użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Śliwa » szarka na śliwkach
szarka na śliwkach [wiadomość #53437] sob, 05 marzec 2011 17:27 Przejdź do następnej wiadomości
marco750 jest aktualnie niedostępny marco750
Wiadomości: 3
Dołączył(a): marzec 2008
Nowy
Shocked witam jestem młodym sadownikiem w tamtym roku posadziłem 600szt węgierkii cos z nia nie tak 200 dosadziłem na jesieni drzewka wygladaja na hore czy mozna cos zaradzic usychają konce gałązek a towar ze szkółki miał byc pierwsza klasa pozdrawiam
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #53438 (odpowiedź na #53437) ] sob, 05 marzec 2011 17:44 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
darek jest aktualnie niedostępny darek
Wiadomości: 547
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Proponuje wsadzić naktawit lub talar i masz spokój
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #53440 (odpowiedź na #53438) ] sob, 05 marzec 2011 18:01 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
lajkonik jest aktualnie niedostępny lajkonik
Wiadomości: 465
Dołączył(a): lipiec 2007
Stały bywalec
Trudno gdybać z tak skąpej informacji.Jeśli to tylko zaatakowane młode pędy to sprawcą mogą być szkodniki (pordzewiacz,misecznik a
nawet epidemiczny atak mszyc)
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #53446 (odpowiedź na #53440) ] sob, 05 marzec 2011 20:38 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
antymonter jest aktualnie niedostępny antymonter
Wiadomości: 141
Dołączył(a): październik 2010
Zaawansowany
Końce najprawdopodobniej zmarzły,nie zdążyły zdrewnieć.Nie ma się czym na razie martwić


http://www.ptroa.co.il/petition/
Nim kupisz kurtkę z kapturem obrzeżonym futrem zastanów się
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #53448 (odpowiedź na #53446) ] sob, 05 marzec 2011 21:22 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Z pewnością rację mają i lajkonik i antymonter... Niezdrewniałe końcówki + pordzewiacz + mróz... A zaschnięte końcówki warto wiosną obciąć do żywej tkanki i przygotować się na kolejny atak pordzewiacza w czasie sezonu wegetacyjnego... Smile Pozdrawiam !
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #57676 (odpowiedź na #53448) ] śro, 11 maj 2011 21:45 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Yarex jest aktualnie niedostępny Yarex
Wiadomości: 86
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
Marco750 proszę o zdjęcia tej "szarki" to może coś więcej poradzimy. Smile


Y@rex
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #69072 (odpowiedź na #53437) ] pon, 16 styczeń 2012 20:35 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Dzialkowiec1111 jest aktualnie niedostępny Dzialkowiec1111
Wiadomości: 135
Dołączył(a): styczeń 2012
Zaawansowany
Witam
Jeśli posadzę w ogródku dwie węgierki zwykłe to ryzyko porażenia szarką będzie duże?
W okolicy nie ma żadnych sadów ani sąsiadów którzy mają śliwy.

Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #69095 (odpowiedź na #53437) ] wto, 17 styczeń 2012 13:35 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 908
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Witam.
Jeśli w okolicy- minimum 500m lepiej 1-2km -nie ma żadnych śliw(lub innych pestkowych porażonych wirusem szarki) a także dziko rosnących porażonych ałycz to szanse powodzenia uprawy(przy posadzonym zdrowym materiale ) masz.
Ważne jednak aby , na wszelki wypadek, chronić je przed szkodnikami mogącymi przenosić ww wirusa czyli przed :mszycami, szpecielami i przędziorkami.
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #69140 (odpowiedź na #69095) ] śro, 18 styczeń 2012 00:42 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Szarka... Najlepiej by było, żeby jej jak najdłużej nie było... Ale to, że kiedyś przyjdzie, to pewne, bo i w raju podobno była... I myślę że w ogródku, tych owoców na swoje potrzeby, rodzić się może wystarczająca ilość, mimo szarki...Pozdrawiam !
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #70569 (odpowiedź na #53437) ] pon, 06 luty 2012 23:03 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Dzialkowiec1111 jest aktualnie niedostępny Dzialkowiec1111
Wiadomości: 135
Dołączył(a): styczeń 2012
Zaawansowany
A jak śliwa dostanie Szarki to już nie da jej się wyleczyć?
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #70632 (odpowiedź na #53437) ] wto, 07 luty 2012 20:24 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3100
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Niestety nie Pozdrawiam Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #70649 (odpowiedź na #70632) ] wto, 07 luty 2012 21:32 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
A nie przejmuj się Działkowcu1111 aż tak bardzo tą szarką... Bo szarka była, jest i będzie... Prędzej czy póżnej... Fakt,że ona osłabia trochę drzewo... To zrób wszystko / chwasty, nawożenie, ochrona przed wszelkim robactwem /, żeby te drzewka miały siłę do życia, a wtedy i szarce nie pozwolą się zabić... Pozdrawiam !
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #71122 (odpowiedź na #70649) ] nie, 12 luty 2012 16:42 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3100
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Melolontha napisał(a) dnia wto, 07 luty 2012 09:32

A nie przejmuj się Działkowcu1111 aż tak bardzo tą szarką... Bo szarka była, jest i będzie...

Właśnie takie podejście jest najgorszym z możliwych... skoro i tak jest albo będzie - to dajmy sobie spokój. Nie - żeby chorób wirusowych nie było, należy wyeliminować źródło tych chorób... Niemcom się jakoś udaje... tylko my jak zawsze... lepiej machnąć ręką Confused Pozdrawiam Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #71135 (odpowiedź na #71122) ] nie, 12 luty 2012 17:17 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Melolontha jest aktualnie niedostępny Melolontha
Wiadomości: 3808
Dołączył(a): styczeń 2009
Maniak
Ta dyskusja już była i to nawet dość dawno temu... Laughing To może zadam pytanie... Posadziłem / teoretycznie / sad śliwowy z materiału wolnego od szarki... Wyciąłem wszystkie ałycze, tarniny, mirabelki a nawet żółte śliwy odroślowe w okolicy i pilnuję zwalczania mszycy... Pytanie : Za ile lat szarka opanuje mój sad ? Razz Pozdrawiam ! P.S. Działkowiec nie może wyciąć wszystkich śliw w okolicy, bo mógłby zostać zlinczowany przez sąsiadów...

[Uaktualnione dnia: nie, 12 luty 2012 17:20]

Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #71136 (odpowiedź na #53437) ] nie, 12 luty 2012 17:28 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3100
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Zależy od regionu kraju - to raz... dwa - od tego, czy w sąsiedztwie są gatunki podatne. Trzy - oczywiście od samej podatności posadzonych odmian. Cztery - bardzo ważna sprawa - ochrona przed wektorami (mszyce). Pomijam już kwestie zabiegów pielęgnacyjnych itd. Wersja pesymistyczna - materiał odwirusowany, odmiany średnio podatne, region z dużą ilością ogrodów działkowych i "dziko" rosnących po drogach i polach drzew oraz powiedzmy średnio udana, ale prowadzona walka z mszycami... daję 5-6 lat. Wersja optymistyczna - materiał odwirusowany, strefa wolna od szarki, odmiany mało podatne, prawidłowa i skuteczna ochrona drzew oraz właściwa pielęgnacja... stawiam 50-70% że szarki nie będzie. Kwestia zasadnicza to stworzenie stref buforowych... i wiem do czego zmierzasz... to pieniądze i... odpowiednia polityka w tym względzie. Bo to niestety - skutecznie - można uregulować jedynie przez zdecydowane działania prawne. Co nie oznacza - że mamy pozwolić na swobodne rozprzestzenianie się choroby w każdym rejonie, regionie itd. Pozdrawiam serdecznie Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #71179 (odpowiedź na #53437) ] nie, 12 luty 2012 20:48 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
krzysztof44 jest aktualnie niedostępny krzysztof44
Wiadomości: 499
Dołączył(a): czerwiec 2007
Stały bywalec
Witam.Pomolog też mam śliwy już prawie 20 lat.Jest to duży problem.Jeśli była cena na owoc to na rynku nikt szkółkarza nie pytał,czy te drzewa są odporne na szarkę czy nie,i nikogo nie interesowało skąd brał zrazy.Jeszcze może napiszę nie w temacie...i niektórzy mogą się trochę pośmiać.Dużym problemem wiśni w ostatnich latach jest podrdzewiacz i mało kto go zwalcza.
A co do szarki to słyszałem od pewnego doradcy,że zaczyna atakować niektóre odmiany czereśni.O tym się nie mówi,czy słyszałeś o tym?Pozdrawiam.
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #71181 (odpowiedź na #53437) ] nie, 12 luty 2012 21:06 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 908
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Witam.
Ponieważ śliwy to jedna trzecia moich nasadzeń , szarka zawsze była istotnym czynnikiem decydującym o doborze odmian.
Szarka do nas dostała się ze starych węgierek rosnących u jednego z rolników.Mieliśmy ambitny plan pozbycia się jej z sadu(po tym gdy gość wyciął swoje śliwy), przez dwa lata z rzędu usuwaliśmy wszystkie drzewa z objawami wirusa iii oczywiście poza stratami finansowymi, straconym czasem sukcesu nie osiągnęliśmy.Moim zdaniem jedyną metodą byłaby likwidacja sadu i założenie go na nowo, czyli z mojego punktu widzenia - nie realne.
Dlatego sadzimy wyłącznie odmiany tolerancyjne na tego wirusa i tyle.I zapewniam np na Amersie nie ma żadnych!!! różnic w plonowaniu, jakości owoców itp między drzewami szarkowymi i zdrowymi.Podobnie jest z kilkoma innymi odmianami.
Przed wprowadzeniem jednak nowych odmian robię sobie własne doświadczenie na tolerancję wobec wirusa bo niestety na doniesieniach naukowych a zwłaszcza pochodzących od hodowców polegać nie bardzo można.Mam kwaterę odmiany opisywanej ,wtedy gdy ją sadziłem, jako tolerancyjna.A jak już ją wirus dopadł tooo i w prasie naukowej pojawiły się prostujące informacje ...tylko jak dla mnie to była musztarda po obiedzie.
A nie tylko mszyce są wektorem wirusa - tak kiedyś mówił mi jeden z naukowców-i w skuteczne zabezpieczenie własnego sadu przed wirusem , na dłuższą metę - nie wierzę.
Jak dla mnie wniosek jest jeden - sadzę tylko odmiany tolerancyjne wobec wirusa i prowadzę normalną ochronę.
Pozdrawiam.

[Uaktualnione dnia: nie, 12 luty 2012 21:07]

Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #73056 (odpowiedź na #53437) ] pią, 09 marzec 2012 18:58 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Tomek11 jest aktualnie niedostępny Tomek11
Wiadomości: 59
Dołączył(a): styczeń 2012
Początkujący
Ałycza gdy dostanie szarki przestaje owocować?
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #73113 (odpowiedź na #53437) ] sob, 10 marzec 2012 18:14 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3100
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Nie, owocuje nadal - tylko stanowi źrófło zakażenia dla innych drzew. A ałycza potrzebna Ci do ozdoby? Pozdrawiam Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #73119 (odpowiedź na #53437) ] sob, 10 marzec 2012 19:16 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Tomek11 jest aktualnie niedostępny Tomek11
Wiadomości: 59
Dołączył(a): styczeń 2012
Początkujący
Obok mnie rośnie kilka i myślałem że poznam po nich czy w okolicy jest problem z szarką.
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #73124 (odpowiedź na #53437) ] sob, 10 marzec 2012 19:46 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
pomolog jest aktualnie niedostępny pomolog
Wiadomości: 3100
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Charakterystyczne objawy są przede wszystkim na liściach Pozdrawiam Smile


http://www.otofotki.pl/obrazki/wqdz690429546a.GIF Piszę poprawnie po polsku
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #92860 (odpowiedź na #71181) ] pon, 11 luty 2013 18:49 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Daniel111 jest aktualnie niedostępny Daniel111
Wiadomości: 250
Dołączył(a): maj 2010
Zaawansowany
Turysta napisał(a) dnia nie, 12 luty 2012 09:06


A nie tylko mszyce są wektorem wirusa - tak kiedyś mówił mi jeden z naukowców-i w skuteczne zabezpieczenie własnego sadu przed wirusem , na dłuższą metę - nie wierzę.
Jak dla mnie wniosek jest jeden - sadzę tylko odmiany tolerancyjne wobec wirusa i prowadzę normalną ochronę.
Pozdrawiam.



Mógłbyś wymienić kilka odmian tolerancyjnych na szaekę
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #93017 (odpowiedź na #53437) ] wto, 12 luty 2013 23:08 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 908
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Witam.

Opisy odmian z uwzględnieniem tolerancji wobec szarki(=szarka poraża drzewa ale jej objawów nie ma na owocach i nie ma lub ma niewielki wpływ na plon)są w książkach czy to Rozparowej czy Sitarka.Reklamy tych wydawnictw masz w prawie każdym numerze naszej prasy, a na pewno w aktualnych programach ochrony.Jak nie czytujesz naszej prasy to masz net i wydawnictwa Plantpress i Hortpress.
Uwaga praktyczna jest taka : prawdziwość informacji o tolerancji wzrasta z długością obecności odmiany w produkcji.
Niektórzy hodowcy , zwłaszcza niemieccy łżą w tej kwestii(przykład Haganty vel S1 )i absolutnie nie można polegać na ich opiniach.
Oboje autorzy też z czasem weryfikują swoje opinie w tej kwestii.Ale jak odmiana ma już kilkanaście lat to informacja taka jest już wiarygodna.
A nowości...ja sobie robię rządek pomologiczny i czekam.Oczywiście nie jest to metoda dla sadowników którym się strasznie spieszy do nowości.Ja wolę poczekać , jak później karczować(np prawie 1ha Haganty).
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #93490 (odpowiedź na #53437) ] śro, 20 luty 2013 19:57 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Daniel111 jest aktualnie niedostępny Daniel111
Wiadomości: 250
Dołączył(a): maj 2010
Zaawansowany
Kolego turysto powiedz mi czy jeżeli w pobliżu sadu niema żadnych dziko rosnących śliwek i kupując drzewka węgierki zwykłej, prowadząc zabiegi przeciw mszycy jest możliwość porażenia drzew szarką, oczywiście mówimy o zdrowym materiale jak to wygląda w praktyce
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #94022 (odpowiedź na #53437) ] sob, 02 marzec 2013 23:59 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 908
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Witam.

Danielu , pytanie wydaje się być proste , ale odpowiedź na nie taka niestety nie jest.
Po pierwsze nie masz gwarancji,że drzewka które kupisz nie są porażone wirusem , a przecież nie przebadasz kilkuset drzewek.Objawy szarki na liściach,dzięki którym masz chorobę "podaną na talerzu" , niestety mogą w pierwszy roku po porażeniu się nie ujawnić, czyli już choroba w Twoimi sadzie może się rozwijać bez Twej wiedzy.
Ale załóżmy,że masz farta i kupisz 100% zdrowe drzewka.Zakładam też ,że minimum w pobliżu 1-2 km nie ma żadnych zaszarkowanych drzew-szczególnie istotne czy nie ma gdzieś w pobliżu dziko rosnącej ałyczy(tzw mirabelki).
Przy takich warunkach początkowych, nie masz gwarancji że Twój sad będzie zdrowy przez dziesiąt lat , ale możesz mieć nadzieję że prze ileś lat zdrowy pozostanie.Aby te szanse zwiększyć konieczne!!! jest maksymalne zapobieganie rozwoju wektorów tej choroby czyli stworzonek ją przenoszących.
Mszyce-najważniejszy jest pierwszy zabieg w okresie mniej więcej zielonego pąka , to faza w której "g" widać i na prawdę można przeoczyć rozwój kolonii mszyc, zabieg je zwalczający po prostu trzeba robić, nawet bez lustracji.W późniejszym okresie lustracje raz na tydzień(dwa , zależy od czasu działania śor jaki zastosujemy) są konieczne.
Przędziorki, wiadomo , ale tu też istotny jest start i dobre efekty daje właściwe zastosowanie oleju...ale gdy nie ma po temu warunków to sobie odpuszczamy ten zabieg i wchodzimy z innymi śor w pierwszym terminie gdy zaczyna się ich mnożenie.W późniejszym terminie, lustracja i zabieg gdy trzeba.
Szpeciele ... to najtrudniejszy do zwalczenia szkodnik w śliwie.Wszystkie środki działają mniej lub bardziej słabo, kluczową sprawą jest termin zabiegu bo gdy gadzina siedzi głęboko w pąku to żaden śor jej nie sięgnie i zabieg skuteczny nie będzie.Trzeba zwracać uwagę na pogodę i to już na kilka dni przed zabiegiem.
Stosując regularnie taką ochronę wydłużasz czas zdrowotności swej węgierki.

Życzę powodzenia.
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #94521 (odpowiedź na #53437) ] pon, 11 marzec 2013 09:09 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Sigmund jest aktualnie niedostępny Sigmund
Wiadomości: 1005
Dołączył(a): styczeń 2007
Maniak
Ja dodam ,że czasem może mieć znaczenie taki deatal jak ukształtowanie terenu i dominujący kierunek wiatrów. Chodzi oczywiście o to skąd będą przylatywać mszyce. W okresie kiedy zwykle pojawiają się mszycę w jednej kwaterze mam mszyce zawsze( przylatuje z sąsiedniego sadu) ,w innej osłoniętej od wiatru lasem oddalonej o niecały kilometr mszycy nie ma. Niestety u mnie tylko odmiany tolerancyjne.


http://poema.pl/publikacja/52998-after-apple-picking
szarka na śliwkach [wiadomość #100931 (odpowiedź na #53437) ] wto, 04 czerwiec 2013 22:09 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
apollo29 jest aktualnie niedostępny apollo29
Wiadomości: 13
Dołączył(a): marzec 2011
Nowy
Zasadziłem w 2012 roku na wiosnę śliwę odmiany Haganta, jedną część na podkładce wagenhajna a drugą na ałyczy. Zaobserwowałem w ubiegłym roku kilka drzew porażonych szarką na podkładce ałyczy. W tym roku ponad połowa nasadzenia i tylko na podkładce ałyczy.Na wagenhajna,która rośnie na jednej kwaterze,jest czysto.Sad założony jest na nowo zakupionej ziemi z dala od sadów i ogrodów przydomowych.Dzwoniłem do szkółkarza, a on lekceważąco powiedział, że to nie jego wina. Mam fakturę, poradźcie co robić.
Odp: szarka na śliwkach [wiadomość #100933 (odpowiedź na #100931) ] wto, 04 czerwiec 2013 22:20 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
barrybond jest aktualnie niedostępny barrybond
Wiadomości: 211
Dołączył(a): czerwiec 2009
Zaawansowany
Dzwoń do PIORIN-u. Moze nie sa skorumpowani i sprawdza sprawe?
Odp: szarka na śliwkach [wiadomość #100941 (odpowiedź na #100931) ] wto, 04 czerwiec 2013 23:13 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
farmer4 jest aktualnie niedostępny farmer4
Wiadomości: 408
Dołączył(a): styczeń 2009
Stały bywalec
trudna sprawa trzeba było reklamować rok temu, jak sam podkreślasz w tym roku jest tego więcej, jak wiedziałeś, ze szkółkarz ma takie podejście to trzeba było usunąć to tylko kilka sztuk, ja miałem też taką sytuację z węgierką i nic nie wskurałem.
Odp: szarka na śliwkach [wiadomość #100942 (odpowiedź na #100933) ] wto, 04 czerwiec 2013 23:17 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
delikates jest aktualnie niedostępny delikates
Wiadomości: 112
Dołączył(a): wrzesień 2010
Zaawansowany
Od kilku ładnych lat też działam w temacie śliwy i mam ich już troche. U mnie pierwsze drzewa z szarka pokazują się w 2-3 roku ale zaznaczam są to pojedyńcze sztuki. Inaczej było z węgierką zwykłą tu w 3 roku już 10 % miało szarkę i w następnych latach bardzo szybko przybywało tak że w 7 roku jedną kwaterę całą wyrzuciłem. A że ty posadziłeś Hagantę która też jest wrażliwa masz podobnie jak ja z węgierką.
Odp: szarka na śliwkach [wiadomość #100948 (odpowiedź na #100931) ] śro, 05 czerwiec 2013 08:21 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 908
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Witam.

Sprawa trudna rozwiązanie na Twą korzyść wątpliwe.Choć ewidentnie masz ją ze szkółki to teraz udowodnienie tego jest trudne a może i nie możliwe.Gdybyś w pierwszym roku zareagował, zawiózł dużą próbę do badania to wtedy miałbyś dużą szansę na roszczenie i jakieś rekompensaty.Po dwóch latach nie do udowodnienia jest skąd przyszło porażenie wirusem.Drzewka zarażone już w szkółce,nie muszą wszystkie dać od razu po posadzeniu objawów na liściach."Wzorki" mogą pojawić się drugim a nawet w trzecim roku po zarażeniu.
Sad młody, i jeżeli rzeczywiście nie ma w pobliżu źródeł szarki, to jeżeli chcesz uprawiać odmiany wrażliwe...usuń wszystko, to co na WW też.To jedyna metoda na pozbycie się wirusa.No można też przebadać wszystkie drzewa , ale to może trochę więcej kosztować.

Problem ze szkółkarzem też przerabiałem, przebadałem drzewka w pierwszym roku, miałem korzystną dla mnie opinię Instytutu tylko...niestety w ferworze wiosennych zakupów nie wziąłem rachunku od szkółkarza(żeby nie było nie chodziło o żadne rabaty, bo ta kutwa nawet za trzy pojedyncze drzewka -morelki do ogródka policzył co do zeta).Szkółkarz oczywiście mnie olał a jest to jedna z największych szkółek na Mazowszu i w Polsce.

Usuwanie pojedynczych drzew z szarką już przerabiałem, obecnie sadzimy wyłącznie odmiany tolerancyjne wobec szarki.
Odp: szarka na śliwkach [wiadomość #101090 (odpowiedź na #100948) ] czw, 06 czerwiec 2013 22:28 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
barrybond jest aktualnie niedostępny barrybond
Wiadomości: 211
Dołączył(a): czerwiec 2009
Zaawansowany
To ja mam pytanie w jaki sposób sie zabezpieczyc przed nieuczciwym szkółkarzem? Chodzi mi tu głównie o guzowatosc korzeni w czeresniach.
Odp: szarka na śliwkach [wiadomość #101094 (odpowiedź na #100931) ] czw, 06 czerwiec 2013 23:15 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
apollo29 jest aktualnie niedostępny apollo29
Wiadomości: 13
Dołączył(a): marzec 2011
Nowy
Guzowatość to kolejny problem naszych szkółek. Wracając do mojej sprawy z szarką dzwoniłem do PIORIN-u powiedzą, że przyjadą pobrać próbki ale mam podać na jakiej odmianie ta szarka występuje. Powiedziałem, że chwilowo uciekła mi nazwa ale sprawdzę dokumentach. Wątpię, że na Hagantę szkółkarz ma wykupioną licencję. A odnośnie do ubiegłego roku po zauważeniu objawu szarka na drzewach sukcesywnie ją wyrywałem by gdzieś tego koło 20 drzew. W tym roku powtórka z rozrywki. Również nie zauważyłem mszycy na śliwie,ale profilaktycznie mając świadomość wrażliwej odmiany wykonałem kilka zabiegów owadobójczym.
Odp: szarka na śliwkach [wiadomość #101095 (odpowiedź na #100931) ] czw, 06 czerwiec 2013 23:28 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 908
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Jak wspomniałem szanse na pozbycie się szarki,gdy prawdopodobieństwo zarażenia wielu drzew jest duże, poprzez usuwanie co roku drzew z objawami na liściach są niezwykłe małe,prawie żadne.Ale Twój sad Twoja walka.
A nie wiem czy ktokolwiek legalnie mnoży Hagantę.Jednak nie to jest istotne, bo PIORiN może z pełnym przekonaniem stwierdzić że do zarażenia doszło w Twoim sadzie, ponieważ drzewka rosną już drugi rok i po ptakach.

Odp: szarka na śliwkach [wiadomość #101096 (odpowiedź na #100931) ] czw, 06 czerwiec 2013 23:34 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Turysta jest aktualnie niedostępny Turysta
Wiadomości: 908
Dołączył(a): luty 2007
Maniak
Co do guzowatości to powszechny problem wielu szkółek.Jest to naturalne, bo wielu szkółkarzy ma za mało ziemi w stosunku do skali swej produkcji i nie ma szans na właściwe zmianowanie.Jeśli guzy umiejscowione są na korzeniach bocznych(tzn w szkółkach je obrywają ale zakażenie może pozostać)odległych od szyjki to nie ma tragedii.Jednak gdy są na szyjce lub na korzeniach głównych tuż przy szyjce to osłabienie wzrostu może być istotne.Przy czym z tym problemem poradzić chyba się da.Jak nie masz zaufania do szkółkarza to oddaj jakąś próbkę zakupionych drzewek do badania i sprawa powinna się wyjaśnić.
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #107479 (odpowiedź na #53437) ] czw, 19 wrzesień 2013 15:36 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
huberciks jest aktualnie niedostępny huberciks
Wiadomości: 22
Dołączył(a): styczeń 2007
Początkujący
A co sądzicie o tym - przykład: jesienią karczuję kwaterę węgierki z powodu szarki, a wiosną sadzę w tym samym miejscu nowe sadzonki - czy jest to bezpieczne, bardziej chodzi mi o to, czy pozostałości korzeni starych zarażonych drzew, mogą mieć jakikolwiek wpływ na te nowo posadzone ?
Odp: śliwka węgierka szarka czy nie [wiadomość #107499 (odpowiedź na #107479) ] czw, 19 wrzesień 2013 22:01 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
barrybond jest aktualnie niedostępny barrybond
Wiadomości: 211
Dołączył(a): czerwiec 2009
Zaawansowany
Ja bym w coś takiego sie nie bawił, bo i tak chyba nic to nie da. Jezeli jest u Ciebie szarka to pewnie w okolicy tez sie juz zadomowiła. A czy jest w 100% mozliwe upilnowanie drzew od nosicieli wirusa, to ja juz nie wiem.
chyba szarka ale nie jestem pewny [wiadomość #134186 (odpowiedź na #100931) ] sob, 02 sierpień 2014 00:20 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
micha jest aktualnie niedostępny micha
Wiadomości: 29
Dołączył(a): czerwiec 2010
Początkujący
witam ma kwaterę 2,5 hektara śliw, problem polega na tym że na liściach są takie przebarwienia nie wiem jak to nazwać, takie zielone moro wojskowe, śliwy nie opadają z drzew dobrze owocują, sad kupiłem zaniedbany wiek tak do 10 lat, 3 lata wyprowadzałem go na prostą, dodam że tych drzew z tymi liśćmi, to tak 40% sadu. Przepraszam że nie dodałem zdjęć zrobię to jak tylko będę mógł.
Nie uśmiecha mi się ich wcinać Shocked Shocked
Odp: chyba szarka ale nie jestem pewny [wiadomość #134193 (odpowiedź na #134186) ] sob, 02 sierpień 2014 10:26 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
kreska jest aktualnie niedostępny kreska
Wiadomości: 6
Dołączył(a): styczeń 2011
Nowy
1.jeżeli odmiany tolerancyjne na szarkę to owoce się nie sypią
2. może to być też mozajka wstęgowa śliwy, objawy na liściu podobne
Odp: chyba szarka ale nie jestem pewny [wiadomość #134221 (odpowiedź na #134193) ] nie, 03 sierpień 2014 08:59 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do poprzedniej wiadomości
pit2008 jest aktualnie niedostępny pit2008
Wiadomości: 313
Dołączył(a): październik 2008
Stały bywalec
Witam.A czy istnieją jakieś środki lub metody zwalczania szarki,oprócz walki z mszycami?
Poprzedni wątek:Śliwa Opal
Następny wątek:Identyfikacja odmian śliw
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]