użytkownik: Gość | logowanie
Strona główna » Forum Sadownicze Portalu - sadownictwo.com.pl » Wózki widłowe » Wózki widłowe - tematy połączone
Odp: Wózki widłowe - opinie [wiadomość #33641 (odpowiedź na #33574) ] pon, 14 grudzień 2009 13:33 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
kane72 jest aktualnie niedostępny kane72
Wiadomości: 8
Dołączył(a): grudzień 2009
Nowy

Z tego co przeczytałem przed zakupem wózka to rzeczywiście wygląda na skomplikowaną rzecz. Ale jak rozmawiałem ze sprzedawcą to okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go opisują Smile Pokazał mi co i jak gdzie są czujniki - i co najważniejsze - można wyłączyć ten SAS w wózku i ten dalej będzie pracował. Jak chcesz to go masz a jak nie to go wyłączasz. U mnie w każdym bądź razie wszystko w porządku. Czasem zaświeci się na chwileczkę kontrolka w czasie pracy - ale to normalna rzecz i oznacza tylko że system działa. Podobno trzeba bardzo chcieć żeby to zepsuć.
Odp: Wózki widłowe - opinie [wiadomość #33643 (odpowiedź na #33641) ] pon, 14 grudzień 2009 15:03 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Jarkoski jest aktualnie niedostępny Jarkoski
Wiadomości: 158
Dołączył(a): czerwiec 2007
Zaawansowany
Ja użytkuję Linde E14 2003rok. Mam go już trzeci sezon zrobiłem 400 godzin , narazie bezawaryjnie. Bardzo mocny ,szybki i poręczny wózek.Ma też nowoczesne rozwiązania i wygląd jak na tamte lata.Posiada bezpieczną i otwieraną kabinę co ułatwia dostęp do bateri i podzespołów. Praca na nim jest naprawdę bardzo przyjemna.Jest bardzo precyzyjny przy ustawianiu (ustawiam w chłodni po 9 skrzyń do góry) i łatwy w obsłudze.Jeśli będzie w dobrym stanie to polecam.
Odp: Wózek widłowy czy maszt do ciągnika [wiadomość #33647 (odpowiedź na #32879) ] pon, 14 grudzień 2009 16:30 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Prosze o info kto produkuje maszty widlowe do traktora na przedni TUZ ktory unosi na wysokosc 350-420cm ciezar okolo 500kg[jedna skrzyniopaleta z jablkami]
bo MCMS z Grojca podnosi tylko na 240cm
Odp: Wózki widłowe - opinie [wiadomość #33871 (odpowiedź na #33643) ] pią, 25 grudzień 2009 09:35 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
witam, kupiłem toyotę 7 LPG
myślę zmienić oleje, filtry
moje pytanie brzmi na jakich olejach jeżdzicie takimi maszynami (moja ma ok.5000 mth )- zastanawiam się czy mineralny czy półsyntetyk
dzięki za poradę
Odp: Wózki widłowe - opinie [wiadomość #33879 (odpowiedź na #33871) ] pią, 25 grudzień 2009 16:29 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
waldus jest aktualnie niedostępny waldus
Wiadomości: 542
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
Jeżeli toyoto to tylko japonska ale dorzsza o okolo 30 % niz te produkowane w europie
Z tego powodu prawie wogle nie sprowadzana przez handlarzy
Ja uważam ze i tak marka przereklamowana i to tylko w naszym kraju.
Osobiscie polecam jednak linde nie porwonanie łatwijsza praca , mniej mechanizmow no i najwytrzymalszy naped hydrostatyczny( wszystkie spychacze , koparki ,czalgi maja hydrostat)
No i prosze porownac cene nowego linde i nowej toyoty to wszystko mowi .


Odnoscie Pana Tysy bylo tu kilka nie dobrych opinich o nim a ja chialbym stanac w jego obronie chociaz nie kupilem zadnego wozka u niego to moge smialo go polecic.
On sprowadza chociaz naprwde wozki z zagranicy a wiekszosc handlarzy wyszukuje w polsce.
Z tego powodu ze prawie wogle ich nie remontuje ( nie maluje) ma dobre ceny
A taki remont jak wiekszosc firm robi tj pomalowanie i zmiana opon to ja dziekuje moge sobie to sam zrobic
NO i jeszcze przy zakupie zdrowy rozsadek , przeciez kupujemy uzywany sprzet a nie nowy wiec o jakiej wy gwarancji mowicie
NAwet jak sie nowy kupi to firmy za wszelka cene chca sie wykpic a co mowiac o sprzecie nie wiadomego pochodzenia na ktorym czlowiek moze ma 3-5k przebitki.
Odp: Wózki widłowe - opinie [wiadomość #33998 (odpowiedź na #22122) ] nie, 03 styczeń 2010 00:31 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gość
do Tomasz123
zgadzam się zupełnie z tą opinią i muszę powiedzieć, że kilka razy odwiedzałem Pana Tyse i zawsze miałem wrażenie, że robi ze mnie jakiegoś półgłowka i zawsze ale to zawsze na telefon to była mowa, że jadzie " 8 tirów wózków widłowych" albo cały zaprzęg, i najlepiej to być pierwszym bo zabraknie towaru. Popytałem na szczęście ludzi tu i tam a najwięcej to wiedzą na giełdzie i każdy mówi, że jak do płacenia to lalala a jak już kupisz to Twój problem. Na szczęście nie jest jedyny i jest w okolicy gdzie wybrać a i pogadać można jak z ludźmi, a to sobie cenię a nie traktowanie jak jakiegoś pętaka. Ktoś już tu pisał o tym z krakówki, myślę, że warto, a jak pojedziesz to sam zobaczysz.
Odp: Wózki widłowe - opinie [wiadomość #34000 (odpowiedź na #33998) ] nie, 03 styczeń 2010 09:40 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Hektor990 jest aktualnie niedostępny Hektor990
Wiadomości: 219
Dołączył(a): styczeń 2010
Zaawansowany
jestem ciekawy jak długo pan Tysa pociągnie jeszcze na rynku jak będzie tak fajnie sprzedawał wózki jak opowiadają o nim moi przedmówcy?
Odp: Wózki widłowe - opinie [wiadomość #34009 (odpowiedź na #1182) ] nie, 03 styczeń 2010 13:11 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
dochtur jest aktualnie niedostępny dochtur
Wiadomości: 0
Dołączył(a): luty 2008
Nowy
Czy ktoś kupował wózek od Firmy PRIMA-WIDLAK z Romanówki koło Sandomierza? To firma Pana Marcina Podlesińskiego. Proszę o rzetelne opinie na temat tej firmy...
Odp: Wózki widłowe - opinie [wiadomość #34012 (odpowiedź na #34009) ] nie, 03 styczeń 2010 17:16 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
kamil jest aktualnie niedostępny kamil
Wiadomości: 72
Dołączył(a): czerwiec 2007
Początkujący
prima widlak i pan podlesiński to dwie inne firmy
Odp: Wózki widłowe - opinie [wiadomość #34042 (odpowiedź na #1182) ] pon, 04 styczeń 2010 13:45 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
dochtur jest aktualnie niedostępny dochtur
Wiadomości: 0
Dołączył(a): luty 2008
Nowy
Kamil możesz mi to wyjaśnić?
Odp: Wózki widłowe - opinie [wiadomość #34046 (odpowiedź na #1182) ] pon, 04 styczeń 2010 14:55 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
kamil jest aktualnie niedostępny kamil
Wiadomości: 72
Dołączył(a): czerwiec 2007
Początkujący
m podlesinski widlaki europe sc sandomierz prima widlak romanowka dwikozy
Odp: Wózki widłowe - opinie [wiadomość #34050 (odpowiedź na #1182) ] pon, 04 styczeń 2010 16:24 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
tomaszk123 jest aktualnie niedostępny tomaszk123
Wiadomości: 827
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
dajesz kolego kamil... dajesz zdrowo.

Marcin Podlesiński jest właścicielem Prima Widlak, zaś Widlak Europe - Paweł Podlesiński.
To tak dla sprostowania twojej wypowiedzi.
Odp: Wózki widłowe - opinie [wiadomość #34103 (odpowiedź na #1182) ] śro, 06 styczeń 2010 08:15 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
dochtur jest aktualnie niedostępny dochtur
Wiadomości: 0
Dołączył(a): luty 2008
Nowy
No właśnie ...popełniłeś Gafę...Ja mieszkam niedaleko Podlesińskiego Marcina i już myślałem że Marcin Podlesiński współpracuje z firmą o tej nazwie i ta firma przywozi mu wózki a On na tym jeszcze pośredniczy. On parę lat temu jak się dowiedziałem współpracował z tym Gościem (być może to samo nazwisko)z Widlak -EU. Ale do rzeczy... co możecie powiedzieć właśnie o usługach firmy Marcina Prima-Widlak?
Odp: Wózki widłowe - opinie [wiadomość #34105 (odpowiedź na #34103) ] śro, 06 styczeń 2010 08:43 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
kamil jest aktualnie niedostępny kamil
Wiadomości: 72
Dołączył(a): czerwiec 2007
Początkujący
przepraszam za błędne informacje ale widlaki ue w sandomierzu prowadzi dwuch braci poodleśniscy zbierznośc nazwisk wprpwadzila mnie w błąd firma porządna obsluga też kupowałem u nich toyote gwarancja na piśmie z serwiem nie ma problemu
Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34279 (odpowiedź na #1182) ] nie, 10 styczeń 2010 17:15 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
xkrwpx jest aktualnie niedostępny xkrwpx
Wiadomości: 104
Dołączył(a): marzec 2009
Zaawansowany
Wmiatam mam zamiar zakupić wózek elektryczny używany, potrzebny mi jest do załadowania 200 skrzyniopalet i 3 tys. skrzynek na paletach do chodni . Nie jest mi potrzebna jakąś super maszyna ale tez nie chce w nim grzebać nom sto i żeby nie stal cały czas pod prostownikiem , ważne tez żeby był nie za duży. Che cos kupić w cenie 5-6 tys. Na allegro jest sporo w tym przedziale cenowym . Może mi ktoś cos poradzić w tym temacie jaka firma wybrać , jaka bateria będzie najlepsza przy ewentualnej wymianie bądź naprawie ( jak ja sprawdzić, bo jak dzwoniłem do gościa z allegro to mówił ze bateria w 80% sprawna- ile jeszcze pociągnie ??? )Proszę o pomoc z góry dziękuje za odpowiedzi.
Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34288 (odpowiedź na #34279) ] nie, 10 styczeń 2010 18:55 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Hektor990 jest aktualnie niedostępny Hektor990
Wiadomości: 219
Dołączył(a): styczeń 2010
Zaawansowany
Myślę że dobrym wyborem będzie Linde E12 mały zgrabny wózek bardzo zwrotny wszędzie się nim wciśniesz.Bateria w tym wózku jest 24v .Najlepiej jak przed zakupem można by było wypróbować wózek u siebie w domu i powozić nim trochę towaru,wtedy sam sprawdzisz jak trzyma w nim bateria.Nie zapomnij o przesuwie bocznym ale to chyba trochę trudno kupić wózek za taką kwotę jak 6000zł.
Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34303 (odpowiedź na #34288) ] nie, 10 styczeń 2010 21:25 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
galsad jest aktualnie niedostępny galsad
Wiadomości: 32
Dołączył(a): grudzień 2006
Początkujący
w pełni popieram kolegę, posiadam taki wózek i jest super, mały zwrotny, tani w eksploatacji,bez zbędnych dodatków.
pojemność baterii powinna wynikać z tego, ile godzin dziennie będziesz pracował , przy pracy w niewielkiej chłodni wystarczy mniejsza bateria a to znaczy tańsza. linde również sprzedaje wózki po remontach ale pozostaje problem ceny. parę lat temu za wózek z Suchedniowa z nową baterią, maszt 5,20 zapłaciłem 10 tysięcy.pozdrawiam ciepło galsad
Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34306 (odpowiedź na #34279) ] nie, 10 styczeń 2010 22:17 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Markus16 jest aktualnie niedostępny Markus16
Wiadomości: 25
Dołączył(a): sierpień 2007
Początkujący
Witam...ja osobiscie uzywam wozka gazowego poniewaz uzywam go jeszcze w innych celach poza chlodnia(gazowy lepiej zdaje egzamin)...i w zwiazku z tym mam do was pytanie...czy spaliny ktore wozek pozostawia w komorze ma taki duzy wplyw na dojrzewanie jablek?dodam jeszcze ze zastanawiam sie czy nie kupic jakiegos malego elektryka w tej cenie...
Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34312 (odpowiedź na #34279) ] pon, 11 styczeń 2010 11:59 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Hektor990 jest aktualnie niedostępny Hektor990
Wiadomości: 219
Dołączył(a): styczeń 2010
Zaawansowany
Ja uważam że do komór chłodniczych nadaje się tylko wózek elektryczny i im wózek mniejszy tym lepiej nim manewrować w komorach i na sortowni.Tanim wózkiem jest wózek typu ww z suchedniowa ale jego wadą jest napęd na tylne kółko natomiast wózki zachodnich marek mają napędzane przednie kółka.
Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34316 (odpowiedź na #34279) ] pon, 11 styczeń 2010 12:24 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
bolsadek jest aktualnie niedostępny bolsadek
Wiadomości: 28
Dołączył(a): marzec 2008
Początkujący
http://www.allegro.pl/item874222207_wozek_wid_linde_e_12_f.h tml
Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34332 (odpowiedź na #34279) ] pon, 11 styczeń 2010 18:39 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Witam. mam aktualnie na sprzedaż wózek ww suchedniów 1208 z 5,2m masztem i baterią 600 Ah dobry wózek do takiej pracy, sprzedaje ponieważ kupiłem toyotę a szkoda żeby stał, szczeże polecam ten wózek jest tani w eksploatacji i bardzo zwrotny.
Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34357 (odpowiedź na #34332) ] pon, 11 styczeń 2010 22:06 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Przy tej niezbyt dużej ilości jabłek wystarczy spokojnie Suchedniów. Ja do ubiegłego sezonu pracowałem przy dużo większym tonażu tym sprzętem i spokojnie dawałem radę. Przerobione miałem tylko rozdzielacze na bułgarskie i heble na bułgarskie, oraz założone porządne zachodnie akumulatory. Z tej racji, że aktualnie większość jabłek mam na wspólnym przechowaniu w chłodniach grupy a załadunek na samochód( trzy palety do góry) wymaga trochę innego sprzętu, dwa całkowicie sprawne wózki, jeden 5,20 drugi 3,40 plus jeden bez akumulatora (3,40), trzy prostowniki i sporo częśći, stoją sobie w garażu bezczynnie i czekają na nabywcę.

[Uaktualnione dnia: pon, 11 styczeń 2010 22:07] przez Moderatora

Odp: Wózki widłowe - opinie [wiadomość #34374 (odpowiedź na #34105) ] wto, 12 styczeń 2010 15:18 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
kane72 jest aktualnie niedostępny kane72
Wiadomości: 8
Dołączył(a): grudzień 2009
Nowy
Tak masz rację potwierdzam to, że firma widlaki z krakowskiej jest w porządku. Goście nie ściemniają tylko mówią jak jest - nawet jeśli czasem nie jest to dobra wiadomość dla ciebie- ale przynajmniej wiesz na czym stoisz i masz wybór (oczywiście grzeczni i taktowni). Co do konkurentów tej firmy to jak dla mnie za mądrzy chcą być. Może ktoś lubi czułe słówka Smile ale JA tego nie lubię.
Odp: Wózki widłowe - opinie [wiadomość #34378 (odpowiedź na #34374) ] wto, 12 styczeń 2010 16:09 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
rozyczka jest aktualnie niedostępny rozyczka
Wiadomości: 3
Dołączył(a): styczeń 2010
Nowy
Zabawne? a może nie? Jakieś pół roku temu szukaliśmy z mężem sztaplarka w tamtym rejonie (ceny). Na nasze pytanie ten wózkowy koło giełdy sadowniczej mówił, ze ta firma co jest na drodze na Karków należy do niego i nie ma co tam zaglądać. Zastanowiło nas to i zrobiliśmy odwrotnie. Jak się okazało wózkowy kłamał! Kupiliśmy tam na krakowskiej wózek. Wzięli zaliczkę i za kilka dni ten wybrany był już u nas. Na razie sprawuje się dobrze. Serwisujemy go też tam bo gwarancja - a ceny u nas za te usługi - masakra. Upss... Chyba zbliża się przegląd Smile znowu wydatki Sad
Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34426 (odpowiedź na #34279) ] śro, 13 styczeń 2010 23:38 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
W tym przedziale będzie ciężko dobrać dobry wózek jeśli chodzi o stan techniczny ale napewno niekupuj Suchedniowa lub Bułgara bo musisz być samemu sobie mechanikiem. Linde 12 to dobry wybór dla ciebie sam mam ten wózek i nim najbardziej lubie jeździć, jest świętny do ciasnych obiektów a i ładowanie komór jest szybkie.
Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34450 (odpowiedź na #34426) ] czw, 14 styczeń 2010 20:55 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Przypominam, że kolega pisał tylko o stu paru tonach do załadunku, więc bez przesady. Dobry suchedniów załatwi sprawę. A np. wymianę styków po jednym sezonie to chyba każdy potrafi zrobić. No chyba, że zakupiło sie nie wózek lecz złom. Suchedniowami w mojej okolicy pracujemy już ponad 30 lat, więc mogę coś na ten temat powiedzieć. Znikają, bo co innego załadować 100 ton jak niegdyś, a co innego 500 czy 1000.
Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34516 (odpowiedź na #34279) ] nie, 17 styczeń 2010 17:31 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Hektor990 jest aktualnie niedostępny Hektor990
Wiadomości: 219
Dołączył(a): styczeń 2010
Zaawansowany
Czemu icus namawiasz do zakupu suchedniowa to nie są udane wózki cieknie im hydraulika styki im zwierają a co za tym idzie są niebezpieczne oraz nie można nim jezdzić po nieutwardzonym terenie.Taki suchedniów jak wyjedziesz na podwórko to zaraz utonie bo napęd jest na tylne kółko.Maszt bardzo wolno opada.Ja nie widze zalet w tych wózkach z suchedniowa.Jedyna zaleta to ich mała cena.
Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34532 (odpowiedź na #34516) ] nie, 17 styczeń 2010 23:44 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Przyjedź do mnie i zobacz, czy choć kropla oleju kapie pod wozek. Co do styków, jeżeli akumulator jest dobry , stos węglowy w porządku a styki dopasowane, przy 100 tonach, spokojnie starczą na sezon. Co do szybkości opuszczania napisałem, że stosowałem bułgarskie rozdzielacze. Ktoś proponuje Linde. Za Linde z triplexem w jako takim stanie z kilkunastoma tysiącami godzin na liczniku ( faktycznie przejechanymi dziesiątkami tysięcy), trzeba zapłacić co najmniej 25 tys i nie ma gwarancji, że za kilka miesięcy nie trzeba będzie kupic płyty za 10 tys. Używane wózki oferowane w Polsce to z reguły odpicowana kupa złomu, wyeksploatowana na Zachodzie.Jeśli ktoś pisze, że ma do dyspozycj kilka czy nawet kilkanaście tysięcy złotych, nie piszcie banialuków, że kupi za to dobry Zachodni wózek. Za te pieniądze mozna jedynie kupić dobry Suchedniów nawet ten 48 wlot lub Bułgara. Wózki uzytkuję od trzydziestu lat i wiem coś o nich. Oczywiście ,że Zachodnie nawet używane są lepsze, ale trzeba patrzeć realnie , to tylko 100 parę ton i w obecnej sytuacji ekonomicznej branży inwestowanie trzeba dopasowywać do realiów.

[Uaktualnione dnia: czw, 21 styczeń 2010 17:44] przez Moderatora

Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34558 (odpowiedź na #34279) ] pon, 18 styczeń 2010 19:41 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Hektor990 jest aktualnie niedostępny Hektor990
Wiadomości: 219
Dołączył(a): styczeń 2010
Zaawansowany
A ty icus69 to dorabiasz sobie jako przedstawiciel firmy z suchedniowa.Nikogo nie namawiam akurat na linde ale wyrażam swoje zdanie żeby ktoś kupił sobie coś porządnego a nie pokracznego bułgara którym zle manewruje się w komorach lub starego suchedniowa z którym będzie się mordował.Ja też mam wózki pare dobrych lat u siebie i wiem co to suchedniów a co to np linde .

[Uaktualnione dnia: pon, 18 styczeń 2010 19:42]

Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34560 (odpowiedź na #34279) ] pon, 18 styczeń 2010 20:44 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
tomaszk123 jest aktualnie niedostępny tomaszk123
Wiadomości: 827
Dołączył(a): grudzień 2006
Maniak
Koledzy a ja mam Nissana 15 elektryka Cool .A tak poważnie- kilka lat temu jak ,,byłem na kupnie" zastanawiałem sie nad wózkiem z Suchedniowa. Ale tylko i wyłącznie z powodu jego niskiej ceny - po rozważeniu za i przeciw doszłem do wniosku że lepiej dołożyć i kupić nowocześniejszą jednostkę choć używaną. Do tej pory tego nie załuję choć miałem jedną poważną awarię w nim. Kupowanie wózka Suchedniowskiego to cofanie się, to tak jakby kupować starą poczciwą ślęze, sadzić sady na mocno rosnących podkładkach itp. Komfort pracy oraz sprawność z jaką sie pracuje na zachodnich wózkach jest nie porównywalna z pracą na naszych rodzimych produktach.
Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34563 (odpowiedź na #34560) ] pon, 18 styczeń 2010 21:50 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Ja miałem łącznie 5 suchedniowców i z żadnego niebyłem zadowolony. Nawet Bułgarska hydraulika jest zbyt wolna. Suchedniowy to też mocno zjeżdżone wózki. Psuje się w nich dosłownie wszystko w mojej okolicy jeszcze 5 lat temu jeźdźilismy na suchedniowcach i źle wspominamy te czasy gdy non stop je naprawialiśmy a jazda nimi to był mus. Dzisiaj żadka kto w mojej okolicy ma Suchedniowa który jest wózkiem bardzo mało wydajnym w pracy.
Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34565 (odpowiedź na #34563) ] pon, 18 styczeń 2010 22:08 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
Pracowałem na WW 1206 przez ponad 22 lata... Jest to dobry sprzęt i icus69 ma racje mówiąc, że licz siły na zamiary. Oczywiście można kupić sobie co dusza zapragnie, ale w elektrycznych wózkach jest najczęściej tak, że kupuje się nowego i tak długo nim jeździ, aż bateria siądzie... Większość elektrycznych wózków jest sprawna oprócz baterii... 80% zużycie baterii - jak to jest wyliczone ??? Pewnie bujda... Moja bateria starczyła mi na 18 lat... Rolling Eyes Jak dbasz tak masz. Niestety jedną z wad tych wózków jest bliski kontakt klem baterii i silników...praktycznie niczym nie są oddzielone. Przekonałem się o tym, jak po wymianie klem na nowe i przykręcaniu ich do baterii - zobaczyłem tylko iskre... Crying or Very Sad Było wielkie bumm... Wywaliło mi 11 cel, a 12 nad którą stałem na szczęście ostała się... Trzeba sobie na łaski zapracować... Smile Do dziś wiem co to szok powypadkowy... Przez kilka dni mnie trzymał. Na szczęście nic mi się nie stało... Dzi wiem co to znaczy - jak do ciebie strzelają, to zobaczysz, ale już nie usłyszysz...Z baterią męczyłem się jeszcze dwa sezony i musiałem dokonać wyboru... Nowa bateria do WW, czy inny wózek...kupiłem za 500 złotych bułgara , ale bateria była kaput. Nowa wyniosła mnie 6900 + vat... Ta bateria powinna wytrzyma minimum 5 lat - 1500 ładowań... (300 ładowań w roku). Kto ma Suchedniowe wózki niech najlepiej oddzieli komore baterii od silników... Np. niech siknie pianke i stworzy zapore przed wybuchem wodoru... Pewnie są lepsze wózki na rynku, ale w tej chwili po co mi inny ? Dzisiaj odśnieżałem nim obejście... Smile
Co do tego wózka gazowego... Jego używanie w pomieszczeniu zamkniętym grozi śmiercią... ponoć ta śmierć jest przyjemna... Smile Jeśli chcesz sam się truć, to prosze bardzo, nie będe przeszkadzał, ale co Ci te biedne jabłka zawiniły...? Wszystkie spaliny przyspieszają dojrzewanie...
Pewnie Porche 120 km/h lepiej się jedzie jak Mercedesem 120 km/h. Nie rozumiem stwierdzenia, co oznacza termin - ciągle się psuły ? może sznurkiem lub drutem było skręcane...

[Uaktualnione dnia: pon, 18 styczeń 2010 22:10]


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34566 (odpowiedź na #34279) ] pon, 18 styczeń 2010 22:42 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Markus16 jest aktualnie niedostępny Markus16
Wiadomości: 25
Dołączył(a): sierpień 2007
Początkujący
Wiem ze spaliny maja wplyw na dojrzewanie ale nie wiem w jakim stopniu...moze dziala to w malym stopniu i nie bylaby konieczna zmiana na elektryka...a co do trucia to powiem tak...jesli jest to az tak bardzo niebezpieczne to czemu w duzych zakladach przetworczych stosowane sa wozki gazowe lub spalinowe na halach gdzie pracuja ludzie???elektryka nie widzialem ani jednego...
Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34569 (odpowiedź na #34279) ] wto, 19 styczeń 2010 09:09 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
sasha jest aktualnie niedostępny sasha
Wiadomości: 186
Dołączył(a): styczeń 2009
Zaawansowany
ja mam bułgara rocznik 78 kupionego jako uzywany 10 lat temu i wole kupic do niego nowa batrie za 7-8 tyś i wiem ze kilka lat bezawaryjnie mi posluży bo jego budowa jest prosta jak budowa cepa, niż kupić jakąś linde za 15 tyś i za 2 lata miec ten sam problem z bateria bo w uzywanych wózkach nie ma co liczyc ze bateria jest dobra zwlaszcza ze takie wozki pracuja w firmie.
a pozatym nie jest to jakas wielka roznica w sprzecie zeby bylo warto zmieniac ja mam maszt 4,5 metra z wolnym skokiem, przesów boczny, lekko sie kieruje, jest duzo bardziej dynamiczny i silniejszy niz suchedniow czego wiecej chciec.
pozdrawiam

jerzy45 na jakiej firmy baterie sie zdecydowales bo ja wlasnie sie rozgladam za bateria i mam dylemat czy polska za 6500 czy hawker lub deta za okolo 8600 oczywicie +vat

[Uaktualnione dnia: wto, 19 styczeń 2010 09:14]

Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34628 (odpowiedź na #34569) ] czw, 21 styczeń 2010 18:16 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
radek19 jest aktualnie niedostępny radek19
Wiadomości: 32
Dołączył(a): marzec 2009
Początkujący
Tez niedawno stalem przed wyborem pomiedzy tanim suchedniowem, a czyms drozszym zagranicznym. Wybor padl na linde e12, z nowa bateria kosztowal mnie 20 tysiecy, gwarancja na beterie 2 lata, na wozek rok, przez dwa lata uzytkowania jedynie cos w plytce sie uszkodzilo i naprawa kosztowala 100zl i pekl przewod od hydrauliki, wymienili za darmo. Takie awarie to w kazdym sprzecie moga sie przydarzyc, w razie potrzeby wyjezdzam nim nawet do sadu, wozek maly, zwrotny ze wspomaganiem, a nie suchedniow ktorym mozna sciany widlami przebic i ladowac codziennie baterie.
Odp: Wózki widłowe elektryczne używane [wiadomość #34636 (odpowiedź na #34628) ] czw, 21 styczeń 2010 19:13 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
jerzy45 jest aktualnie niedostępny jerzy45
Wiadomości: 1514
Dołączył(a): kwiecień 2007
Maniak
Ja kupiłem baterie z jednej firmy z Jarocina. W bateriach trakcyjnych, jest jedna podstawowa zasada... Nie będe strzelał gdzie, bo jest to w aglomeracji śląskiej i moge coś pokręć, jest firma z udziałem kapitału włoskiego, która wyłącznie produkuje półprodukt na ogniwa na kraj. Innego producenta chyba nie ma ...I w tym wypadku nie ma znaczenia, tylko kto je montuje w gotowe ogniwa. Nie sądzcie, że to co kupujesz, pochodzi z danej firmy...Oni je montują z gotowych płyt... Czy ta lub inna jest lepsza, nie ma najważniejszego znaczenia. Znaczenie ma kto to wszystko składa... Nie interesuje się zbytnio akumulatorami i na prądzie się nie znam, ale sądze, że firma zachodnia, wcale nie musi posiadać zachodnich ogniw... To prawdopodobnie jest tak samo jak z paliwami... Wszystkie konkurencyjne firmy (lub prawie) zachwalają swoje wyroby...kupowane w rafinerii w Płocku... Rolling Eyes Dodadzą co od siebie i jazda... Very Happy W tym całym temacie najważniejsza jest ilość ładowań, a tym samym "zużycie" ołowiu w tych ogniwach. Te płyty, które są w tych bateriach muszą wytrzymać 1500 cykli. Reszta to kwestia użytkowania wózka... Ja jak nadmieniłem jeździłem WW1206 ponad 22 lata. Bateria była stara, ale służyła mi jeszcze bardzo długo. Jeśli kupisz "zachodnią" baterie - droższą, to wcale nie musi oznaczać lepszą. Każdy może składać takie baterie. Wszystkie elementy można kupić w sieci i sobie pospawać i uformować gotową baterie. Tu nie ma żadnej filozofii...
Markus16... Nie sugeruj się firmami. Inne warunki - przede wszystkim wentylacja, której u Ciebie brak. Podobnie jak Ty myślano u Pana Wieczorka (szkółkarz) z okolic Poznania. Kilka lat temu pakowano w grudniu drzewka w magazynie i był tam sprzęt na gaz... Oczywiście spowodowało to zatrucie i wielki gnój dla właściciela. Nie pamiętam, jak to już się skończyło, ale wine prawdopodobnie ponosiła niska temperatura, która spowodowała, że spaliny miast iść do góry opadały na dół..I powstał kłopot. Co do dojrzewania... Jeśli jest to krótki okres, to pewnie nie duży, ale pod warunkiem wywietrzenia pomieszczenia. Ale jeśli te spaliny uwięzisz w środku, to może znacznie przyspieszyć już w początkowej fazie dojrzewanie owoców, a właśnie przed tym na początku uciekamy. Schłodzić i przerwać proces dojrzewania. A tu dolewamy oliwy do ognia... Razz Co do szczegółów niech inni znawcy się wypowiedzą


___pozdrawiam_____

Powyższy tekst jest wyłącznie moją opinią, z którą się zgadzam i utożsamiam.
Wózek GPW Gliwice [wiadomość #34640 (odpowiedź na #1182) ] czw, 21 styczeń 2010 20:46 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
adrian5113 jest aktualnie niedostępny adrian5113
Wiadomości: 11
Dołączył(a): maj 2009
Nowy
Drodzy koledzy sadownicy mam pytanie, jak sprawują się wózki GPW gliwice 2007-2009 z silnikiem 3P lub C-330 z skrzynią manualną. Jeśli możecie wymienicie wady i zalety. Z góry dziękuję. Shocked
Odp: Wózek GPW Gliwice [wiadomość #34644 (odpowiedź na #34640) ] czw, 21 styczeń 2010 21:13 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
dragon1 jest aktualnie niedostępny dragon1
Wiadomości: 8
Dołączył(a): grudzień 2008
Nowy
GPW mam go 10 lat same zalety.Jak zdejmiesz ciezarek to bedziesz poruszał sie nim po kazdym podłozu.
Odp: Wózek GPW Gliwice [wiadomość #34646 (odpowiedź na #34644) ] czw, 21 styczeń 2010 21:47 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do następnej wiadomości
Gosc jest aktualnie niedostępny Gosc
Wiadomości: 6930
Dołączył(a): listopad 2006
Maniak
Ja swój GPW użytkuję od 20 lat. Dokonałem przeróbki tylnej części wózka. Fabryczny obciążnik zastąpiłem odlanym z betonu na metalowej siatce, czterokrotnie lżejszym. Pod spodem zamocowałem hak, by móc ciągnąć wózki do skrzyniopalet. W czasie zbioru jedna skrzynia znajduje sie na widłach a trzy na wózkach za urządzeniem. Trzeba przyzwyczaić się do operowania sprzęgłem hydraulicznym przy ruszaniu lub zastapić je sprzęgłem zwykłym. Oprócz zbioru używam go do załadunków na nierównej powierzchni, wywożę nim ścięte drzewa z lasu, wyrywam mniejsze drzewa przy pomocy masztu, prostuję przechylone słupki rusztowania w sadzie a nawet odśnieżam. Ogólnie sprzęt nie do zdarcia.

[Uaktualnione dnia: czw, 21 styczeń 2010 21:48] przez Moderatora

Odp: Wózek GPW Gliwice [wiadomość #34651 (odpowiedź na #34640) ] pią, 22 styczeń 2010 01:37 Przejdź do poprzedniej wiadomościPrzejdź do poprzedniej wiadomości
motokogut jest aktualnie niedostępny motokogut
Wiadomości: 147
Dołączył(a): marzec 2008
Zaawansowany
dokładnie jak icus69... do wszystkiego, mam 2 jeden na bliźniaku drugi na pojedynce ale wyższych kołach i oba spisują sie doskonale, tyle że przy zakupie trzeba sie zastanowić bo na pojedynce wąski jest ale za to bardziej chwiejny a na bliźniaku często się nie mieści ale bardzo stabilny... co do sprzęgła to najlepiej przerobić na zwykłe bez hydrauliki i na na docisk ze słoneczkiem, nie z tymi cholernymi pieskami regulującymi od żuka...
i odradzam automat... ewentualnie rak, tyle że kupa roboty z kołami żeby przerobić na tyle co by do sadu wjechał, bo jest możliwość dorobienia felg i wrzucenia opon takich jak w gpw, a z tyłu delikatnie mniejszych, cholernie żywy wózek sie wtedy robi, do załadunków szybkich idealny, do tego krótki, wąski, no tez ma zalet dużo... ale w śniegu tak łatwo nie idzie i na śliskim bo skrzynia lżejsza i maszt zazwyczaj mały lekki no i poślizgi z tego powodu są... jak byś był zainteresowany wózkiem to daj znać na priv mam pare dobrych kontaktów.
Poprzedni wątek: Bułgar E 602
Następny wątek:Toyota błąd C0
Idź do forum:
  

[ RSS (XML) ] [ ]