użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Ekonomika » Za ile udalo sie sprzedac  (4) 3 Głosów
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21054 (odpowiedź na #21018) ] nie, 07 grudzień 2008 15:22 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
Ja już dawno je rozgryzłem bondzie Smile Ja uważam tak, że wprowadzanie pewnych wzorców z gospodarki zachodniej do polskich realiów naszego życia gospodarczego, więcej przyniesie niekiedy szkody niż pożytku... Dlaczego. Kraj Nasz jeszcze nie wypracował "porządnego" modelu wolnej gospodarki. Mamy do czynienia z różnymi formami lepszych lub gorszych firm - niekiedy dotowanymi jeszcze przez Państwo np. górnictwo czy stocznie... - które to do końca nie powstały od podstaw, tylko jakimś sposobem z gospodarki socjalistycznej wpadły w gospodarkę kapitalistyczną. A tu niestety nie ma sentymentów i pobłażania dla słabszych. Konkurencja czeka i nie śpi...Rolnictwo to już całkowita wolnoamerykanka Mad Każdy może Nas "wycyckać" i po tym zabiegu wypluć rozglądając się za nową ofiarą...I dlatego wprowadzając na nasz grunt Grupy, Zrzeszenia... itp. ściągnięte "żywcem" z systemu gospodarki z tradycjami, takie formy są z góry skazane na niepowodzenie. Bo cóż innego może zaoferować Prezes Grupy i Prezes innego przedsiębiorstwa, który to jabłko chce Nam sprzedać ? Każdy musi przecież tak kombinować i kalkulować by wyjść na swoje. Każdy ma koszty, musi zapłacić ZUS...bla,bla,bla.... Przecież każdy to wie. Tylko niech nikt się nie łudzi, że szefostwo takich podmiotów będzie pracować za frico, a firma będzie prowadziła działalność charytatywną...Uważam te Grupy za sztuczne twory, które nie spełnią w naszej rzeczywistości pokładanych w nich nadziei. To powinny być przedsiębiorstwa powstałe na mocnych fundamentach, w pełni prywatne lub mieć kilku właścicieli, ale nie "luźny" związek różnych ludzi, którzy mają obowiązek dostarczyć tylko owoc, a resztą zajmą się inni... Tylko ile dostanie ten sadownik ? Czy w dobie nadprodukcji jabłka ta Grupa będzie trzymała cene i ją windowała do góry, czy znając życie, to sadownik dostanie po d***e... Opłacalności sadownikowi nie zapewni żadna Grupa, żaden nawet najlepszy Prezes ze sztabem swych ludzi...Przecież Mieliśmy GS-y (gdzieniegdzie pozostały), są spółdzielnie mleczarskie, banki spółdzielcze.... I większość skończyła, jak ...? Dlaczego ta forma "pomocy" rolnikowi ma być zbawienna ? Niedaleko w pewnej spółdzielni mleczarskiej (niedużej, ale i najgorsze ma za sobą ) to Pan Prezes dwa lata temu "zarabiał" już ponad 70 000 złotych (liczba zer właściwa). Ile ma dziś - nie wiem, ile dostaje hodowca krów za mleko ? Mówią, że poniżej kosztów produkcji. Fakt - strat mleczarnia pewno nie przynosi ale co z tego ma rolnik ? Zbyt na swoje mleko.... Podobnie będzie z tymi Grupami... Wolałbym już pertraktować z prywatnym właścicielem firmy niż być w kagańcu przepisów i uzależnienia od sztucznych "tworów", gdzie sadownik, będzie tylko traktowany przedmiotowo ... Przecież, tylko niepoprawny optymista może liczyć, że w tym wypadku będzie inaczej... Będą służbowe samochody, sekretarka (byle nie ruda i po 30 ), wysokie wynagrodzenia dla "swoich", niskie pensje dla pracowników, wysokie koszty prowadzenia firmy.... a cena za jabłko będzie tak skalkulowana by na wszystko starczyło... Twisted Evil
Obym się mylił i nie miał racji. Confused


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21065 (odpowiedź na #20569) ] pon, 08 grudzień 2008 09:39 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
bond007 jest aktualnie niedostępny bond007
Wiadomości: 74
Dołączył(a): listopad 2008
Początkujący
jerzy45 napisał(a) dnia nie, 07 grudzień 2008 03:22

cena za jabłko będzie tak skalkulowana by na wszystko starczyło...


Jerzy, w tym zdaniu zawarłeś cały skomplikowany mechanizm funkcjonowania grupy producenckiej. Smile

jerzy45 napisał(a) dnia nie, 07 grudzień 2008 03:22


"luźny" związek różnych ludzi, którzy mają obowiązek dostarczyć tylko owoc, a resztą zajmą się inni...


To jest właśnie sedno sprawy. Na poziomie między sadownikiem a grupą nie działają żadne mechanizmy rynkowe. Grupa nie musi negocjować ceny z sadownikiem przed dostawą. Dostaje towar i go po prostu wypycha, bo czemu niby miała by robić inaczej? Razz

W przypadku firm prywatnych jest inaczej. Jeśli takie przedsiębiorstwo otrzymuje zamówienie, to od razu stara się wynegocjować jak najwyższą cenę, aby nie mieć problemu z zakupem towaru oraz osiągnąć jak najwyższe zyski z transakcji.

Grupa w analogicznej sytuacji nigdy nie ma takiej determinacji do wynegocjowania wyższej ceny. Zgadza się na proponowane warunki i wyciąga z komór jabłka sadowników (lub rozkazuje dostawę). Wszyscy są szczęśliwi, że UDAŁO SIĘ sprzedać. Cool

Podsumowując:

Przedsiębiorstwo prywatne na koniec roku rozlicza zyski (wypłata dywidendy itp.), natomiast grupa rozlicza koszty (haracz w postaci składek lub x do 10-tej groszy za przygotowanie towaru).
Mimo to, sadownik sprzedający prywatnej firmie w wybranym przez siebie momencie i po długich negocjacjach zawsze zarobi więcej niż ten, który odda swój towar grupie. Cool

Pozdrawiam,

bond007
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21071 (odpowiedź na #21065) ] pon, 08 grudzień 2008 14:19 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
W tej chwili nie mam za dużo czasu i nie chce mi się pisać - pogoda Twisted Evil Po tym co napisałem wczoraj przeczytałem w ostatnich OWiK o Grupie z nowosądeckiego (chyba) i na papierze i na zdjęciach, jest wszystko ładnie i pięknie. Nawet sam chciałbym w niej uczestniczyć. Smile Tylko dlaczego ciągle jesteśmy wpatrzeni w zachodnie rozwiązania ? Czy polski rolnik to bogaty człowiek, którego stać na zaciągnięcie gigantycznych - jak na małe gospodarstwa i polskie warunki - kredytów ? Tam było bodajże 16 osób i 12,5 miliona złotych kredytu, gdzie zwracano 75% kosztów inwestycji...Daje to, oczywiście statystycznie około 310 tys. złotych na osobe... Dużo to czy mało ? Nie wiem. Kiedy ta inwestycja się zwróci ? Nie wiem. Jak "mocne" są to gospodarstwa, by poręczyć swym majątkiem kredyt ? Nie napisano...itp...Nie jestem przeciwnikiem takich rozwiązań i tylko im bić brawo... Tylko boje się jednego... Co będzie jak takich nietypowych sezonów będzie więcej ? I wówczas ten temat tego wątku będzie w dalszym ciągu aktualny... "Za ile udało się sprzedać" Z początku myślałem, że to głupi temat, ale widze, że walduś ma głowe - nie tylko od noszenia berecika... Very Happy Taka sytuacja rodzi różnorakie zagrożenia np. , że przyjdzie trzeba spłacać kredyty i cóż wówczas począć ? ...Czyż nie jest to czasami puszczanie tych gospodarstw w spirale zadłużenia ? Banki w tych trudnych czasach będą przymykać oko ? Co do końcówki bondzie to wieczoren pare słów skreśle... Rolling Eyes
_____pozdrawiam_____

[Uaktualnione dnia: pon, 08 grudzień 2008 14:21]


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21077 (odpowiedź na #21071) ] pon, 08 grudzień 2008 16:47 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
Co do drugiej części mojej wypowiedzi w 100% się z Tobą zgadzam. Surprised Nie ma lepszego podmiotu "cenotwórczego", jak prywaciarz, który będzie maksymalizował swoje zyski przy okazji i windował nasze dochody. Smile Nie ma lepszego czynnika cenotwórczego, jak prywatny biznes i to od Uralu po Alaske idąc oczywiście na zachód wraz ze słońcem. Wszystkie inne podmioty ,to tylko albo ku sobie, albo by się nie narazić, albo jak walduś napisał "po ile się udało" czyli byle się tylko pozbyć i nie patrzeć w przód, że podatki, że płace, że koszt produkcji...itp...i przede wszystkim tylko nie ryzykować...bo to nie giełda. To jest moja odpowiedź na dziś na panującą anarchie na rynku cenowym jabłek. Prawdopodobnie nic się nie zmieni do końca, bo cwani handlarze i inni po co mają płacić więcej, jak przebierają między 40-50 groszy i jeszcze są niezadowoleni... To jak zobaczy jabłko po 1 zł to będzie się uśmiechał ? Ominie "to" szerokim łukiem... I w tym wypadku i przy takiej nadprodukcji, i w tej chwili nie widze sensownego rozwiązania tego węzła. Nie pomogą nawet do osiągnięcia lepszej ceny nawet najlepsze organizacje i marketing. Wiem, że wiele osób ma diametralnie odmienne zdanie, ale cóż... Bez sprzeczności i odmiennych poglądów nie ma porozumienia w kluczowych sprawach....
_____pozdrawiam_____


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21087 (odpowiedź na #20569) ] pon, 08 grudzień 2008 21:47 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
testosteron78 jest aktualnie niedostępny testosteron78
Wiadomości: 26
Dołączył(a): czerwiec 2008
Początkujący
W branzy producentow koncentratu jablkowego mamy samych "prywaciarzy" i nie wazne skad pochodzi ich kapital zakladowy. To jakimi metodami walcza o maksymalizacje wlasnych zyskow mielismy najlepszy przyklad tego roku... Tak dlugo jak jestesmy jako producenci rozdrobnieni i mamy w kraju duza nadprodukcje nic sie nie zmieni
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21089 (odpowiedź na #20569) ] pon, 08 grudzień 2008 22:52 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
testosteron78 jest aktualnie niedostępny testosteron78
Wiadomości: 26
Dołączył(a): czerwiec 2008
Początkujący
Co do tematu grup producenckiich poruszanego tak buzliwie przez niektorych kolegow forumowiczow...
Sam osobiscie naleze do jednaj z bardziej preznych grup (mniejasza o nazwe) i bardzo to sobie chwale. Udzialy, ktore nabylem kilka lat temu teraz sa warte z piec razy tyle a wszystko przez znaczne inwestycje jakie poczynila grupa i 75% zwrot ich kosztow przez unie i ministerstwo rolnictwa. Bycie w grupie to tez duze oszczednosci razem zamawiamy drzewka czy kupujemy srodki a przy duzych zamowieniach zawsze mozna liczyc na lepsze warunki duze upusty itp. Pozatym pojedynczym gospodarstwom nie oplaca sie zakup pewnych maszyn, ale grupie jak najbardziej. Udzial w grupie uchronil mnie przed najwiekszym chyba glupstwem jakie moglem chyba poczynic a mianowicie inwestowaniem grubych pieniedzy w modernizacje bazy przechowalniczej (powiedzmy sobie szczerze moje chlodnie to bardzo solidny przyklad mysli technologicznej poprzedniego stulecia a jedna pamieta nawet ninaruszony mur berlinski Embarassed ). W chwili obecnej caly towar odbiera grupa i przechowuje u siebie. Nie musze sie tez martwic przebieraniem, dostawa do klienta, uzerac z pracownikami przez cala zime. Ja w przeciwienstwie do innych szanuje i cenie moj czas i zdrowie to samo tyczy sie moich najblizszych. Jesli wziac to pod uwage to na pewno grupa mimo swoich narzutow jest bardzo oplacalnym rozwiazaniem. I niech tam sobie inni mowia co chca, moze prezes i spolka mnie rowno doja i funduja sobie super fury czy duze pensje ja siedze sobie w cieplym domku (tak nawet stac mnie na opal) i licze kasiore, ktora przelewa grupa za juz sprzedany towar Laughing Pozatym mam czas rozwijac inne zaiteresowania czy dogladac inne biznesy.

Trzeba tez poruszyc jeden temat. Aby zostac czlonkiem dobrej grupy trzeba spelnic dosc wysokie wymagania jesli chodzi o jakosc i kulture produkcji (IPO, EuroGAP czy podobne). Niestety dla wiekszosci producentow jest to poprzeczka nie do przeskoczenia czy to ze wzgledu na aeral uprawy czy po prostu brak wiedzy. Jesli nawet uda sie spelnic te warunki pozostaje problem mentalnosci nazwalbym go syndromem polskiego chlopa, wiecznie uciemiezanego, oszukiwanego, wykorzystywanego kiedys przez wielkich obszarnikow teraz zydowski, masonski czy niemiecki kapital (patrz temat spadow) albo wstretnych posrednikow dyktujacych ceny uragajace godnosci ludzkiej. Zachacza to nawet o pewnego rodzaju masochizm Smile
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21091 (odpowiedź na #21087) ] pon, 08 grudzień 2008 23:06 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
Zależy, co Kto produkuje. Ja mówie o konsumpcji... Coś musi się "posypać". Albo sadownik zrozumie, że nie w jego interesie jest produkcja jabłek ponad stan, albo z jabłkami "przy nodze" będziemy tonąć ! W końcu pozostanie tylko "niebyt" i może Konanowicz wtedy będzie Prezydentem... Laughing Albo Przyjdzie "opamiętanie" w przyrodzie i Matka Natura pomoże Nam w godziwym życiu. Smile Ale i Ci wyciskacze soku też mają prz*****e... Im też grozi plajta... Co do rozdrobnienia... Nie jesteś w stanie zebrać wszystkich w 100 % do kupy Confused w jakieś organizacje branżowe. Bo i one nie zagwarantują Nam opłacalności. Nie popadajmy w skrajności i nie traktujmy patologi, jako normy... Im też w końcu "ucho się urwie"...Przecież to są skrajni wyzyskiwacze...Pięknie to napisałeś ...testosteron78... I tu masz racje. Zgadzam się nawet z tym. Tylko jeśli wystartowaliście kilka lat wstecz i jesteście z małego obszaru np. gminy, to tylko pogratulować... Co ja mam zrobić, jak na obszarze powiatu jest ok. 750ha sadów ? I na dodatek mamy drugą co do obszaru gmine w Polsce...? Nie zapominajcie, że sadownictwo to nie tylko Warka, Grójec, Sandomierz.... to pozostała część Polski, gdzie problemem jest już np. odległość. Wozić jabłko do takich punktów po 20-30 km ?
Zazdroszcze Ci tej forsy, którą tak upychasz po skarpetach. Uważaj by Ci myszy tych zasobów nie naruszyły... Ten rok jest wybitny... Niskie ceny, grzybów full i myszy pełno...Twisted Evil
_____pozdrawiam_____

[Uaktualnione dnia: pon, 08 grudzień 2008 23:19]


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21103 (odpowiedź na #20569) ] wto, 09 grudzień 2008 22:37 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
waldus jest aktualnie niedostępny waldus
Wiadomości: 542
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
A ja jednego nie rozumie odnosnie tych grup?
Skad prezes czy inny osobnik od marketingu znajduje naiwnego co kupi jablka 2 x drozej niz mozna kupic?
Przeciez biorac pod uwage koszty oraz tak dobre ceny jak podobno grupa placi to smialo przewyzsza cene rynkowa 2 krotnie.
A kazdy posrednik co handluje jablkiem chce sam jak najwiecej zarobic.
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21104 (odpowiedź na #21103) ] wto, 09 grudzień 2008 22:54 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3100
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
waldus napisał(a) dnia wto, 09 grudzień 2008 10:37

A ja jednego nie rozumie odnosnie tych grup?
Skad prezes czy inny osobnik od marketingu znajduje naiwnego co kupi jablka 2 x drozej niz mozna kupic?


Ponieważ ma w ręku takie "asy" jak ilość i wyrównanie pod względem jakości oferowanego towaru. Zupełnie inaczej odbiorca prowadzi rozmowy z kimś, kto oferuje kilka "klatek", a zupełnie inaczej z osobą mającą do zaoferowania kilka tysięcy ton. PozdrawiamSmile

[Uaktualnione dnia: wto, 09 grudzień 2008 22:56]


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21105 (odpowiedź na #20569) ] wto, 09 grudzień 2008 23:01 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
bond007 jest aktualnie niedostępny bond007
Wiadomości: 74
Dołączył(a): listopad 2008
Początkujący
Witam kolego testosteron78.
Miło, że ktoś jeszcze dołączył do dyskusji Smile Po przeczytaniu Twojego posta nasunęło mi się kilka refleksji.

Napisałeś:
"Udzialy, ktore nabylem kilka lat temu teraz sa warte z piec razy tyle a wszystko przez znaczne inwestycje jakie poczynila grupa i 75% zwrot ich kosztow przez unie i ministerstwo rolnictwa."

Moja interpretacja: udziały => spółka z o.o. działające równolegle ze zrzeszeniem producentów:>

Jeśli chodzi o wartość udziałów, to rozumiem, że masz na myśli wartość księgową (aktywa netto/ilość udziałów). Oczywiście dzięki inwestycjom wartość majątku wzrosła. Prawdziwą wartość udziału określa jednak rynek. Dla każdego potencjalnego inwestora ich wartość jest równa "0". Zgodnie z moją interpretacją (wyżej) spółka prawa handlowego (której celem jest maksymalizacja zysku - tak piszą w KSH) prowadzi działalność polegającą na sprzedaży owoców, które kupuje od swoich właścicieli. W związku z tym właścicielom nie zależy aby spółka osiągała zyski (1.działo by się to ich kosztem; 2.zysk=>PDOP(CIT); 3.dywidenda=>PDOF). Dla inwestora liczy się stopa zwrotu z inwestycji i dlatego zakup takich udziałów jest nonsensem, ponieważ nonsensem należy nazwać lokowanie pieniędzy w przedsięwzięciu nie przynoszącym dochodów.

Napisałeś:
"Pozatym pojedynczym gospodarstwom nie oplaca sie zakup pewnych maszyn, ale grupie jak najbardziej. Udzial w grupie uchronil mnie przed najwiekszym chyba glupstwem jakie moglem chyba poczynic a mianowicie inwestowaniem grubych pieniedzy w modernizacje bazy przechowalniczej"

Co do pierwszego zdania, to muszę Ci przyznać częściową rację. Pojedyncze gospodarstwo nie potrzebuje np. tak rozbudowanej linii sortowniczej jak grupa producencka. Jest jednak proste rozwiązanie: wystarczy kupić mniejszą Smile. Jeśli chodzi o inwestycje w bazę przechowalniczą, to nie wydaje mi się, że jest to jakieś głupstwo. Zapewne kierujesz się tym, że grupa potrzebowała tylko 25% wartości na zbudowanie chłodni. Ty jako rolnik mogłeś skorzystać ze wsparcia na poziomie 50%, a jeśli tylko byś chciał się pofatygować i założyć swoją własną sp. z o.o., to też wydałbyś tylko 25% (np. baza przechowalnicza na "cele usługowe"). Zgodnie z moim tokiem myślenia mogłeś mieć np. chłodnie na 200 ton w domu zamiast 2000 ton w grupie, gdzie powiedzmy masz 5% udziałów.

Napisałeś;
"Nie musze sie tez martwic przebieraniem, dostawa do klienta, uzerac z pracownikami przez cala zime. Ja w przeciwienstwie do innych szanuje i cenie moj czas i zdrowie to samo tyczy sie moich najblizszych."

Z doświadczenia wiem, że przygotowanie "TIR'a" jabłek nawet na stosunkowo prostym sprzęcie trwa max 10-12 godzin. W ciągu miesiąca można sprzedać ponad 400 ton jabłek. Według mnie warto poświęcić ten miesiąc, aby dobrze sprzedać swój towar. Jest to w końcu nieporównywalnie krótki okres w porównaniu z czasem potrzebnym na wyprodukowanie towaru.

Napisałeś:
" Jesli wziac to pod uwage to na pewno grupa mimo swoich narzutow jest bardzo oplacalnym rozwiazaniem."

Na ten temat już się wypowiadałem i zdania nie zmienię, ponieważ narzuty grupy są wielokrotnie większe od kosztów, które trzeba ponieść, aby zrobić to samo we własnym zakresie.

Napisałeś:
"I niech tam sobie inni mowia co chca, moze prezes i spolka mnie rowno doja i funduja sobie super fury czy duze pensje ja siedze sobie w cieplym domku (tak nawet stac mnie na opal) i licze kasiore, ktora przelewa grupa za juz sprzedany towar Laughing Pozatym mam czas rozwijac inne zaiteresowania czy dogladac inne biznesy."

Ja też jestem zwolennikiem dywersyfikacji źródeł dochodu.Smile Myślę jednak, że 3 dobrze prowadzone biznesy przynoszą większe zyski od 4,5,6... traktowanych "po macoszemu".Smile

Napisałeś:
"Trzeba tez poruszyc jeden temat. Aby zostac czlonkiem dobrej grupy trzeba spelnic dosc wysokie wymagania jesli chodzi o jakosc i kulture produkcji (IPO, EuroGAP czy podobne). Niestety dla wiekszosci producentow jest to poprzeczka nie do przeskoczenia czy to ze wzgledu na aeral uprawy czy po prostu brak wiedzy."

Jeśli chodzi o kulturę produkcji, to się częściowo zgadzam, natomiast nie widzę bezpośredniego związku pomiędzy jakością produkcji a posiadaniem jakiegokolwiek certyfikatu. Jakość jest pochodną wiedzy i doświadczenia. Nie można jej nagle podnieść np. przez zbudowanie miejsca do mycia opryskiwacza itp. Poza tym wszelkie tego typu zaświadczenia są wymagane właściwie jedynie przez grupy, ponieważ one muszą sprostać wymaganiom stawianym przez różne sieci handlowe z którymi współpracują. W mojej ocenie tego typu sieci to najgorsi klienci, ale to już temat na inny wątek.Smile

Pozdrawiam,

bond007
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21106 (odpowiedź na #21103) ] wto, 09 grudzień 2008 23:13 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3100
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
waldus napisał(a) dnia wto, 09 grudzień 2008 10:37

...
A kazdy posrednik co handluje jablkiem chce sam jak najwiecej zarobic.


Poza tym - jaki rodzaj pośrednika masz na myśli? Rolling Eyes Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21107 (odpowiedź na #21104) ] wto, 09 grudzień 2008 23:45 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
bond007 jest aktualnie niedostępny bond007
Wiadomości: 74
Dołączył(a): listopad 2008
Początkujący
Witam kolego. Pozwolę sobie nawiązać do Twojej wypowiedzi:

pomolog napisał(a) dnia wto, 09 grudzień 2008 10:54


Ponieważ ma w ręku takie "asy" jak ilość i wyrównanie pod względem jakości oferowanego towaru. Zupełnie inaczej odbiorca prowadzi rozmowy z kimś, kto oferuje kilka "klatek", a zupełnie inaczej z osobą mającą do zaoferowania kilka tysięcy ton.


Wydaje mi się, że jest to tylko jedna strona medalu. W zdecydowanej większości grupy producenckie zaopatrują duże sieci handlowe.

Idąc tym tropem: duża sieć => duże zapotrzebowanie => kontrakt na dostawy dużej ilości towaru.

Tak jak kolega testosteron78 pisał odnośnie korzystnych cen przy zakupie środków ochrony roślin ze względu na pozycję negocjacyjną grupy, tak w tym przypadku pozycja negocjacyjna odbiorcy zamawiającego powiedzmy 1000ton również sprzyja osiągnięciu przez niego atrakcyjnej ceny. Dodatkowo trzeba zwrócić uwagę na to, że tacy odbiorcy często wymuszają niższe ceny na niektóre partie towaru (przerzucają koszty promocji). Słyszałem, że w takich sytuacjach najczęstszym argumentem jest groźba zerwania kontraktu. Cóż w takich okolicznościach ma począć prezes...?

Pozdrawiam,

bond007

[Uaktualnione dnia: wto, 09 grudzień 2008 23:47]

Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21108 (odpowiedź na #21107) ] śro, 10 grudzień 2008 00:02 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3100
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
bond007 napisał(a) dnia wto, 09 grudzień 2008 11:45

...trzeba zwrócić uwagę na to, że tacy odbiorcy często wymuszają niższe ceny na niektóre partie towaru (przerzucają koszty promocji). Słyszałem, że w takich sytuacjach najczęstszym argumentem jest groźba zerwania kontraktu. Cóż w takich okolicznościach ma począć prezes...?


Oczywiście masz rację - to jest ten fragment drugiej strony medalu... Dlatego właśnie nie rozumiem tego "prezesowskiego" wątku, związanego z wynagrodzeniem... dlatego zajmuje takie, a nie inne stanowisko i pobiera odpowiednie funkcji - a przede wszystkim odpowiedzialności za końcowy efekt finansowy - wynagrodzenie, żeby nie dopuszczać do takich sytuacji - i dysponując atutem w ręku (towar) wybierać odpowiednich partnerów "w biznesie"... i tu daleko nam jeszcze do większości grup na Zachodzie... Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21109 (odpowiedź na #21108) ] śro, 10 grudzień 2008 00:50 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
bond007 jest aktualnie niedostępny bond007
Wiadomości: 74
Dołączył(a): listopad 2008
Początkujący
pomolog napisał(a) dnia śro, 10 grudzień 2008 12:02


i dysponując atutem w ręku (towar) wybierać odpowiednich partnerów "w biznesie"... i tu daleko nam jeszcze do większości grup na Zachodzie...


Wydaje mi się, że w tym segmencie rynku mamy jednak do czynienia z rynkiem kupującego i poszczególnym grupom bardziej zależy na współpracy z dużym odbiorcą niż temu odbiorcy na współpracy z konkretnym dostawcą. Jeśli chodzi o grupy działające w Europie zachodniej, to oczywiście w związku z dużo dłuższą działalnością mogły wypracować lepsze mechanizmy funkcjonowania niż nasze grupy. Nie zmienia to jednak faktu, że działają one w oparciu o te same podstawy. W tej chwili w naszym kraju postępuje proces zrzeszania. Na zachodzie natomiast coraz więcej sadowników rezygnuje z uczestnictwa w tego typu organizacjach (sam znam kilka przypadków). Nawet bez zagłębiania się w temat można stwierdzić, że "coś w tym jest". Ja osobiście nigdy nie byłem członkiem żadnej grupy producenckiej i nie zamierzam tego stanu zmieniać Smile Wystarczy mi, że wysłuchuję narzekań znajomych, którzy do takowych należą. Najgorsze jest to, że nie mieli tyle szczęścia co kolega testosteron78 i nie są nawet właścicielami (swoją drogą niezbywalnych) udziałów w spółce kapitałowej, ponieważ są jedynie członkami zrzeszenia. Po kilku latach okazało się, że członkostwo w takich organizacjach jedynie "kosztuje" i bardzo chętnie by je opuścili. Niestety, tak jak pisałem, są członkami zrzeszeń i nie mają żadnych praw do zbudowanego własnym kosztem majątku i tu kryje się kolejny haczyk. Ciekawe ile osób jest w podobnej sytuacji i nawet nie zdaje sobie z tego sprawy? Rolling Eyes

Pozdrawiam,

bond007
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21110 (odpowiedź na #20569) ] śro, 10 grudzień 2008 05:02 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
testosteron78 jest aktualnie niedostępny testosteron78
Wiadomości: 26
Dołączył(a): czerwiec 2008
Początkujący
Oczywiscie kazdy moze miec swoja opinie na temat grup producenckich i sensu lub bezsensu przynaleznosci do nich.

Co do uwag kolegi Agenta udzialy wcale nie sa niezbywalne. Jak mi sie znudzi lub przestanie oplacac biznes sadowniczy grupa ma obowiazek odkupienia tych udzialow po cenie ich ksiegowej wartosci. Moge rowniez je odsprzedac innemu sadownikowi, ale na to musialbym otrzymac zgode walnego zgromadzenia.
Owszem jesli chodzi o baze przechowalnicza to moze mialbym teraz te nowoczesne komory na 200 (a moze i wiecej) ton i splacalbym z ciezkim sercem te kredyty... a tak mam dodatkowe xxx ton jablek (przepraszam wszystkich, ze przyczynilem sie tym do tegorocznej kleski urodzaju), ktore przyniosa jakis tam zysk, ponad jedna trzecia sadu ma mniej niz cztery lata a liczba odmian w sadzie spadla o polowe. Po co ladowac ie w niepotrzebne koszta nawet skrzynie do rwania w wiekszosci pochodza od grupy.
Koszt wybudowania dla grupy jest nieporownywalnie mniejszy tym bardziej, ze znaczna czesc tych kosztow jest pokryta z dzialalnosci uslugowej grupy (skup i posrednictwo w sprzedazy jablek od sadownikow niezzeszonych).
Wszyscy doskonale wiedza, ze w naszym kraju jest duza nadprodukcja jablek i jedyna szansa jest ich eksport. Na rynkach miedzynarodowych panuja troszke inne reguly niz na rynku w Sandomierzu a i potencjalni odbiorcy maja inne wymagania niz poczciwy Iwan, ktory przyjedzie na miejsce Tirem. Trzeba miec duze partie wyrownanego towaru i co najwazniejsze doskonalej jakosci (bez pozostalosci SOR, produkowanych w "nature friendly" sposob to wlasnie po to sa te wszystkie certifikaty -bez nich nie mozna nawet zasiasc do powaznych rozmow). Pamietajmy konkurujemy nie tylko z zachodnia Europa, ale i Nowa Zelandia, RPA, krajami Ameryki Poludniowej... oni tak dzialaja juz od dawna - doskonaly marketing, konkurencyjne ceny, super jakosc i duze partie owocow z mozliwoscia niemalze natychmiastowej dostawy. Jesli powaznie myslimy o przyszlosi to trzeba grac wedlug tych samych regul a u nas poki co produkcja wielka, ale rozdrobniona, odmian ze sto o jakosci lepiej nie wspominac. Jak narazie tylko w produkcji koncentratu nikt nie moze sie z nami rownac (szkoda, ze zysk z tego wedruje za granice a nie zostaje w naszych gospodarstwach)
Kolego Bond007 nie mowilem ile mam roznych zajec i czy to sadownictwo jest najwazniejszym z nich Smile
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21111 (odpowiedź na #20569) ] śro, 10 grudzień 2008 10:09 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
norekn jest aktualnie niedostępny norekn
Wiadomości: 126
Dołączył(a): maj 2008
Zaawansowany
Byłem niegdyś na szkoleniu sadowniczym,na którym gościł profesor Eberhard Makosz i wiecie co ciekawego powiedział i przed czym Nas przestrzegał!"Nie pozwólcie na to,abyście Wy produkowali owoce a kto inny je sprzedawał"koniec cytatu.Mówił tak na podstawie obserwacji rynku na zachodzie Europy i rozmów z tamtejszymi sadownikami.Pozdrawiam,wnioski niech każdy wyciągnie Sam Smile


norekn
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21112 (odpowiedź na #20569) ] śro, 10 grudzień 2008 10:10 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
bond007 jest aktualnie niedostępny bond007
Wiadomości: 74
Dołączył(a): listopad 2008
Początkujący
W takim razie należy pogratulować osobie, która redagowała statut grupy. Smile Co do kredytów, to grupa przecież też je zaciąga i chociaż Ty bezpośrednio za nie nie odpowiadasz, to uwzględnione są one w wartości Twoich udziałów. Jeśli chodzi o działalność usługową prowadzoną przez grupę, to pamiętaj, że taką samą działalność mógłbyś prowadzić sam (coś o tym wiem Smile).

Nie wiem kolego, czy masz znajomych sadowników na zachodzie i wiesz jak wygląda tam kwestia opłacalności. Jest dużo gorzej niż u nas. Wiem od znajomego, że od kilku lat ich grupa przestaje współpracować z tego typu odbiorcami (duże sieci) a zaczyna z prywatnymi niemieckimi firmami, które zajmują się eksportem na wschód. Powód dla którego to robią jest jeden - pieniądze. Otrzymują wyższe ceny, do tego mają niższe koszty przygotowania towaru (wiadomo kultura konsumpcji u naszych wschodnich sąsiadów jest nieco niższa i nie wymagają układania jabłek w wytłoczkach itp.). Mówi się o nadprodukcji w Polsce, co nie oznacza, że w skali UE mamy deficyt towaru, który my wdzięcznie zapełnimy. Mamy to szczęście, że leżymy na wschodnich krańcach UE i korzystając z jej wszelkich dobrodziejstw możemy eksportować nasz towar na NIENASYCONY rynek wschodni. Nie rozumiem, dlaczego taką wagę przywiązujemy do dużych sieci, skoro najlepszy klient jest po prawej stronie mapy. Wiedzą to dobrze Niemcy, Włosi, Amerykanie... Może jednak warto spojrzeć co robią inni dzisiaj zamiast patrzeć co robili 15 lat temu;>

Kolego testosteron78, skoro twierdzisz, że jesteś zadowolony z funkcjonowania swojej grupy i piszesz, że działa tak prężnie, to może podzielisz się z nami jej nazwą. Smile

Pozdrawiam,

bond007
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21113 (odpowiedź na #21112) ] śro, 10 grudzień 2008 13:54 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
... Dlatego właśnie nie rozumiem tego "prezesowskiego" wątku, związanego z wynagrodzeniem... dlatego zajmuje takie, a nie inne stanowisko i pobiera odpowiednie funkcji - a przede wszystkim odpowiedzialności za końcowy efekt finansowy - wynagrodzenie, żeby nie dopuszczać do takich sytuacji - i dysponując atutem w ręku (towar) wybierać odpowiednich partnerów "w biznesie"... i tu daleko nam jeszcze do większości grup na Zachodzie...

Ale jazda... Smile Nareszcie konkrety...i argumenty za i przeciw Grupom, Zrzeszeniom ....Tutaj pomologu wielokrotnie podkreślałem, że takie wzorce zachodni wprowadzane na nasz raczej się nie sprawdzą i zapewne będą "tam jeszcze zacznie rządzić patologia". Dlaczego. Pewien model takich zachodnich grup wypracowano i wprowadzono w życie na podstawie pokoleniowego doświadczenia ....Tam jest tradycja zdrowej konkurencji nie obarczonej nawykami socjalizmu i wynikającymi z tego naleciałościami...Oczywiście cwaniacy są wszędzie...Znajomi mają w Niemczech winnice od ponad 400 lat - produkują wino i przechodzi to z ojca na syna. A u nas ? Tylko wieś miała taką możliwość dziedziczenia... Reszta biznesu "miała wolne" przez ponad 50 lat .... Znając życie - pewnie dojdzie do takiej sytuacji, że ten "twór" zacznie "dziwnymi zabiegami" zmieniać swe oblicze. Prezes ze swoją świtą nagle może "ją przejąć", lub ... odejść ze stanowiska wraz z kontaktami. I co dalej z Grupą ? A kredyty trzeba spłacać. Pisałem już o tym, ale powtórze - Prezes Spółdzielni ma 70 000 zł pensji. Specjalnie nie pisałem czy rocznie czy miesięcznie. Nikt się nie spytał więc uznałem, że to nie szokuje. To jest pensja miesięczna... Ktoś to uchwala... Członkowie zarządu też mają ponad 10 000 złotych. Ktoś to podpisał... I tak rodzą się zależności - rączka rączke myje...To już jest patologia... Dlaczego i tutaj mają pracować sami "uczciwi" ludzie... Confused
O tych marketach.. Jak łapówki nie dasz nie ma rozmowy...Przecież jak nie posmarujesz to nie pojedziesz - sorry nie wejdziesz... "Twarz", półka, promocje...itp, to nie Oni pokrywają, tylko TY...Zgadzam się - to najgorszy z najgorszych klientów. Przy nich to tylko w długi można popaść. To Oni zaniżają ceny i to Oni poprzez zdominowanie rynku doprowadzili zapewne do radykalnego spożycia jabłek. Co tam za jabłko trafia - każdy widzi. Konsument ogranicza spożycie bo nie życzy sobie kontaktu różnych ludzi z towarem... A to gruźlica, a to AIDS, a to ktoś kichnie, zakaszle lub naślini i obdusi... Dla większości taki towar budzi odraze i nie ma się czemu dziwić. A gdzie indziej już nie kupuje. Sad Zgadzam się bondzie z Twoją oceną ...
_____pozdrawiam_____


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21116 (odpowiedź na #20569) ] śro, 10 grudzień 2008 14:44 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3100
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
jerzy45 napisał(a) dnia śro, 10 grudzień 2008 01:54

...Nareszcie konkrety...i argumenty za i przeciw Grupom, Zrzeszeniom ...

Tak, dyskusja w temacie (choć zmienił się nieco jego sens - z "za ile udało się sprzedać" na "zasady działania grup producenckich - za i przeciw" Very Happy )rozwija się coraz bardziej i to w rzeczowej i konkretnej dyskusji Smile To jest właśnie niezaprzeczalna zaleta forum - nie tylko możemy przeczytać, pooglądać zdjęcia (jak w czasopismach) - ale również podyskutować "prawie na żywo", wyrazić swoje zdanie i opinię na dany temat... osobiście brakuje mi jednak (i pewnie nie tylko ja odnoszę takie wrażenie) mocnych tu głosów "za" (mówię o członkach grup i ich przedstawicielach - licznie obecnych na naszym forum). Pojawiają się oczywiście i takie wypowiedzi, ale "trochę giną" w argumentacji kolegów Jerzego i Bonda (a może po prostu koledzy mają solidniejszy głos? Very Happy )... Ja niestety w temacie nie jestem partnerem do dyskusji Smile - "nie siedzę" w tym bezpośrednio, wiem w zasadzie tyle co "wyczytam" z literatury, dowiem się w czasie spotkań czy zjazdów... I oczywiście bezpośrednich rozmów z sadownikami (zarówno tych "zgrupowanych" jak i nie). Miałem również okazję "podpatrzenia" kilku grup producenckich na zachodzie Europy (Niemcy, Portugalia), ale to też bardziej na zasadzie zwiedzania i podziwiania tych pozytywnych aspektów (inwestycje, baza) - bez zagłębiania się szczegółowo w działalność grup czy związane z tym problemy i "minusy". Dlatego też z tak dużym zainteresowaniem czytam, co tu piszecie Smile i nadal czekam na więcej argumentów "za" Smile
Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21122 (odpowiedź na #21116) ] śro, 10 grudzień 2008 17:36 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
bond007 jest aktualnie niedostępny bond007
Wiadomości: 74
Dołączył(a): listopad 2008
Początkujący
pomolog napisał(a) dnia śro, 10 grudzień 2008 02:44

osobiście brakuje mi jednak (i pewnie nie tylko ja odnoszę takie wrażenie) mocnych tu głosów "za" (mówię o członkach grup i ich przedstawicielach - licznie obecnych na naszym forum)


Obawiam się, że nie będzie łatwo usłyszeć takie głosy. Tak jak pisałem, wszyscy znajomi członkowie różnorakich grup bardziej lub mniej na nie narzekają. Argumenty, które do tej pory przedstawiłem są również ich argumentami. W niektóre rzeczy bym nie uwierzył, gdybym nie usłyszał ich od ludzi, których dobrze znam. Jedyny głos "za", jaki się do tej pory pojawił pochodził od kolegi, który sam przyznał, że odpuszcza nieco sadownictwo, bo zajmuje się również interesami w innych branżach. Niestety grupy największą skutecznością działania wykazują się w dziedzinie auto prezencji, zamiast statutowej działalności.

Pozdrawiam,

bond007
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21132 (odpowiedź na #21104) ] śro, 10 grudzień 2008 23:05 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
waldus jest aktualnie niedostępny waldus
Wiadomości: 542
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
pomolog napisał(a) dnia wto, 09 grudzień 2008 10:54

waldus napisał(a) dnia wto, 09 grudzień 2008 10:37

A ja jednego nie rozumie odnosnie tych grup?
Skad prezes czy inny osobnik od marketingu znajduje naiwnego co kupi jablka 2 x drozej niz mozna kupic?


Ponieważ ma w ręku takie "asy" jak ilość i wyrównanie pod względem jakości oferowanego towaru. Zupełnie inaczej odbiorca prowadzi rozmowy z kimś, kto oferuje kilka "klatek", a zupełnie inaczej z osobą mającą do zaoferowania kilka tysięcy ton. PozdrawiamSmile

Z tym sie tu nie moge zgodzic
Ilosc towaru dziala na niekorzysc przyklad ten rok i poprzedni.
Czy towar jest w 100% jednakowy ?? jezeli pochodzi od xx producentow.
Przeciez mowimy tu o pordukcji rolnej a ma tu znaczenie tak duzo czynnikow w jakosci towaru ze dlugo mozna pisac.
quote title=pomolog napisał(a) dnia wto, 09 grudzień 2008 11:13]
waldus napisał(a) dnia wto, 09 grudzień 2008 10:37

...
A kazdy posrednik co handluje jablkiem chce sam jak najwiecej zarobic.


Poza tym - jaki rodzaj pośrednika masz na myśli? Rolling Eyes Pozdrawiam serdecznie Smile [/quote]

Kazdego co "wozi" jablka na wschod.
I tu nie ma znaczenia czy to ivan z jednym tirem czy sasza z z calym taboremm chce jablko najtansze i najladniejsze
Oni przeciez to sprzedaja na gieldach i tez chca jak najszybciej sprzedac bo konkirencja tez tam panuje.
Handel z zachodem jest dla nas bardzo ciezki ze wzgledu na trudny rynek .
Nie wiaze sie to z jakoscia naszych owocow a z ukladami tam panujacymi.Kłopoty z płatnosciami itp.
Natomiast handel z supermarketami, to juz lepiej sprzedawac na gieldzie kto raz mial do czynienia ten wie.
Płatonsci do poł roku, towar z polek zwracany itd ,itd.

A co gdyby taka grupa upadla.
Skad sadownik wyegzekwuje naleznosc za jablka.
A co gdy nie uda sie sprzedac jej korzystnie owocow i wogle nie sprzeda to przeciez nie cegla ze do nastepnej wiosny polerzy.
A co gdy np grupa nie dostanie pieniedzy za towar lub "podobno nie dostanie" przyklad wziety z zycia
Te wszystkie rezyka bierze na siebie sadownik a nie prezes,ktory nie zaleznie od kondycji bedzie bral swoja pensyjke czasem nawet po upadku grupy.
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21133 (odpowiedź na #21132) ] śro, 10 grudzień 2008 23:26 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3100
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
waldus napisał(a) dnia śro, 10 grudzień 2008 11:05


Z tym sie tu nie moge zgodzic
Ilosc towaru dziala na niekorzysc przyklad ten rok i poprzedni.
Czy towar jest w 100% jednakowy ?? jezeli pochodzi od xx producentow.
Przeciez mowimy tu o pordukcji rolnej a ma tu znaczenie tak duzo czynnikow w jakosci towaru ze dlugo mozna pisac


Oczywiście, ze towar może - nie tylko może - ale musi być jednakowy - inaczej w ogóle nie ma o czym rozmawiać z konkretnym odbiorcą (pomijam tu markety choć i w tym przypadku są przecież "ostre" warunki) - dziwię się, że w ogóle o tym wspominasz...

pomolog napisał(a) dnia wto, 09 grudzień 2008 11:13

waldus napisał(a) dnia wto, 09 grudzień 2008 10:37

...
A kazdy posrednik co handluje jablkiem chce sam jak najwiecej zarobic.


Poza tym - jaki rodzaj pośrednika masz na myśli? Rolling Eyes Pozdrawiam serdecznie Smile


waldus napisał(a) dnia wto, 09 grudzień 2008 10:37

...Kazdego co "wozi" jablka na wschod.
I tu nie ma znaczenia czy to ivan z jednym tirem czy sasza z z calym taborem...


No właśnie - nie jestem przekonany, czy widzisz różnice pomiędzy Iwanem a Saszą... to - jakby ująć - zupełnie inny poziom handlu. Pytałem o tego pośrednika, bo jednym z działań grup jest likwidacja pośredników (więcej - jak przeczytasz w jednym z postów - grupy nawet przejmują pośrednictwo traktując to jako usługę i skupują owoce od "niezrzeszonych")...

waldus napisał(a) dnia wto, 09 grudzień 2008 10:37

A co gdyby taka grupa upadla.
Skad sadownik wyegzekwuje naleznosc za jablka.
A co gdy nie uda sie sprzedac jej korzystnie owocow i wogle nie sprzeda to przeciez nie cegla ze do nastepnej wiosny polerzy.
A co gdy np grupa nie dostanie pieniedzy za towar lub "podobno nie dostanie" przyklad wziety z zycia
Te wszystkie rezyka bierze na siebie sadownik a nie prezes,ktory nie zaleznie od kondycji bedzie bral swoja pensyjke czasem nawet po upadku grupy


Na te pytania odpowiedzieli już zarówno Bond jak i Jerzy - niestety nadal brak wypowiedzi strony najbardziej zainteresowanej. Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21139 (odpowiedź na #21133) ] czw, 11 grudzień 2008 13:23 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
Ja generalnie nie jestem przeciw i nie neguje powstawania takich Grup, by rozwiązać problemy pewnej grupy sadowników Smile Tylko prosze mi wytłumaczyć, co powstanie Grupy ma wspólnego z opłacalnością ...Naszej produkcji ? Tutaj nic nie przemawia za grupą - wręcz przeciwnie. To nie grupy będą tworzyły cene na rynku. One będą ją zaniżały.... Sad Przecież np. 2 tys. ton nie będą sprzedawać na giełdzie. Będą wchodzić na bardziej "wygodne" rynki - markety. A ich polityka może jest dobra dla konsumenta, ale dla producenta niestety nie - to już tylko rynek zbytu, a o opłacalności można zapomnieć... To w takim wypadku jeśli chodzi tylko o zbyt i przechowanie towaru, to może i jest sens... A co z opłacalnością i rozwojem.... Confused Mogą być ch****ne kłopoty, by taka Grupa wyszła szybko na prostą...Nawet przy 75 % zwrocie kosztów inwestycji, to pozostałe pieniądze do spłacenia - to też jest potężny "garb"... Shocked Jeśli nie ma opłacalności, to z czego taka Grupa będzie spłacać kredyty ? Z obrotu? Z bieżącej działalności ? Można, tylko długo się tak nie da ciągnąć tego wozu... Prędzej czy później nastąpi zapaść...Dziś mamy stan przedzawałowy...
_____pozdrawiam_____


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21161 (odpowiedź na #21139) ] czw, 11 grudzień 2008 23:28 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
Dziwne. Tyle w tym temacie piszemy i nikt zainteresowany nic nie napisał Crying or Very Sad Albo jest tak źle, albo tak dobrze. Przecież jeśli ktoś puści troche "farby", to nikomu to nie zaszkodzi. Może pomoże w zrozumieniu tematu i pójdziemy we właściwym kierunku. Smile Tak piszemy tylko po próżnicy...tylko teoria, teoria ...zero praktyki... Confused


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21166 (odpowiedź na #20569) ] pią, 12 grudzień 2008 09:56 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Proponuje założyć nowy wątek na temat grup producenckich bo ten wątek dotyczy cen za jabłka a nie tematu grup producenckich.
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21176 (odpowiedź na #20569) ] pią, 12 grudzień 2008 20:22 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3100
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Słuszna uwaga - ale zakładać nowego tematu nie trzeba - wystarczy przenieść dalszą dyskusję nt. grup producenckich do tematu już istniejącego:
http://www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/t/19 06/
a tu pozostawić miejsce na dalsze "przemyślenia cenowe" Smile Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21220 (odpowiedź na #21176) ] nie, 14 grudzień 2008 20:50 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
" Pięknie " zgasiłeś pomologu taką dyskusje Very Happy teraz jest, jak makiem zasiał... Rolling Eyes


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21263 (odpowiedź na #20569) ] wto, 16 grudzień 2008 17:23 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
bond007 jest aktualnie niedostępny bond007
Wiadomości: 74
Dołączył(a): listopad 2008
Początkujący
THE END Cool

Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21270 (odpowiedź na #21263) ] wto, 16 grudzień 2008 19:56 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gość
Witam
A dlaczego koniec?Może wreszcie zaczną się konkrety.Reszta bohemii z grawitacyjnej od 7,5 po 80 gr.
Pozdrowienia
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21282 (odpowiedź na #21270) ] śro, 17 grudzień 2008 13:55 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
A pod tym odnośnikiem co podałeś pomologu - cisza i spokój... Crying or Very Sad Nikt nawet pary nie chce puścić - czy warto, czy nie warto tworzyć grupy... Confused Tyle ponoć już jest grup, wielu członków już "zgrupowanych" i nikogo na tym portalu z nich nie ma ? Jeśli nie ma - cóż trudno, może nie wiedzą, że coś takiego jest - czyli jest im dobrze...Nie szukają innych rozwiązań - bo po co ...Ale jeśli są i milczą - na temat tychże Grup - to najlepiej nie świadczy o tzw. solidarności branżowej... Confused to może te Grupy to nie jest czego oczekiwali - "wielkich" pieniędzy i bezstresowego życia...

[Uaktualnione dnia: śro, 17 grudzień 2008 13:57]


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21283 (odpowiedź na #21282) ] śro, 17 grudzień 2008 14:18 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Jedno co warto, to upić się warto. A grupy? Lepiej sprzedawać na rynkach po 4 a może nawet 5zł. A jak napiszę prawdę.... w najlepszym wypadku usłyszę, że kłamię lub się chwalę. A poza wszystkim to co może mądrego napisać jakiś zakapior spod Grójca?
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21291 (odpowiedź na #21283) ] śro, 17 grudzień 2008 18:22 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
A dlaczego masz taką złą sławe... Confused Nagrabiłeś sobie u innych, czy z "natury" już taki jesteś zły Twisted Evil Musze Ciebie unikać ?


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21292 (odpowiedź na #21291) ] śro, 17 grudzień 2008 18:59 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Taki wygadany,światowy człowiek, a aluzju nie poniał?
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21299 (odpowiedź na #20569) ] czw, 18 grudzień 2008 01:32 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
testosteron78 jest aktualnie niedostępny testosteron78
Wiadomości: 26
Dołączył(a): czerwiec 2008
Początkujący
Icus nie denerwuj sie Po co te zgryzliwosci Panowie?

Kazdy ma prawo do swych opini.
Sa dobre i zle grupy jak sa i dobrzy i zli sadownicy. Nie dla kazdego grupa jest najlepszym rozwiazaniem a i pewnie grupy nie chcialyby miec w swoich szeregach pewnych typow.

Problemem jest to,ze wiekszosc nie mysli perpektywicznie. Moze i teraz przynaleznosc do grupy wiaze sie z paroma groszami na kilu mniej (wieksze koszta), ale moze warto za te nie tak wielkie pieniadze zbudowac sobie dobre pozycje wyjciowe bo co sie stanie jak dziki wschod sie w koncu ucywilizuje? Popatrzcie jakie zmiany zaszly u nas przez te kilkanascie lat? Ale jesli ktos mysli tylko o tym jak przetrwac do nastepnego sezonu...


Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21300 (odpowiedź na #21299) ] czw, 18 grudzień 2008 08:49 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
waldus jest aktualnie niedostępny waldus
Wiadomości: 542
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
Skoro wiekszosc Was zapisanych jest do grup
Grupy tak dobrze placa czego prawie nikt nie napisze:
RUBIN 100ton po 2 zł?
Golden 200ton po 2.5
itd
A wiekszosc zachwala grupy jak to dobrze bo tak gdzies przeczytaliscie lub uslyszeliscie a zadnych konkretow
Nawet jak ktos cos napisze to bez nazwy gtupy zeby sie nie dalo tego zwerifikowac
Najlepiej sie pisze jak to przemysl tani sledzilem watki o przemysle i Ci co najwiecej maja teraz do powiedzenia w tym temacie codziinenie plakali jak sie to nie oplaca zbierac.
A prawda jest panowie niestety dokladnie taka jak sytulacja na gieldach czyli tragiczna
I nikt tego nie przeskoczy choc by nie wiem jakie mial ambicje.
Podstawa ekonomi w tym temacie na ktora sie tak czesto powolujecie jest wolny rynek (czyt. w polsce gielda)

Bo co ja moge zrobic jak przyjechali ukraincy chcielu kupic 20t szarej i ja im mowie 60gr a oni 40gr bo za tyle kupia i nie istotne ze moja ladniejsza.
No i nie kupili a ja zamiast kasy mam dalej jablka
Przykra prawda niestety
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21301 (odpowiedź na #21300) ] czw, 18 grudzień 2008 10:11 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Tak poważnie, dla zobrazowania sytuacji i ew. porównania napiszę aktualne ceny, które dostaje za jabłka ze zw. chłodni dostarczone na sortownię w skrzyniopaletach:
Idared (2rwanie)+6,5- 0,53zł
Szampion 6-7,5 -0,53zł
pow. 7,5 -0,74zł
Bohemia 6- 7,5 -0,65zł
pow. 7,5 -0,75zł
Royal Gala 5,5-7 -1,03zł
pow.7 -1,26zł
Jedni powiedzą,że to dużo inni,że za mało, ale trzeba zaznaczyć,że odpada koszt przygotowania owoców do sprzedarzy. Są to pieniądze, które dostaję na rękę już po potrąceniu wszystkich kosztów.
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21317 (odpowiedź na #21301) ] czw, 18 grudzień 2008 19:21 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jugolas jest aktualnie niedostępny jugolas
Wiadomości: 43
Dołączył(a): listopad 2008
Początkujący
Witam icus69 to moim skromnym zdaniem uważam ze przy tej cenie jabłek jaka jest na giełdzie to bierzesz bardzo dobre pieniądze i warto się tego trzymać uważam
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21336 (odpowiedź na #21317) ] pią, 19 grudzień 2008 22:24 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
Podobną sytuacje przeżył sąsiad - Dziadek. Poszedł do lekarza i mówi mu, że koledzy, to mogą jeszcze ze 3-4 "numerki" w tygodniu "wykręcić" Smile A lekarz się pyta: - a ile lat mają ? Mają po 75 lat... A Pan ? - Ja 77... To też się pan chwal.... Rolling Eyes


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21337 (odpowiedź na #21336) ] pią, 19 grudzień 2008 22:52 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Laughing Laughing Laughing
Odp: Za ile udalo sie sprzedac [wiadomość #21340 (odpowiedź na #21337) ] sob, 20 grudzień 2008 10:20 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do poprzedniej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Jaki jest koń, każdy widzi. Teraz jest jasne dlaczego nikt nie podaje informacji na temat uzyskiwanych w grupie cen. Po co? Można tylko narazić się na przycinki osób, które i tak wiedzą swoje. Pozdrawiam.
Poprzedni wątek:Ekonomia w sadownictwie
Następny wątek:brak mrożonek wiśnii???
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]