo ekolgiczne albo moloch,brawoo eurourzędasy.
Jak już upadnie większość małych gospodarstw rodzinnych,także sadowniczych,wtedy na pewno powstaną unijne fundusze ich wspierania....potrzebne będą jak...umarłemu kadzidło..
Hej.
Odp: Co się opłaca [wiadomość #31929 (odpowiedź na #31927) ] sob, 26 wrzesień 2009 23:44 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
Czyli Zdzichu można śmiało postawić teze, że polski rolnik, to leniwy, ale chciwy obywatel RP...Jeśli przyjąć, że jest to 1,5 miliona gospodarstw, to na jednego "gospodarza" przypada do wyżywienia około 25-27 obywateli... Jeśli jednak byłoby to 800 000 gospodarst, to i tak nie jest to imponująca liczba obywateli...Nie wiem, jak radzą sobie wówczas przed głodem tak liczne państwa, jak Chiny, Indie, Pakistan, czy inne kraje np. USA, Wielka Brytania, Francja, Niemcy, czy Włosi... Nie będe zagłębiał się dlaczego tak jest, ale coś mi tu nie gra... Rolling Eyes Co do tych Angoli, to pewnie mieli na myśli takie gospodarstwa - właściciele i rzesza pracowników najemnych - z Polski, Czech, Ukrainy... To tzw. parobkowie, którzy są w ich mniemaniu stworzeni do gnoju i wideł...u nich to nie przejdzie, chyba, że przyjechali obejrzeć i poczytać Manifest PKWN i dobrodziejstwa z niego płynące... Very Happy

[Uaktualnione dnia: sob, 26 wrzesień 2009 23:45]


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Odp: Co się opłaca [wiadomość #31930 (odpowiedź na #31882) ] nie, 27 wrzesień 2009 00:03 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
TOMIK1 jest aktualnie niedostępny TOMIK1
Wiadomości: 312
Dołączył(a): czerwiec 2009
Stały bywalec
Jak wszyscy politykują, to i ja trochę dodam. Jestem małym sadownikiem, posiadam 1 ha maliny (ale z perspektywami na zwiększenie), trochę byłem w Holandii, trochę pracowałem w Wa-wie (oczywiście nie w rolnictwie ale umysłowo, jako analityk). Trzymając się tematu myślę że złotej recepty nie ma co się opłaca, coś niektórzy piszą o ekologi ale ja uważam że to na krótki dystans, za chwilę wszyscy będą pro-ekologiczni i ceny się wyrównają. Ja tylko odniosę się do cen malin, co się dzieję w Polsce skoro czytam na obcojęzycznych stronach np. z Serbii, ze tam cana 1.2 euro (tj.około 4.9zł) i rolnicy protestują że za niska a w Polsce około 3 zł lub poniżej , gdzie tzw Wspólna Polityka Rolna. W przypadku innych owoców jest podobnie, po co nam ta Unia skoro większość towaru jest z "made in China".

Poza tym myślę, że pośrednicy, handlowcy, przetwórnie pobierają za duże prowizje. Ja pracowałem w firmie w Wa-wie (to nie był profil rolniczy ale...) handlowcy (miśki bez większych kwalifikacji) zarabiali powyżej 5tys. netto a niektórzy nawet powyżej 10 tys. /miesięcznie.

Nic nie wymyślimy jest dno tu trzeba protestować przed Ministerstwem Rol.!!!!!!!
Tu nic się nie robi w tej Polsce, wszyscy czekają na innych, są grupy producenckie, zrzeszenia etc.
Stare wyjadacze doszli do koryta i mają wszystko gdzieś, nie ma perspektyw dla młodych.

Tomek
Odp: Co się opłaca [wiadomość #31931 (odpowiedź na #31930) ] nie, 27 wrzesień 2009 00:38 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
A ja myślę inaczej. Wiele lat temu byłem w Niemczech i oni tam mają świra na tle ekologicznej żywności. Wtedy tego nie rozumiałem ale teraz wszystko jest jasne. Gospodyni w mieście u której mieszkałem przyniosła jabłka, parszywki praktycznie nie do zjedzenia ale ona się nimi objadała. Myślę, że w Polsce czas na reklamy i zaszczepienie w polskim społeczeństwie takich zachowań. Ekologia = mniejszy plon z ha czyli nadprodukcja zlikwidowana.

[Uaktualnione dnia: nie, 27 wrzesień 2009 00:40] przez Moderatora

Odp: Co się opłaca [wiadomość #31933 (odpowiedź na #31929) ] nie, 27 wrzesień 2009 11:53 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Zdzich jest aktualnie niedostępny Zdzich
Wiadomości: 697
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
jerzy45 napisał(a) dnia sob, 26 wrzesień 2009 11:44

Czyli Zdzichu można śmiało postawić teze, że polski rolnik, to leniwy, ale chciwy obywatel RP...


Jerzy45 - nie wkładaj mi w usta słów,których nie powiedziałem.A jak nie rozumiesz co czytasz to czytaj tak długo aż zrozumiesz i wtedy odpowiadaj.


Pozdrawiam
Zdzich

http://images31.fotosik.pl/424/355e1b2ab0b5a739m.gif Staram się poprawnie pisać po polsku.
Czy to poczatek konca sadownictwa???????????? [wiadomość #31935 (odpowiedź na #31882) ] nie, 27 wrzesień 2009 12:07 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
slawex jest aktualnie niedostępny slawex
Wiadomości: 460
Dołączył(a): styczeń 2007
Stały bywalec
jak sadzicie oplaca sie jeszcze jablko???? Znajomy w Sandomierzu sprzedal 5 skrzynek przez 3 dni... Mowie serio i mial nawet niezla ukladanke...o cenie nawet szkoda pisac. Moim zdaniem to koniec , cena na spady u nas 14 gr a ludzie trzesa jakby bylo z zl kolejka w Samborcu pod zakladem byla jak jechalem w srode. Co sadzicie o obecnej sytulacji??
Odp: Czy to poczatek konca sadownictwa???????????? [wiadomość #31937 (odpowiedź na #31935) ] nie, 27 wrzesień 2009 12:53 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
dochtur jest aktualnie niedostępny dochtur
Wiadomości: 0
Dołączył(a): luty 2008
Nowy
Mnie też ta sytuacja PRZERAŻA! Kupiłem 2 grunty rolne pod założenie sadu i coraz częściej żałuję tej inwestycji. Szkółkarz na dodatek powiedział że za drzewko (jednoroczny okulant z koronką) może sobie życzyć 10 zł na wiosnę...to już mnie całkiem dobija. Ceny TRAGICZNE PONIŻAJĄCE GODNOŚĆ SADOWNIKA.
Odp: Co się opłaca [wiadomość #31938 (odpowiedź na #31882) ] nie, 27 wrzesień 2009 14:18 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
SlawekS jest aktualnie niedostępny SlawekS
Wiadomości: 1069
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
Skończyły się czasy w których z 2-3 hektarów przemysłowego sadu żyło się miło, łatwo i przyjemnie. Było wiadomo, że to nastąpi, także nie ma co się dziwić.

Uwaga ZASZOKUJĘ!!!
Sadownictwo (szczególnie ziarnkowe) wciąż jest bardzo opłacalne w porównaniu z innymi sektorami rolnictwa. Tak, tak. Mimo dużych nakładów i kosztów bierzących dochód z hektara bije na głowę większość innych upraw.

Swoją drogą, wystarczył jeden-dwa sezony dołka, a już wieszczycie koniec sadownictwa. Przypomnę, że jeszcze dwa lata temu nie było tygodnia, żeby nie trafił się optymista zakładający sad przemysłowy. Jest wielki kryzys w gospodarce i rolnicy też muszą go odczuć. Może robotniczo-rolniczy model mojej rodziny inaczej kształtuje mój pogląd.

Na koniec, jak się może nie opłacać, skoro co drugi ciągnik w regionie sadowniczym wartością przewyższa 90% aut. Buduje się chłodnie, które zwykły Kowalski spłacał by całe życie. A właśnie, a propo zwykłego Kowalskiego. Widzę, jak wiedzie się typowym mieszczuchom z mojego młodego rocznika. Bez wykształcenia w kierunku kilku dziedzin topowych, ciężko myśleć o przyszłości. Większość nie ma innych perspektyw jak praca za 1200-1300zł miesięcznie. A i o taką ostatnio ciężko, bo np. jedyny duży pracodawca w gminie zredukował zatrudnienie o 20%, a w sumie w 8-tysięcznej miejscowości na początku roku wyparowało ponad 500 etatów. Teraz kryzys zaczyna odczuwać właśnie taki Kowalski, gdy kończą się pieniądze z odpraw. Zacznie rezygnować z jabłka czy gruszki. I nie ważne czy to będzie obywatel Polski, Rosji, Ukrainy itp. Popyt na owoce będzie mniejszy, bo nie da się przeskoczyć problemów konsumentów.

A jeśli ktoś nadal narzeka na opłacalność, niech puści sad samopas (i tak co drugi hektar sadu jest ugorem) i idzie rwać do sąsiada po 6zł/h. Kosztów zero, "czysty piniądz".

Tyle mojego zdania, a sprawa pasożytowania pośredników to temat na innyc wątek.
Odp: Co się opłaca [wiadomość #31941 (odpowiedź na #31882) ] nie, 27 wrzesień 2009 19:53 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
sadownik44 jest aktualnie niedostępny sadownik44
Wiadomości: 303
Dołączył(a): styczeń 2009
Stały bywalec
Na pewno bardziej opłaca się produkcja drewna niż owoców,właśnie w postaci szkółki Cool
Odp: Co się opłaca [wiadomość #31942 (odpowiedź na #31882) ] nie, 27 wrzesień 2009 19:58 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 908
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Witam.
Trochę nie rozumiem niektórych akapitów wypowiedzi Slawka S, ale główna treść jest oczywiście prawdziwa.Wszystko jednak zależy.....od bardzo wielu czynników.Jaki mamy sad,jakie odmiany,jaki plon jaką INFRASTRUKTURĘ=nawadnianie,KA lub ULO,maszyny.Zauważam w wielu wypowiedziach kompletne niezrozumienie przez sadowników mających full wypas techniczy -tych co tego nie mają.I w drugą stronę ktoś bez pełnej bazy sprzętowej i przechowalniczej nie wierzy ,że póki co(NA RAZIE!!!) produkcja jabłka jest opłacalna i to nieźle ,a w porównaniu z innymi działami rolnymi zdecydowanie dobrze.Gorzej z innymi gatunkami- w jabłku w miarę proste:dwie trzy eksportowe odmiany przechowane w KA lub lepiej w ULO do maja minimum i ok,ale już inne gatunki mają swe "momenty "opłacalnych cen na rynku .Lub są opłacalne dając niewielki zysk z ha....inna sprawa czy da się prowadzić tak duże gospodarstwo sadownicze aby te 2000-3000 zł/ha pomnożyć przez niezbędną ilość hektarów,dla utrzymania rodziny.Niestety jest wielu sadowników ,którzy po prostu muszą część swej produkcji sprzedawać jesienią(są też tacy którzy się temu dziwią,są takie------ wpisy)i ci sadownicy są w sytuacji bardzo trudnej.A jeżeli muszą teraz sprzedawać większość lub całość produkcji to ich sytuacja jest...tragiczna.
Natomiast jeżeli wydźwięk pytania miał być :co sadzić???To udzielenia sensownej odpowiedzi ja bym się nie podjął.Patrząc prymitywnie i krótkowzrocznie można rzucić gatunki i odmiany,jednak gdy pomyślimy ile jest nasadzeń tych gatunków czy odmian....to już należy być co najmniej ostrożnym.Teoretycznie najstabilniej jest w jabłku.....ale KTO Z ENTUZJASTÓW ZAGWARANTUJE,ŻE WIELKI BRAT WCIĄŻ BĘDZIE BRAŁ TYLE NASZEGO JABŁKA???
To tyle,pozdrawiam.

[Uaktualnione dnia: nie, 27 wrzesień 2009 20:11]

Odp: Czy to poczatek konca sadownictwa???????????? [wiadomość #31946 (odpowiedź na #31937) ] nie, 27 wrzesień 2009 21:28 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gość
dochtur napisał(a) dnia nie, 27 wrzesień 2009 12:53

Mnie też ta sytuacja PRZERAŻA! Kupiłem 2 grunty rolne pod założenie sadu i coraz częściej żałuję tej inwestycji. Szkółkarz na dodatek powiedział że za drzewko (jednoroczny okulant z koronką) może sobie życzyć 10 zł na wiosnę...to już mnie całkiem dobija. Ceny TRAGICZNE PONIŻAJĄCE GODNOŚĆ SADOWNIKA.

ciebie dobija a mnie rozwala żeby nie napisać rozp...wszyscy apelują żeby zmniejszyć podaż a tu mimo braku mrożnych zim szkółkarze dyktują ceny...bo kolejne hektary rolne będą sadami.
Odp: Czy to poczatek konca sadownictwa???????????? [wiadomość #31948 (odpowiedź na #31937) ] nie, 27 wrzesień 2009 21:55 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
sandvik jest aktualnie niedostępny sandvik
Wiadomości: 0
Dołączył(a): listopad 2008
Nowy
dochtur napisał(a) dnia nie, 27 wrzesień 2009 12:53

Mnie też ta sytuacja PRZERAŻA! Kupiłem 2 grunty rolne pod założenie sadu i coraz częściej żałuję tej inwestycji. Szkółkarz na dodatek powiedział że za drzewko (jednoroczny okulant z koronką) może sobie życzyć 10 zł na wiosnę...to już mnie całkiem dobija. Ceny TRAGICZNE PONIŻAJĄCE GODNOŚĆ SADOWNIKA.

Podam kilka faktów, cena jabłka przemysłowego była-jest 8-15gr export 45-60gr jabłko na giełdzie Broniszach 8-10zł i do tego zejście na giełdzie i na export fatalne wiec wnioski wyciągnij sobie sam. Mozę pewnie myślisz patrząc na niektórych sadowników (bogatych) ze jabłka są bardzo opłacalne ale cie zdziwię , ci bogaci sadownicy robili na swój majątek bardzo długie lata i pewnie mają jeszcze spore długi w bankach. Smile

[Uaktualnione dnia: nie, 27 wrzesień 2009 21:57]

Odp: Czy to poczatek konca sadownictwa???????????? [wiadomość #31950 (odpowiedź na #31948) ] pon, 28 wrzesień 2009 11:26 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Sobek jest aktualnie niedostępny Sobek
Wiadomości: 118
Dołączył(a): lipiec 2007
Zaawansowany
Był czas parę lat temu że jak ktoś pytał czy ten sad ci się opłaca, to odpowiadałem że sad tak sobie ale kredyty to i owszem. A teraz to nie wiem co odpowiedzieć. Jak ceny jabłek Extra dyktuje groszowy przemysł lub badziewie sprzedawane bardzo tanio. Chyba sadownictwo w Polsce musi bardzo nisko upaść żeby się podniosło i opłacało. Może ten rok jest tym "dnem". Ale jeżeli nie, to naprawdę trzeba szukać innego sposobu żeby dopłacać do jabłek.Na razie jak wszyscy trwam na posterunku "sadowniczym"
Odp: Czy to poczatek konca sadownictwa???????????? [wiadomość #31958 (odpowiedź na #31950) ] wto, 29 wrzesień 2009 17:45 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do poprzedniej wiadomości
jari83 jest aktualnie niedostępny jari83
Wiadomości: 56
Dołączył(a): wrzesień 2008
Początkujący
Dna to chyba jeszcze nie ma,ale wystarczy mrozna zima,badz wiosenne przymrozkii marny zbyt tegorocznych owoców, ktore dopełnią sedno sprawy.
Poprzedni wątek:ile kosztuje biznesplan ?
Następny wątek:Nowa działalnośc gospodarcza
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]